Najlepsze kryminały z romansem w tle. 7 perełek gatunku

Najlepsze kryminały z romansem w tle. 7 perełek gatunku

„Bonnie i Clyde”
„Bonnie i Clyde” Źródło: Tatira-Hiller Productions
Kryminał i romans mogą wydawać się wyjątkowo odległymi gatunkami. Zdarzają się jednak połączenia perełki. Oto sam top.

Jeden opiera się na zbrodni, napięciu i niebezpieczeństwie, drugi na emocjach i relacjach między bohaterami. Ich połączenie potrafi jednak stworzyć kino znacznie ciekawsze niż klasyczna historia miłosna.

Najlepsze historie kryminalno-romantyczne

Zamiast słodkich deklaracji dostajemy namiętność, zdradę, przemoc, obsesję i bohaterów, którzy nie zawsze podejmują właściwe decyzje.

W historii kina nie brakuje produkcji, które znakomicie wykorzystały ten kontrast. Wśród nich znajdziemy zarówno opowieści o kochankach wspólnie wkraczających na drogę przestępstwa, jak i klasyczne kino noir, w którym uczucie komplikuje już i tak niebezpieczną sytuację. Oto najlepsze romantyczne kryminały wszech czasów, zdaniem krytyków serwisu Collider.

„Hit Man” (2023)

„Hit Man” Richarda Linklatera opiera się na połączeniu znakomitej reżyserii oraz chemii między Glenem Powellem i Adrią Arjoną. Powell wciela się w łagodnego profesora, który dodatkowo pracuje przy policyjnych prowokacjach jako płatny zabójca. Podczas kolejnych operacji tak mocno angażuje się w odgrywanie swojej roli, że zaczyna przekraczać kolejne granice.
Sytuacja komplikuje się, kiedy bohater zakochuje się w potencjalnej klientce. Uczucie prowadzi go do decyzji, które oznaczają łamanie prawa. Film łączy więc kryminalną intrygę z romansem, a jego siłą pozostaje przede wszystkim ekranowa chemia głównych aktorów.

„Na nabrzeżach” (1954)

Marlon Brando wciela się w Terry'ego Malloya, człowieka zmęczonego korupcją panującą w środowisku związkowym. Jednocześnie rozwija relację z pogrążoną w żałobie siostrą informatora, Edie Doyle. Ich romans rozwija się stopniowo, podczas gdy historia coraz mocniej koncentruje się na śmierci, zdradzie i konsekwencjach podejmowania decyzji w obliczu przestępstwa.
Połączenie osobistego bólu z kryminalną historią sprawia, że „Na nabrzeżach” nadal pozostaje interesującym przykładem kina, które potrafi zestawić romantyczne emocje z brutalnością świata przedstawionego.

„West Side Story” (1961)

„West Side Story” to jedna z najbardziej znanych adaptacji historii „Romea i Julii”, a zarazem wyjątkowy przykład połączenia romansu, musicalu i kryminału. Historia rozgrywa się na Upper West Side na Manhattanie, gdzie młodzieńcza miłość rodzi się pomiędzy przedstawicielami dwóch skonfliktowanych grup.
Uczucie bohaterów rozwija się w cieniu wojny gangów pomiędzy polsko-amerykańskim gangiem The Jets a portorykańskim The Sharks. Klasyczna historia zakazanej miłości zostaje więc osadzona w świecie przemocy i konfliktu, tworząc jeden z najbardziej rozpoznawalnych musicali w historii kina.

„Honor Prizzich” (1985)

John Huston w jednym ze swoich późniejszych filmów połączył czarną komedię, kryminał i romans. „Honor Prizzich” opowiada o dwojgu zawodowych zabójców mafii, których grają Jack Nicholson i Kathleen Turner.
Charley Partanna jest płatnym zabójcą nowojorskiej mafii. Podczas rodzinnego wesela poznaje piękną i czarującą Irene. Para zakochuje się w sobie i bierze ślub, ale szybko okazuje się, że ich zawodowe życie może stanąć na drodze małżeńskiemu szczęściu.
Oboje są bowiem związani ze światem przestępczym, a ich umiejętności i obowiązki sprawiają, że relacja zostaje wystawiona na wyjątkowo trudną próbę.

„Bonnie i Clyde” (1967)

Film Arthura Penna to nagrodzona Oscarem produkcja biograficzna i kryminał neo-noir inspirowany prawdziwą historią jednej z najbardziej niesławnych par przestępców w historii Stanów Zjednoczonych.
Warren Beatty wciela się w Clyde'a Barrowa, byłego skazańca, a Faye Dunaway gra Bonnie Parker. Film koncentruje się na ich związku oraz wspólnej działalności przestępczej. Para zasłynęła z napadów na banki, a opowieść prowadzi od początku ich relacji aż do tragicznego końca.

„Pół żartem, pół serio” (1959)

Billy Wilder stworzył jedną z najbardziej znanych komedii kryminalnych z Marilyn Monroe w roli Sugar Kane Kowalczyk. Akcja filmu rozgrywa się w Chicago w czasach prohibicji. Tony Curtis i Jack Lemmon wcielają się w dwóch muzyków, którzy stają się świadkami mafijnego zamachu inspirowanego autentyczną masakrą w dzień świętego Walentego.
Mężczyźni uciekają ze stanu i znajdują zatrudnienie w żeńskim zespole zmierzającym na Florydę. Przebranie prowadzi do serii komicznych sytuacji, ale historia zawiera również wyraźny wątek romantyczny pomiędzy Sugar a bohaterem granym przez Curtisa.
„Pół żartem, pół serio” jest przede wszystkim komedią kryminalną, jednak romans stanowi ważną część fabuły. Film odniósł zarówno sukces komercyjny, jak i uznanie krytyków, dzięki czemu z czasem stał się ponadczasową pozycją.

„Wielki sen” (1946)

„Wielki sen” to klasyczne kino noir z Lauren Bacall i Humphreyem Bogartem. Film opowiada historię prywatnego detektywa Philipa Marlowe'a, który zostaje wynajęty przez generała do rozwiązania sprawy szantażu dotyczącego jego córki.
Podczas prowadzenia śledztwa Marlowe poznaje jej starszą siostrę Vivian. Między bohaterami pojawia się chemia, która staje się jednym z najważniejszych elementów tej opowieści o miłości i zbrodni.
Film został oparty na powieści Raymonda Chandlera z 1939 roku o tym samym tytule. Połączenie intrygującej kryminalnej historii z relacją dwojga głównych bohaterów oraz ekranową chemią Bacall i Bogarta sprawiło, że „Wielki sen” stał się jednym z najważniejszych przykładów romantycznego kryminału. Sukces filmu doprowadził również do powstania dwóch kolejnych produkcji z udziałem Bogarta i Bacall: „Mrocznego przejścia” oraz „Key Largo”.
Czytaj też:
Od dziś na Netflix 4 perełki. Ale to ten nowy thriller z De Niro rozbije bank!
Czytaj też:
Kto zostanie nowym agentem 007? Znamy kulisy wyścigu po najbardziej pożądaną rolę w Hollywood

Źródło: WPROST.pl / Collider