Marina Vlady należała do aktorek, które potrafiły swobodnie poruszać się między kinem artystycznym a popularnymi produkcjami. 24 września 2026 roku zmarła w wieku 88 lat. O jej śmierci poinformowała rodzina.
Marina Vlady nie żyje. Kariera rozpoczęta jeszcze w dzieciństwie
Marina Vlady była jedną z najbardziej charakterystycznych francuskich aktorek swojego pokolenia. Przez dekady pojawiała się w filmach twórców związanych z europejskim kinem autorskim, ale nie stroniła również od popularnych produkcji. W swojej karierze spotkała m.in. Jeana-Luca Godarda, Orsona Wellesa i Marcella Mastroianniego. 24 września 2026 roku artystka zmarła w wieku 88 lat. Informację o jej śmierci przekazała rodzina.
Marina Vlady, właściwie Marina De Poliakoff-Baidaroff, była córką rosyjskich emigrantów. Swoją przygodę z kinem rozpoczęła jako dziecko. W 1949 roku pojawiła się w filmie „Burza letnia”, a kolejne lata przyniosły jej role zarówno we Francji, jak i we Włoszech.
Aktorka wystąpiła w ponad 80 filmach. Jej kariera obejmowała różne nurty europejskiego kina, od francuskiej Nowej Fali, przez włoskie kino autorskie, po produkcje ze Wschodu.
Nagroda w Cannes za „Łóżko małżeńskie”
Jednym z najważniejszych momentów w karierze Vlady była rola Reginy w filmie Marca Ferreriego „Łóżko małżeńskie”. Aktorka wystąpiła w nim u boku Ugo Tognazziego. Kreacja przyniosła jej w 1963 roku nagrodę dla najlepszej aktorki na festiwalu w Cannes.
Vlady miała w dorobku także role w produkcjach, które na trwałe zapisały się w historii europejskiego kina. W 1967 roku pojawiła się w filmie Jean-Luca Godarda „Dwie albo trzy rzeczy, które o niej wiem”, wcielając się w Juliette Janson, paryżankę prowadzącą podwójne życie. Produkcja należy do ważnych dzieł francuskiej Nowej Fali.
Zagrała u Orsona Wellesa, a jej życie prywatne śledziły media
W 1965 roku Marina Vlady znalazła się w obsadzie „Falstaffa” Orsona Wellesa. Zagrała Kate Percy w autorskiej interpretacji motywów zaczerpniętych z twórczości Williama Shakespeare’a. Film jest uznawany za jedno z najważniejszych dzieł Wellesa.
Aktorka pojawiała się również w produkcjach kostiumowych. W „Księżnej de Clèves” z 1961 roku zagrała tytułową bohaterkę, uwikłaną między obowiązkiem, małżeństwem i uczuciem. Cztery lata wcześniej wystąpiła w „Czarownicy” René Claira, wcielając się w tajemniczą Inę, którą mieszkańcy postrzegają jako czarownicę. Rola przyczyniła się do jej popularności w latach 50.
W 1955 roku Vlady zagrała Sophie Brulard w kryminale „Sophie i zbrodnia”. Z kolei w 1962 roku pojawiła się w filmie epizodycznym „Siedem grzechów głównych”, gdzie wystąpiła w segmencie „Gniew” jako Catherine Lartigue.
Życie prywatne aktorki również przyciągało uwagę. Marina Vlady była żoną rosyjskiego poety i pieśniarza Władimira Wysockiego, który zmarł w 1980 roku. Poza aktorstwem Vlady zajmowała się także śpiewem.
Czytaj też:
Jego ballada wzruszała miliony, sam walczył do końca. Odeszła prawdziwa ikona Czytaj też:
Natasza Urbańska ma nowotwór. Lawina wsparcia pod nagraniem aktorki
