Sierpień to nie tylko czas nowych premier, ale również pożegnań z popularnymi produkcjami. HBO Max zapowiedziało usunięcie z katalogu wielu filmów i seriali, które będą dostępne tylko do 31 sierpnia 2026 roku. Wśród nich znalazły się cenione thrillery, dramaty oraz serialowe propozycje, które warto nadrobić, zanim znikną z biblioteki platformy.
HBO Max usuwa kolejne tytuły. Na liście film Christophera Nolana i klasyk o misji Apollo 13
Jedną z najgłośniejszych pozycji opuszczających ofertę jest „Bezsenność” w reżyserii Christophera Nolana. Thriller z Alem Pacino i Robinem Williamsem od lat uchodzi za jedną z najbardziej intrygujących produkcji twórcy „Oppenheimera”.
Warto znaleźć czas również na „Apollo 13” Rona Howarda. Film opowiada opartą na faktach historię słynnej misji kosmicznej, której przebieg został dramatycznie zakłócony przez poważną awarię. To jeden z klasyków kina, który od lat cieszy się uznaniem widzów.
Te filmy i seriale warto obejrzeć przed końcem sierpnia
Na liście produkcji zaplanowanych do usunięcia znalazł się także dramat „The Royal Hotel” Kitty Green. Film przedstawia losy dwóch turystek, które podejmują pracę w australijskim pubie, nie spodziewając się, jak bardzo ta decyzja wpłynie na ich życie.
Z platformy mają zniknąć również dramat „Pamięć”, a także seriale „Maxine” i „Rodzice”. Wśród produkcji przeznaczonych do usunięcia nie zabrakło także wybranych programów reality.
Do kiedy można oglądać usuwane produkcje?
Według danych udostępnionych przez HBO Max wszystkie wymienione tytuły mają być dostępne do 31 sierpnia 2026 roku. Jest to termin wygaśnięcia obowiązujących licencji w momencie publikacji informacji.
Warto jednak pamiętać, że harmonogram platform streamingowych potrafi się zmieniać. Zdarza się, że licencje zostają przedłużone jeszcze przed planowanym usunięciem albo wybrane filmy i seriale wracają do oferty po pewnym czasie. Jeśli więc któryś z wymienionych tytułów od dawna znajduje się na twojej liście, sierpień może być najlepszym momentem, by wreszcie go obejrzeć.
Te produkcje mogą zniknąć z HBO Max jeszcze w sierpniu
„Bezsenność”
Doświadczony detektyw Will Dormer (Al Pacino) podczas wieloletniej pracy w policji widział wszystko, co wiąże się z ciemną stroną ludzkiej natury - przemoc, morderstwa, korupcję. Jednak dalej z zaangażowaniem poświęca się każdej kolejnej sprawie. Razem ze swoim partnerem Hape'm jadą na Alaskę, aby tam szukać zabójcy nastoletniej dziewczyny. Głównym podejrzanym jest żyjący na odludziu autor powieści kryminalnych Walter Finch (Robin Williams). Podczas nieudanej zasadzki dochodzi do tragedii - Will przypadkowo zabija Hape'a. Dręczony wyrzutami sumienia oraz nasilająca się bezsennością, Walter staje się ofiarą intryg demonicznego pisarza i z każdym dniem coraz bardziej traci poczucie rzeczywistości.
„The Royal Hotel”
Pochodzące z Ameryki przyjaciółki Hanna i Liv (w tych rolach Julia Garner i Jessica Henwick) postanawiają spędzić lato w podróży po Australii. Kiedy kobietom kończą się pieniądze, zmuszone są do podjęcia na miejscu tymczasowej pracy. Postawione w wymagającej sytuacji, decydują się na górniczą osadę na prowincji, gdzie prowadzony jest jedyny lokalny bar. Amerykanki szybko dostosowują się do specyficznego klimatu tego miejsca, pełnego alkoholu, wyzywających spojrzeń i seksistowskich żartów. Spędzenie w takich warunkach kilku tygodni wymaga od bohaterek hartu ducha i wypracowania nowej strategii. Jest to konieczne tym bardziej, że wkrótce zostaną postawione w sytuacji, która wymknie się spod kontroli. W swoim najnowszym filmie utalentowana australijska reżyserka Kitty Green kontrastuje kobiecą siłę i solidarność z toksyczną męskością, umiejscawiając akcję w australijskich bezdrożach. "The Royal Hotel" to klimatyczna opowieść, która łączy w sobie elementy trzymającego w napięciu thrillera z feministycznym kinem zemsty.
„Apollo 13”
Ron Howard sięgnął po historię trzeciej misji lądowania na Księżycu i stworzył jeden z najbardziej elektryzujących thrillerów dekady. W 1970 roku eksplozja na pokładzie Apollo 13 pozbawiła załogę tlenu i zasilaczy. Trójka astronautów stanęła do desperackiej walki o przeżycie i powrót na Ziemię. Pamiętne kreacje stworzyli Tom Hanks i Ed Harris.
„Grindhouse: Planet Terror”
Małżeństwo lekarzy, William i Dakota Block (Josh Brolin i Marley Shelton) są świadkami pustoszącej ich miasteczko niepokojącej choroby, której objawami są gangrenowate zmiany ciała oraz puste spojrzenie w oczach ofiar?
Tymczasem na poboczu drogi Cherry (Rose McGowan), tancerka go-go, zostaje zaatakowana przez chorego na ową dziwną chorobę. Na skutek ataku dziewczyna traci nogę. Świadkiem całego zdarzenia jest Wray (Freddy Rodriguez), jej były partner. Ktoś inny na jej miejscu, załamałby się, ale nie Cherry. Jak się okaże, dziewczyna nie zatańczyła jeszcze swego ostatniego numeru. Razem z Wray'em staje na czele drużyny próbującej opanować hordy żywych trupów i odnaleźć ostatni bezpieczny kąt na Planecie Terroru.
„Karate Kid”
Gdy Dre Parker (Jaden Smith) i jego matka (Taraji P. Henson) przeprowadzają się z Detroit do Chin, Dre czuje się zagubiony w nowej rzeczywistości, tak odmiennej od znanego mu świata. Napastowanemu i bitemu przez uczniów z jego szkoły Dre, z pomocą przychodzi pan Han (Jackie Chan) - dozorca z budynku, który opłakuje wielką życiową stratę. Han lituje się nad Dre i zgadza się nauczyć go kung fu, by chłopiec mógł się bronić. Podczas wspólnych treningów, między uczniem i nauczycielem buduje się zaufanie, które przeradza się w uzdrawiającą ich obu przyjaźń. Czytaj też:
HBO Max szykuje wielkie premiery. Wraca „Klara”, a to dopiero początek! Czytaj też:
7 pewniaków od HBO Max. Seriale w topce – wśród nich 2 polskie perełki
