Tłumy fanów, największe gwiazdy młodego kina i seriali oraz wyjątkowe zapowiedzi nadchodzących hitów. Pierwsza edycja Obsessed Fest od Prime Video zamieniła Los Angeles w prawdziwe święto produkcji young adult. Nie zabrakło premierowych materiałów, spotkań z aktorami i twórcami, a największą niespodzianką okazał się niezapowiedziany występ Jennifer Lopez.
Prime Video zorganizowało wyjątkowe święto fanów, Jennifer Lopez niespodziankę
Obsessed Fest, pierwszy w historii festiwal Prime Video poświęcony produkcjom young adult, odbył się 27 czerwca w Los Angeles i od razu przyciągnął komplet publiczności. Całodniowe wydarzenie pozwoliło fanom zajrzeć za kulisy najbardziej wyczekiwanych seriali i filmów platformy oraz spotkać gwiazdy, twórców i autorów bestsellerowych książek.
W wydarzeniu uczestniczyli między innymi Lili Reinhart, Tom Bateman, Ella Bright, Belmont Cameli, Mika Abdalla, Antonio Cipriano, Jalen Thomas Brooks, Stephen Kalyn, Josh Heuston, Louisa Levy, Gavin Casalegno, Owen Thiele, Lana Condor, Damian Hardung, Lexi Minetree, Casey McQuiston, Carley Fortune, Mercedes Ron i Anna Todd.
Największym zaskoczeniem festiwalu był niespodziewany występ Jennifer Lopez. Artystka pojawiła się, by zrobić niespodziankę obsadzie serialu „Off Campus”. Na scenie wykonała premierowo swój nowy singiel „Everything's Fine”, a także przebój „On the Floor” z 2011 roku, który dzięki serialowi ponownie stał się viralowym hitem.
Zakulisowe zapowiedzi nowych serialowych hitów
Program wydarzenia wypełniły spotkania z obsadami i twórcami najgłośniejszych nadchodzących produkcji Prime Video. Fani mogli zobaczyć materiały i posłuchać rozmów poświęconych takim tytułom jak „The Love Hypothesis”, „Off Campus”, „Każdy kolejny rok”, „Elle”, „Usta Diabła”, „Maxton Hall”, „Twoja Wina: Londyn”, „Uwikłani: Marfil”, „The Last Sunrise” oraz „Red, White & Royal Blue”.
Nie zabrakło także muzycznych atrakcji. W Amazon Music Lounge Asha Banks wykonała akustyczne wersje utworów z produkcji „My Fault: London”, „Your Fault: London” i „Off Campus”, a Louisa Levy opowiedziała o muzycznej stronie serialu. Uczestnicy mogli również odkrywać specjalnie przygotowane playlisty, podcasty i audiobooki związane z prezentowanymi produkcjami.
Kolejną niespodzianką był niezapowiedziany koncert zespołu The Beaches, który wykonał viralowy utwór „Edge of the Earth”, wykorzystany w serialu „Off Campus”. Osoby, które nie mogły pojawić się w Los Angeles, mogły śledzić najważniejsze wydarzenia dzięki transmisji prowadzonej na żywo przez Prime Video na TikToku.
Gwiazdy zdradziły kulisy swoich produkcji
Podczas paneli nie zabrakło osobistych wyznań aktorów i twórców. Antonio Cipriano, gwiazda „Off Campus”, podkreślał wyjątkowy charakter serialu. „Ten serial porusza wiele tematów, które dla wielu osób są bardzo osobiste. Widzowie odnajdują siebie w bohaterach i bycie częścią czegoś takiego to niesamowite doświadczenie… To ważny serial i dla mnie ogromny zaszczyt móc w nim występować”.
Benito Skinner, twórca i gwiazda „Nadrabiaj miną” („Overcompensating”), mówił o sile fanowskich emocji. „Dzisiejszy dzień jest po to, żebyśmy mogli bez żadnego wstydu oddać się naszym obsesjom i to jest wspaniałe. Nie musimy się już wstydzić, że fanowski montaż z Garrettem Grahamem sprawił, że poczuliśmy się jak ludzie, czego od lat nie dał nam żaden fizyczny kontakt”. Do tych słów z humorem odniósł się Owen Thiele. „Umysł Benny'ego działa w sposób, który powinien być przedmiotem badań. Jest tu mnóstwo tęsknoty. Oczywiście tęsknoty… nago”.
Tom Bateman nie ukrywał, że od początku wierzył w sukces „The Love Hypothesis”. „Zakochałem się w tej historii. Uwielbiam ją i jestem naprawdę dumny z tego, co wspólnie stworzyliśmy. Bardzo chciałbym, żeby widzowie pokochali ją tak samo jak ja”.
Podobne emocje towarzyszyły Lili Reinhart. „Naprawdę zakochałam się w Olive i Adamie, kiedy czytałam scenariusz i książkę. Uznałam, że są niezwykle uroczy. To nie jest klasyczny motyw 'od wrogów do kochanków', bo oni nigdy tak naprawdę nie byli wrogami – po prostu bardzo się od siebie różnią, przez co granie tej roli było niezwykle zabawne”.
Lana Condor opowiedziała o pracy nad serialem „Usta Diabła”. „Bardzo chciałam zrobić coś, co stanowiłoby dla mnie wyzwanie i zmusiło mnie do wyjścia poza strefę komfortu. Chciałam przekonać się, czy jestem wystarczająco silna, by temu sprostać. Nie wiedziałam, czy dam radę, ale właśnie dlatego chciałam zostać wystawiona na próbę. To było całkowite przeciwieństwo wakacji – każdego dnia bałam się o swoje życie”.
Lexi Minetree zdradziła, jak przygotowywała się do roli w serialu „Elle”. „Nagrywałam mnóstwo self-tape'ów i zrozumiałam, że niektóre ryzykowne posunięcia naprawdę się opłacają. Pomyślałam więc, że odtworzę jej film zgłoszeniowy na Harvard. Poświęciłam sporo czasu na dopracowanie głosu i sposobu chodzenia, bo to bardzo charakterystyczne dla tej postaci”.
Na zakończenie Damian Hardung opowiedział o emocjach związanych z pracą przy „Maxton Hall”. „Są w życiu takie etapy, do których zawsze wracamy z sentymentem. Myślę, że warto kolekcjonować takie wspomnienia i bardzo się cieszę, że dzięki Maxton Hall mogłem dopisać do nich kolejny rozdział”.
Czytaj też:
„Ranczo” odkrywa kolejne karty. Te aktorki namieszają w Wilkowyjach! Czytaj też:
10 najlepszych ról Roberta Więckiewicza. Dziś uwielbiany aktor ma urodziny
Obsessed Fest od Prime Video
