Przed Wami cztery seriale z HBO Max, które naszym zdaniem po prostu warto znać. Różne gatunki, różne klimaty, ale jedno je łączy – wciągają od pierwszego odcinka i zostają w głowie na długo. Jeśli szukacie sprawdzonych tytułów na wieczorny seans, ta lista to dobry punkt startu.
Obejrzyj te 4 seriale na HBO Max, a nie pożałujesz. Są doskonałe
„Grupa zadaniowa”
Mroczny kryminał osadzony na robotniczych przedmieściach Filadelfii, gdzie narasta fala brutalnych napadów na magazyny narkotykowych gangów. Głównym bohaterem jest Tom Brandis (Mark Ruffalo) – doświadczony agent, który po osobistej tragedii zostaje przywrócony do służby, by stanąć na czele specjalnej jednostki mającej położyć kres przestępczej serii. Równolegle poznajemy historię Robbiego Pendergasta (Tom Pelphrey) – ojca samotnie wychowującego dzieci, pracującego w firmie odpowiadającej za wywóz śmieci. Zła sytuacja finansowa sprawia, że postanawia wraz z grupą znajomych organizować napady na gangsterskie kryjówki. Wraz z rozwojem działalności zaczyna się nimi interesować nie tylko FBI, lecz także ważni ludzie ze świata przestępczego.
„To wiem na pewno”
Serial przedstawia dwie równoległe historie życia braci bliźniaków naznaczone zdradą, poświęceniem i wybaczeniem. Losy Dominicka i Thomasa Birdsey’ów (Mark Ruffalo) pokazane są na różnych etapach ich życia. Widzowie poznają braci w czasach dla nich współczesnych, na początku lat 90. XX wieku, kiedy obaj osiągają wiek średni. Produkcja wraca też do przeszłości w scenach pokazujących ich młodość i dzieciństwo. Składający się z sześciu odcinków miniserial to rodzinna saga, która śledzi losy dwóch braci. Produkcja jest epicką opowieścią o zdradzie, poświęceniu i przebaczeniu na tle dziejów Ameryki XX wieku. Scenariusz został oparty na bestsellerowej powieści, której autorem jest Wally Lamb.
„Trzy kobiety”
Trzy Amerykanki z bardzo różnych środowisk podejmują radykalne kroki, aby odkryć swoje prawdziwe pragnienia. Pisarka, która opłakuje własną stratę, przekonuje każdą z nich, aby opowiedziała jej swoją historię.
„Miłość i śmierć”
Mroczny, oparty na faktach miniserial kryminalny, który przenosi widza do spokojnej, religijnej społeczności w Teksasie lat 80. XX wieku. Na pierwszy rzut oka to świat uporządkowany i moralnie jednoznaczny — jednak pod powierzchnią kryją się tłumione emocje, frustracje i pragnienia. Główną bohaterką jest Candy Montgomery (Elizabeth Olsen) - przykładna żona i matka, która zaczyna odczuwać monotonię swojego życia. W poszukiwaniu emocji wdaje się w romans z mężem swojej przyjaciółki, co uruchamia lawinę wydarzeń prowadzących do brutalnej zbrodni. Czytaj też:
8,2/10, genialna obsada i zakończenie, które wgniata w fotel. Prawdziwy skarb HBO Max Czytaj też:
12 genialnych, a mało znanych seriali Netfliksa i HBO Max. Tak, wszystkie mają oceny powyżej 8/10
