To będzie jeden z najbardziej emocjonalnych momentów w historii „Na Wspólnej”. Widzowie w końcu zobaczą, jak twórcy serialu pożegnają Marię Ziębę, graną przez zmarłą Bożenę Dykiel.
Maria Zięba umiera w samolocie. Tak pożegna ją „Na Wspólnej”
Zwiastun finałowego odcinka już pojawił się w sieci i wywołał lawinę komentarzy. Część fanów nie kryje wzruszenia, inni skupili się na realizacji sceny, porównując ją nawet do produkcji sprzed kilkudziesięciu lat.
Maria Zięba była jedną z najbardziej charakterystycznych bohaterek „Na Wspólnej”. Bożena Dykiel wcielała się w nią od początku emisji serialu, czyli od 27 stycznia 2003 r. Jej bohaterka była apodyktyczną, ale kochającą matką i babcią. Widzowie doskonale pamiętają także jej pierogi, które Maria przygotowywała w barze prowadzonym razem z mężem Włodkiem, granym przez Mieczysława Hryniewicza.
Po śmierci Bożeny Dykiel w lutym br. twórcy serialu musieli zdecydować, jaki los czeka graną przez nią postać. Ostatecznie Maria Zięba nie wyjedzie z serialowego świata. Jej historia zakończy się śmiercią.
W 4260. odcinku bohaterka będzie wracała samolotem z Hiszpanii do Polski. Podczas lotu dojdzie do silnych turbulencji. Maria bardzo się nimi przejmie, a stres okaże się dla niej tragiczny w skutkach. Jej serce nie wytrzyma.
Ostatnie chwile bohaterki widzowie zobaczą w odcinku, który TVN pokaże w poniedziałek, 10 sierpnia. Stacja już teraz podgrzewa emocje, publikując zwiastun tej części historii.
Widzowie płaczą po zwiastunie. „Myślę, że to piękne pożegnanie”
W krótkiej zapowiedzi pokazano atmosferę panującą na pokładzie samolotu. Widać przerażonych pasażerów i stewardesy, a także Włodka, który reaguje na dramatyczną sytuację. Dla wielu fanów serialu już sam zwiastun okazał się bardzo trudny do oglądania.
W komentarzach pod nagraniem pojawiły się osoby, które przyznały, że nie były w stanie powstrzymać łez. „Ryczałam jak głupia”, „Płakałam jak bóbr”, „Myślę, że to piękne pożegnanie”, „Miałam łzy w oczach” — pisali internauci.
Dla części widzów scena stała się więc przede wszystkim symbolicznym pożegnaniem z postacią, która przez ponad dwie dekady była częścią „Na Wspólnej”.
Nie wszyscy są zachwyceni. Fani ostro ocenili scenę
Emocjonalne reakcje to jednak tylko jedna strona dyskusji. Widzowie zwrócili również uwagę na sposób przedstawienia wydarzeń. Niektórym fanom nie przypadła do gustu realizacja sceny śmierci Marii.
W komentarzach na TikToku pojawiły się bardzo dosadne opinie. „Nagrali to dla beki? Tak to wygląda — twarze tych wszystkich ludzi”, „Jakbym wróciła do lat 60”., „Scena wygląda, jakby była montowana w klasie informatycznej w podstawówce” — oceniali internauci.
„Dobrze, że samolot w kartony nie wleciał” – kpią wprost nawiązując do słynnej śmierci Hanki Mostowiakowej w „M jak miłość”. Wśród komentarzy pojawiło się także porównanie do innego kultowego polskiego serialu. Widzowie dostrzegli bowiem podobieństwo między pożegnaniem Marii Zięby a śmiercią Krystyny Lubicz w „Klanie”. W obu przypadkach bohaterki umierają podczas podróży samolotem. To podobieństwo nie umknęło wiernym fanom polskich seriali, którzy szybko zwrócili uwagę na analogię między obiema historiami.
Czytaj też:
Kultowy serial policyjny wraca do telewizji. Mówią o nim „serial dekady” Czytaj też:
Netflix odpala hit lata. 3. sezon „1670” i gigantyczna atrakcja, o której mówi cała Polska
