Miał premierę na początku 2024 roku i był koprodukcją SkyShowtime i bardzo popularnego od dłuższego czasu studia A24. W rolach głównych występują nagrodzona Oscarem Emma Stone, laureatka Oscarów za „La La Land” i „Biedne istoty” oraz Nathan Fielder („Próba generalna”), który jest też reżyserem serii i Benny Safdie („Oppenheimer”, „Odyseja”). Gościnnie na ekranie pojawiają się nominowany do Oscara Barkhad Abdi, nominowany do Emmy Corbin Bernsen oraz Constance Shulman.
Jeden z najmocniejszych seriali ostatnich lat? „Nie domyśliłbym się tego, co zrobili w finale”
Bohaterami serialu są Whitney i Asher Siegel, nowożeńcy, którzy próbują przekonać do swojej wizji ekologicznego życia i budownictwa mieszkańców miasteczka Española w Nowym Meksyku. Ich plany krzyżuje jednak Dougie – ekscentryczny producent, który widzi w ich historii świetny temat na reality show. Kiedy para zaczyna podejmować wątpliwe etycznie decyzje, ich konsekwencje szybko odbijają się na ich związku.
„To jeden z najbardziej niepokojących i intelektualnie prowokujących seriali jakie widziałam”; „Z dużą przyjemnością i jeszcze większym dyskomfortem śledzi się to demaskowanie obłudy i kompleksu białego zbawcy”; „Gdybym myślał przez 50 lat, nie domyśliłbym się tego, co zrobili w finale”; „Jeden z najdziwniejszych i najbardziej autorskich seriali ostatnich lat. Cudowna farsa i wytknięcie palcem zakłamania turbokapitalizmu”; „Im dalej, tym lepiej. Aż do spektakularnego finału”; „Jak dla mnie serialowy game changer, gdzie z każdym odcinkiem czujesz co raz większy dyskomfort w najlepszym tego słowa znaczeniu + genialny finał!” – piszą widzowie.
Serial „The Curse” dostępny jest już w całości do obejrzenia na platformie SkyShowtime.
Czytaj też:
Zatrzęsienie nowości od dziś w streamingu. Netflix i HBO Max zdetronizowane! Czytaj też:
„Dwa zupełnie różne sezony i ciężko stwierdzić który lepszy. Klasa”. 12-odcinkowa perełka HBO Max
