Anna Popek oficjalnie zwolniona z TVP. Ujawniła szczegóły przykrej rozmowy

Anna Popek oficjalnie zwolniona z TVP. Ujawniła szczegóły przykrej rozmowy

Anna Popek
Anna Popek Źródło: Facebook / Pytanie na Śniadanie
Prezenterka pożegnała się ze stanowiskiem u publicznego nadawcy. Jak Anna Popek to przyjęła i czym się teraz zajmie?

Gdy tylko zmieniła się władza w TVP, wiele osób przypuszczało, że dotychczasowe twarze stacji mogą pożegnać się ze swoimi stanowiskami. W gronie zwolnionych znalazła się m.in. Anna Popek. Wiadomo, że prezenterka najpierw nie trafiła do styczniowego grafiku „Pytania na śniadanie”, a następnie media obiegła informacja o zakończeniu współpracy ze wszystkimi prowadzącymi śniadaniówki publicznego nadawcy. Dziennikarka przebywała cały czas na okresie wypowiedzenia. Teraz kończy się jej współpraca z telewizją.

Anna Popek kończy współpracę z TVP

Anna Popek ostatni raz pojawiła się na wizji 19 grudnia 2023 roku. Choć dziennikarka zniknęła z ekranu, oficjalnie wciąż była pracownikiem TVP. Teraz „Fakt” ujawnił, że kilka dni temu prezenterka została zaproszona na rozmowę do TVP, gdzie podjęto temat ewentualnej dalszej współpracy. Podobno jednak warunki, jakie jej przedstawiono były nie do zaakceptowania.

— To, co usłyszała po tylu latach pracy, było nie do przyjęcia — zdradził „Faktowi” informator z TVP.

W związku z tym umowa Anny Popek z Telewizją Polską nie została przedłużona i wygasa w najbliższy piątek 15 marca. Sama dziennikarka potwierdza, że oficjalnie zakończyła współpracę ze stacją. — Potwierdzam, że zakończyłam etap swojej zawodowej aktywności związany z TVP. Przyznam też, że towarzyszyły temu duże emocje. Nauczyłam się jednak, by nie rozpamiętywać tego, co było i na co nie mam żadnego wpływu — powiedziała.

Chociaż prezenterce trudno zamknąć ten etap, ponieważ w TVP spędziła aż 25 lat, to nie traci optymizmu. — Zawsze szukam pozytywów, nawet tych najmniejszych i z pozoru mało istotnych. A poza tym cieszę się, że po wielu latach mogłam wreszcie porządnie się wyspać — stwierdziła Anna Popek.

Dodała też, że się nie poddaje, a momenty kryzysowe są dla niej „cenną lekcją życia”. Zdradziła również, że jej plany na najbliższą przyszłość nie dotyczą spraw zawodowych, a prywatnych. — Zajmuję się budową domu pod Warszawą i z radością szykuję się do Świąt Wielkanocnych i na rodzinną uroczystość, czyli na osiemnastkę mojego siostrzeńca — obwieściła, przyznając, że nie obawia się o przyszłość.

Czytaj też:
Anna Popek w ogniu pytań. Tłumaczy się z maila do Michała Dworczyka
Czytaj też:
Anna Popek przerwała milczenie po zwolnieniu z TVP. Oceniła prowadzących „Pytania na śniadanie”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Fakt