Ostatni rok w polskiej telewizji upłynął pod znakiem głośnych powrotów i transferów, a także niezliczonych dram, które miały przyciągnąć widzów znudzonych ogranymi formatami, oraz tradycyjną falą krytyki ze strony widzów i internautów, która lała się niemal na wszystko i na wszystkich.
Rok 2025 w polskiej telewizji
Media żyły głośnym transferem Huberta Urbańskiego wraz z „Milionerami” do Polsatu. Widzowie żyli tragediami uczestników randkowych show, a niemal wszyscy mieli już dość odgrzewanych kotletów. Za takie, jak wynika z komentarzy zamieszczanych pod postami w mediach społecznościowych, zaczęli już uznawać zarówno reality show, jak i festiwale piosenki. Wielu zarzucało wprost zarówno uczestnikom, jak i producentom „ustawkę”, granie dramatem pod widza. Najwyraźniej dość już wprawionego w telewizyjną rozrywkę, by rozpoznać fałszywą nutę. Rok 2025 obrodził też w nowe „gwiazdy” szklanego ekranu. Z programami z pudełka wyskoczyli m.in. syn prezydenta, 21-letni Daniel Nawrocki, celebrytka i zawodniczka MMA Marianna Scheiber oraz celebryta i były podobno detektyw Krzysztof Rutkowski. W „Tańcu z Gwiazdami” pojawiła się na parkiecie pierwsza żeńska para, a w ekstremalnym show uczestnik złamał sobie kręgosłup. Naprawdę, 2025 to był naprawdę dobry rok. Przynajmniej w polskiej telewizji.
To zobaczyliśmy w telewizji w 2025 roku
Hubert Urbański i „Milionerzy” w Polsacie
To był chyba najgłośniejszych transfer medialny roku. Kultowy teleturniej „Milionerzy” przeniósł się z TVN do Polsatu, a wraz z nim prowadzący, Hubert Urbański. Gwiazdor witany był z prawdziwą pompą, jadąc ulicami Warszawy w symbolicznym konwoju. Jego twarz spoglądała na nas także z tysięcy billboardów i reklam. Nic dziwnego, „Milionerzy” wciąż cieszą się ogromną popularnością.
Rafał Patyra kontra Agnieszka Kaczorowska
Prezenter Telewizji Republika wskoczył w 2025 roku na czołówki wszystkich tabloidów i długo je okupował. „Zasłużył” się tym, że nie potrafił nie wbić szpili w Agnieszkę Kaczorowską, bez względu na to, czego dotyczył program, który prowadził lub komentował. „Agnieszka jest kimś na kształt seryjnego mordercy, jeśli chodzi o serca męskie i przy okazji małżeństwa też” - stwierdził na wizji Patyra i od tego zaczęła się, ciągnąca się miesiącami drama.
Izrael na Eurowizji 2026
Eurowizja 2026, która odbędzie się w Wiedniu, przejdzie do historii z powodu rekordowo niskiej liczby uczestników i protestów, o których głośno było przez cały 2025 rok. Wszystko przez ogromne emocje w związku z wojną w Strefie Gazy i udziałem Izraela w konkursie. Właśnie z tego powodu z konkursu zrezygnowały Irlandia, Holandia, Słowenia, Islandia oraz Hiszpania. Polska z Eurowizji nie zrezygnowała. Łącznie udział potwierdziło 35 państw. To najmniejsza frekwencja od 2004 roku.
Dramaty i „ustawki” w programach dla singli
Wyjątkowo dramatyczne okazały się nowe edycji popularnych programów dla singli: „Rolnik szuka żony” i „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Nie było chyba odcinka pełnego łez, kłamstw, wzajemnych oskarżeń, rozstań i powrotów. W końcu sami widzowie zaczęli mieć tego dość, sugerując w komentarzach w mediach społecznościowych ustawkę i robienie dram pod kamery, a od „ŚODPW” odcięły się nawet jego ekspertki, psycholożki.
Dziennikarze Telewizji Republika w programie „Dżungla goryla”
Nowy wymiar dziennikarstwa informacyjnego. Znani z anteny Telewizji Republika Michał Rachoń, Karol Gnat i Katarzyna Ciepielewska zaczęli się pojawiać w programie „Dżungla goryla”, czyli takich jakby telezakupach, promujących platformę e-commerce związaną ze spółką związaną z Republiką. Towarzyszyły im na ekranie zabawki, kosmetyki, lalki, klocki i inne takie dziennikarskie gadżety.
Chajzer, Koterski i inni za kratkami
Telewizja w 2025 roku zaczęła już jechać po bandzie. Platforma CANAL+ wpadła na pomysł nowego reality show „Eksperyment: Odsiadka”, w ramach którego panowie Misiek Koterski, Zygmunt Chajzer, Jakub Rzeźniczak, Gimper, Jasper, Stifler i Mini Majk trafili do dawnego zakładu karnego w Bartoszycach. Nie, nie na plan filmowy, a do wspólnych cel z byłymi więźniami. Powodzenia!
Sarsa na koncercie „Polska na TAK!”. Widzowie na nie!
Koncert „Polska na TAK!”, który odbył się 11 listopada w Lublinie z okazji Święta Niepodległości, miał być uroczystym muzycznym hołdem dla wolnej Polski. Tymczasem wydarzenie, transmitowane przez Telewizję Polskę, wywołało w internecie lawinę bardzo krytycznych komentarzy. Prawdziwa burza wybuchła, kiedy na scenę wyszła Sarsa i wykonała kultowy utwór „Chcemy być sobą” zespołu Perfect.
Część internautów zarzucała artystce, że jej interpretacja pozbawiona była energii i rockowego charakteru oryginału. „A co ja tak trzęsie? Chce naśladować Markowskiego, ale jej nie wychodzi”, „Zachowuje się jakby potrzebowała egzorcysty…”, „Co to za dziwactwo? Ani to taniec, ani to śpiew, ani to wygląd. Porażka, delikatnie mówiąc” – pisali internauci.
Ekspertki odchodzą ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”
Po fali hejtu, jaka wylała się na ekspertki ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, Julitta Dębska, psycholożka, oraz terapeutka par Zuzana Bijan poinformowały na Instagramie, że żegnają się z programem. „Nie zgadzam się na podejście, w którym program o relacjach opiera się przede wszystkim na napięciu, konflikcie i sensacji” – napisała Dębska. „Biorąc udział w telewizyjnym eksperymencie byłam przygotowana, że będzie to związane z oceną. Jednak ostatnio słyszę na swój temat zbyt wiele niekonstruktywnych i obrażających mnie komentarzy. Długi czas na to nie reagowałam, natomiast moje granice zostały przekroczone. Coraz bardziej widzę, że hejt nie jest rozmową” – przekazała z kolei Bijan. Na początku grudnia pojawiła się informacja, że produkcja show planuje wymienić cały zespół ekspertek.
Powrót „Rancza” po 8 latach
Na początku grudnia gruchnęły sensacyjne wieści. Nowe „Ranczo” jednak powstanie! Informację potwierdził sam prezes TVP, Tomasz Sygut. W krótkim, ale mocnym wpisie zapowiedział nadejście nowych odcinków i obiecał, że szczegóły poznamy wkrótce. Jak na razie wiadomo, że ma powstać 6 premierowych odcinków kultowego serialu.
Alicja Resich odchodzi
To koniec pewnej epoki, a nie tylko jednego z najdłużej emitowanych talk-show w Polsat Cafe. Program „W bliskim planie”, który od lat prowadziła Alicja Resich, nie wróci do ramówki stacji. Informację potwierdziła sama dziennikarka, przyznając, że po czterech dekadach pracy w mediach potrzebuje odpoczynku. „Byłam na antenie kilkanaście lat i przyznam szczerze, że ja również chciałam zakończyć współpracę. Pracuję w telewizji ponad 40 lat i czuję zmęczenie materiałem” – wyznała dziennikarka.
Wypadki na planie
Udział w programie telewizyjnym to nie przelewki. Na planie programu „Afryka Express” doszło do dramatycznego zdarzenia, które omal nie skończyło się tragedią. Tomasz Iwan, były reprezentant Polski w piłce nożnej, został potrącony przez rozpędzony motocykl. Wszystko działo się na oczach jego partnerki, Karoliny Woźniak. Na szczęście skończyło się tylko na strachu i żadne poważne obrażenia nie zatrzymały go na dłużej poza planem.
Takiego szczęścia nie miał Albert Lorenz, uczestnik programu „Ninja Warrior”, który w lipcu złamał kręgosłup podczas nagrań i musiał przejść pilną operację. Produkcja odpierała zarzuty, twierdząc, że uczestnik zataił wcześniejszy zabieg. „Pan Lorenz oświadczył w trzech różnych dokumentach, że jego stan zdrowia oraz kondycja fizyczna umożliwiają mu udział w programie telewizyjnym, oraz nie ma żadnych przeciwwskazań do udziału w konkurencjach.
Telewizja Polska murem za dziennikarką
Telewizja Polska po fali hejtu wymierzonego w dziennikarkę Joannę Dunikowską-Paź, złożyła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw z nienawiści. Sprawa dotyczy głośnych ataków na prezenterkę programu „19.30”. Na początku września do prokuratury trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z nienawiści wobec Joanny Dunikowskiej-Paź. Równolegle wysłano wezwania do złożenia oświadczeń i przeprosin. Adresatami dokumentów byli: Marzena Paczuska, członkini Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Telewizja Republika wraz z Danutą Holecką i Michałem Solarzem, a także Telewizja wPolsce24 i jej przedstawicielka Marta Kielczyk. Dziennikarka Telewizji Polskiej Joanna Dunikowska-Paź została wręcz zmiażdżona w sieci po tym, jak chatbot Grok błędnie wskazał ją jako autorkę pytania na konferencji prasowej Ministerstwa Obrony Narodowej. Chodziło o sytuację, gdy jedna z dziennikarek zwróciła się do ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza pytając: „Czy planuje pan konsultacje z KN przed wylotem do USA?”. Dopiero po chwili doprecyzowała, że chodzi o prezydenta Karola Nawrockiego. W sieci natychmiast pojawiły się komentarze, że chodzi o dziennikarkę TVP, a wśród nich również mocne ataki personalne. Nie zabrakło wręcz gróźb pod adresem Joanny Dunikowskiej-Paź.
Katarzyna Zillmann i Janja Lesar w „Tańcu z Gwiazdami”
Po raz pierwszy w historii polskiej edycji show na parkiecie zatańczyła żeńska para - Katarzyna Zillmann i Janja Lesar. To nie jedyny przełomowy moment związany z „Tańcem z Gwiazdami” w 2025 roku. Z programem w bardzo emocjonalnych słowach pożegnały się m.in. Ewa Minge i Agnieszka Kaczorowska. Sama Zillman po emisji rozstała się ze swoją dotychczasową partnerką, a powodem miało być... nawiązanie romansu z partnerką z „Tańca z Gwiazdami”.
Top of the Top Sopot Festival – prowadzący i wykonawcy
Jeden z ulubionych duetów „Dzień dobry TVN” otworzył festiwal w 2025 roku i natychmiast podpadł widzom. Wielu internautom nie w smak było poczucie humoru prowadzących i żarty, jakimi raczyli się nawzajem i inne gwiazdy Marcin Prokop i Dorota Wellman. Weźmy chociażby moment, kiedy Prokop, zapowiadając Andrzeja Piaska Piasecznego, ubranego w biały garnitur, dowalił kąśliwą uwagę na temat wyglądu piosenkarza. „Dobrze ci w bieli. Koresponduje to z twoim uśmiechem... I stała się jasność” — rzucił Prokop ze sceny.
„Ja już nie trawie żartów ani p. Doroty, ani p. Marcina”, „Mogli sobie darować Prokopa [...], żenujący typ, przez który program traci styl, natomiast pani Dorota klasa sama w sobie”, „Pani Dorotka super, ale żartów Pana Marcina to już chyba każdy ma dość” — pisali na oficjalnych profilach festiwalu zawiedzeni widzowie.
Gwiazdom na scenie nie poszło lepiej. „Nikiel strasznie fałszuje, tego nie dało się słuchać, tragedia”, „Zero pomysłu, mieszanka losowych piosenek, bez jakiegoś głębszego konceptu. [...] Ten sam odgrzewany kotlet, w kółko ci sami artyści, teraz jeszcze widzę, że prób chyba też mieli za mało, bo to nawet nie brzmi”, „To jest jakieś gęganie, a nie śpiewanie” – piali internauci w komentarzach na oficjalnych profilach festiwalu w mediach społecznościowych.
Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu – prowadzący i wykonawcy
12 czerwca br. ruszyła 62. edycja Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Ledwo wystartowała, a w sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych komentarzy. „Masakra dźwiękowa. Nic nie można zrozumieć, pomimo nadstawiania uszu”, „W tv głos wokalistów szybciej słychać niż śpiewają faktycznie, co pokazuje obraz, jakby playback był źle podłożony” – krytykowali widzowie pod postami organizatora, Telewizji Polskiej w mediach społecznościowych.
Oberwało się też mocno gospodarzom. Koncert „Debiutów” poprowadzili Bovska, Tribbs i Zalia. Wszyscy zajmują się na co dzień muzyką, ale po drugiej stronie barykady. „Konferansjerka pod psem, masakra”; „Dziewczyny prowadzące zestresowane, ale jeszcze jako tako, ale komu przyszło do głowy, żeby Tribbs był konferansjerem?”; „Prowadzący masakra, niech śpiewają, a prowadzenie dla profesjonalistów!!” – krytykowali w sieci internauci. Najmocniej oberwała od nich Zalia, którą jakiś nawiedzony stylista ubrał w dość odważną kreację. „Pani po prawej wygląda tragicznie z tymi rozłożonymi nogami”; „Powiedzcie tej prezenterce, żeby złączyła trochę nogi, bo bardzo brzydko wygląda taka rozkraczona, a ładna dziewczyna”; „Dziwniejszych prowadzących trudno znaleźć. Panna po prawej, w krynolinie, rozkraczona jak…” – pisali widzowie, nie zostawiając suchej nitki na polskiej piosenkarce i aktorce dubbingowej.
Powrót kultowych teleturniejów
Po latach przerwy na szklany ekran wróciły kultowe teleturnieje: „Idź na całość” z Zygmuntem Chajzerem oraz Robertem Motyką, emitowany na antenie TTV, „Koło fortuny”, którego prowadzącymi są Błażej Stencel i Agnieszka Dziekan, na antenie TVP2 oraz „Randka w ciemno” z Piotrem Gąsowskim jako gospodarzem w Polsacie.
Nowe twarze telewizji
Rok 2025 obrodził w nowe „gwiazdy” szklanego ekranu. Swoje autorskie programy dostali m.in. syn prezydenta, 21-letni Daniel Nawrocki (na antenie wPolsce24) celebrytka i zawodniczka MMA Marianna Scheiber (tamże) oraz celebryta i były podobno detektyw Krzysztof Rutkowski. Ten ostatni od stycznia 2026 ma na antenie Show TV pełnić doradcy dla osób mierzących się z problemami, których nie potrafią rozwiązać samodzielnie.Czytaj też:
Edyta Górniak rozbiła bank. Tyle zarobi na sylwestrze PolsatuCzytaj też:
Ta gwiazda „M jak miłość” zgarnia najwięcej. Stawki robią wrażenie
