Pamiętasz ich z VHS-ów? Tak potoczyły się losy tych gwiazd lat 90.

Pamiętasz ich z VHS-ów? Tak potoczyły się losy tych gwiazd lat 90.

Donna Hayward
Donna Hayward Źródło: Lynch/Frost Productions
Byli wszędzie. W telewizji, na kasetach VHS i na plakatach w pokojach nastolatków. Gdzie są dzisiaj ekranowi idole lat 90.?

Dziś wielu z nich zniknęło z pierwszego planu, niektórzy w ogóle z show-biznesu, ale dla pokolenia lat 90. wciąż pozostają ikonami. Co stało się z gwiazdami, które kiedyś definiowały popkulturę?

Nostalgia, która nie przemija. Zapomniane gwiazdy lat 90. Co robią dzisiaj?

Lata 90. to czas, gdy rodziły się globalne kariery i filmowe legendy. Obok nazwisk, które do dziś dominują w Hollywood, jak Richard Gere, czy Tom Cruise, istniała cała grupa aktorów uwielbianych przez widzów tamtej epoki, dziś znacznie rzadziej obecnych na ekranie.

Ich filmy – od komedii po kino akcji – budowały wyobraźnię całego pokolenia. Choć część z nich nadal działa w branży, wielu wybrało zupełnie inną drogę. Choć wielu z tych aktorów nie pojawia się już regularnie na ekranie, ich wpływ na popkulturę pozostaje niepodważalny. Dla widzów, którzy dorastali w latach 90., są częścią czegoś więcej niż tylko filmów – są fragmentem wspomnień.

Pauly Shore w filmie „Służba nie drużba”

W latach 90. Pauly Shore był jedną z największych gwiazd komediowych. Hity takie jak „Jaskiniowiec z Kalifornii”, „Szalony zięć” czy „Służba nie drużba” zapewniły mu status idola widowni. Dziś nie porzucił sceny – nadal występuje jako stand-uper, a niedawno przypomniał o sobie jako lektor w produkcji „Pinokio: Prawdziwa historia”.

Tia Carrere

Dla widzów lat 90. była niezapomnianą Cassandrą ze „Świata Wayne’a” i partnerką gwiazd w „Wschodzącym słońcu”. Młodsze pokolenie zna ją głównie jako głos Nani z „Lilo i Stich”. Aktorka nie zwolniła tempa – pojawia się w nowych produkcjach, w tym w remake’u „Lilo i Stich” oraz filmach z ostatnich lat.

Richard Grieco

Kiedyś gwiazda seriali i filmów takich jak „21 Jump Street” czy „Noc w Roxbury”, dziś rozwija się przede wszystkim jako artysta. Choć jego kariera aktorska nie zgasła całkowicie, coraz częściej skupia się na sztuce i nowych projektach poza ekranem.

Lara Flynn Boyle w serialu „Miasteczko Twin Peaks”

Rozpoznawalna dzięki „Twin Peaks” i filmom lat 90., z czasem wycofała się z głównego nurtu. Nie zniknęła jednak całkowicie – wciąż pojawia się w nowych produkcjach, choć rzadziej niż kiedyś.

Edward Furlong

Jako młody John Connor w „Terminator 2: Dzień Sądu” miał u stóp cały Hollywood. Problemy z nałogiem sprawiły jednak, że jego kariera wyhamowała. Dziś występuje sporadycznie, a jego nazwisko częściej pojawia się w kontekście niewykorzystanego potencjału.

Rick Moranis w filmie „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki”

Ikona komedii, znana z „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki” i „Pogromcy duchów (Ghostbusters)”, w szczycie kariery wycofała się z aktorstwa. Powód był bardzo osobisty – po śmierci żony postanowił skupić się na wychowaniu dzieci.

Amy Jo Johnson w filmie „Power Rangers” (1995)

Dla fanów „Power Rangers” na zawsze pozostanie Kimberly. Z czasem jednak niemal całkowicie porzuciła aktorstwo, wybierając reżyserię i produkcję. W kontekście powrotu serii jasno zaznaczyła: „A tak przy okazji, nigdy nie powiedziałam „nie”… Po prostu nie zgodziłam się na to, co mi zaproponowano”.

Sinbad

Popularny komik i aktor przez lata był stałym elementem popkultury. Znany z „Człowiek-meteor”, „Świąteczna gorączka”, „The Sinbad Show”, czy „Stożkogłowi". Jego twarz była wszędzie aż do początku XXI wieku, a dopiero w 2020 roku rodzina Sinbada ogłosiła, że ​​wraca do zdrowia po niedawnym udarze. Był w śpiączce farmakologicznej, podłączony do respiratora i przez pewien czas musiał korzystać z rehabilitacji. Proces powrotu do zdrowia był długi i trudny, ale zakończył się poprawą jego stanu.

Phoebe Cates w filmie „Gremliny rozrabiają”

Gwiazda „Gremlinów” i „Beztroskich lat w Ridgemont High” już w latach 90. zdecydowała się odejść z branży. Od tamtej pory konsekwentnie trzyma się z dala od Hollywood, koncentrując się na życiu prywatnym.

Mary-Kate i Ashley Olsen

Mary-Kate i Ashley Olsen były jednymi z największych ikon dekady. Po latach sukcesów na ekranie całkowicie zmieniły kierunek kariery. Dziś stoją za luksusową marką The Row i unikają medialnego rozgłosu.

Mara Wilson w filmie „Matylda”

Gwiazda „Matyldy” i „Cudu na 34. ulicy” na lata zniknęła z ekranów. Powróciła jako autorka i komentatorka, poruszając temat presji związanej z dorastaniem w blasku fleszy. W 2016 roku w rozmowie z „People” przyznała, że jednym z powodów odejścia była presja dotycząca wyglądu, z którą nie potrafiła sobie poradzić.

Amanda Bynes

Jedna z najpopularniejszych gwiazd młodzieżowych przełomu lat 90. i 2000. zniknęła z ekranów po serii problemów osobistych i prawnych. Popularność zdobyła dzięki programom Nickelodeon, takim jak „All That” i „The Amanda Show”. Jej ostatnią rolą był film „Easy A”. Od tamtej pory wielokrotnie zmagała się z problemami zdrowia psychicznego i pobytami w ośrodkach.
Czytaj też:
„Oglądać czym prędzej”. Polacy zachwyceni nowym thrillerem na HBO Max
Czytaj też:
Szokujące komentarze po śmierci właściciela OnlyFans. Leonid Radvinsky miał 43 lata