Zagrał go Al Pacino. Prawdziwa historia, która dała Hollywood kultowy hit

Zagrał go Al Pacino. Prawdziwa historia, która dała Hollywood kultowy hit

„Serpico”
„Serpico” Źródło: Artists Entertainment Complex
Kultowy kryminał policyjny został wprost wyrwany z nagłówków gazet. Dziś trudno uwierzyć, co przeżył pierwowzór postaci granej przez Ala Pacino.

Historia Franka Serpico brzmi jak scenariusz filmowy, który ktoś napisałby dziś z myślą o mocnym serialu kryminalnym. Coś w tym jest, bo to właśnie jego losy stały się podstawą kultowego filmu na bazie książki Petera Maasa „Serpico” z 1973 roku, w którym Al Pacino wcielił się w rolę idealistycznego policjanta walczącego z korupcją w nowojorskiej policji (NYPD).

„Nieuczciwy glina powinien bać się uczciwego”. Sprzeciwił się mafii w mundurach, powstał kultowy film

Frank Serpico, syn włoskich imigrantów, dołączył do NYPD w 1959 roku, chcąc służyć lokalnej społeczności. Kilka lat później trafił do pracy „po cywilnemu”, co miało być krokiem w stronę kariery detektywa. Szybko jednak zderzył się z rzeczywistością, która miała niewiele wspólnego z ideałami.

Według ówczesnych ustaleń policjanci mieli czerpać nielegalne zyski z hazardu i innych przestępstw – nawet setki dolarów miesięcznie, co w przeliczeniu na dzisiejsze realia oznaczało kilka tysięcy dolarów. Istniała nawet hierarchia nieformalnego systemu podziału wpływów.

W 1967 roku Serpico zdecydował się na krok, który w tym środowisku uchodził za zdradę – został sygnalistą. Nie miał co liczyć na wsparcie, spotkały go tylko groźby i zastraszanie. U jego boku do walki stanął jedynie David Durk, również funkcjonariusz NYPD, który miał dostęp do wyższych szczebli w strukturze policji.

W 1970 roku Serpico i Durk przekazali swoje ustalenia „New York Timesowi”. Publikacja wywołała ogromny skandal i doprowadziła do powołania niezależnej komisji śledczej. Nowy Jork znalazł się w centrum politycznej burzy. Tymczasem Serpico wciąż pracował w terenie.

Koledzy z policji chcieli, żeby wykrwawił się na śmierć. Prawdziwa historia, która dała Hollywood kultowy hit

3 lutego 1971 roku podczas akcji narkotykowej na Brooklynie Serpico został postrzelony w twarz. Jak później relacjonowano, długo nie było jasne, czy pomoc w ogóle nadejdzie na czas.

W jednym z cytowanych później wspomnień funkcjonariuszy pojawiły się wstrząsające słowa. „Gdybym wiedział, że to on, zostawiłbym go tam, żeby wykrwawił się na śmierć”. Serpico przeżył, ale obrażenia pozostawiły trwały ślad, m.in. częściową utratę słuchu.

W tle tych wydarzeń miasto zmagało się z falą przestępczości. W reportażach BBC z tamtego okresu padały dramatyczne dane: tysiące morderstw rocznie, gwałtowny wzrost przestępstw i poczucie, że policja sama staje się częścią problemu. Mówiło się, że na ulicach swojego kraju ginie więcej Amerykanów niż w Wietnamie.

W raportach komisji śledczej korupcję określano jako „powszechną, choć niejednolitą”, a funkcjonariuszy dzielono na tych przyjmujących drobne łapówki i tych działających na znacznie większą skalę.

Kluczowym momentem były prace komisji Knappa, która ujawniła skalę patologii w NYPD. Jednym z głównych świadków był William Phillips, funkcjonariusz, który przez lata przyjmował łapówki.

W swoich zeznaniach Serpico podkreślał, że jego walka nie była wyborem, lecz koniecznością. „Mam nadzieję, że policjanci w przyszłości nie będą doświadczać takiej samej frustracji i niepokoju, jakich ja doświadczyłem przez ostatnie pięć lat z rąk przełożonych z powodu mojej próby zgłoszenia korupcji”. Dodał łowa, które przeszły do historii: „Nieuczciwy funkcjonariusz powinien bać się uczciwego, a nie odwrotnie”.

„Serpico” – film, który zamienił historię w legendę

Na bazie tych wydarzeń Sidney Lumet stworzył film „Serpico”, a Al Pacino wcielił się w tytulową rolę policjanta, który nie chciał iść na kompromisy. Produkcja stała się jednym z najważniejszych filmów policyjnych w historii kina. W filmowej narracji pojawiła się również postać inspirowana Davidem Durkiem, choć zmieniono jej tożsamość.

Sam Serpico opuścił NYPD z powodów zdrowotnych w 1972 roku i przez pewien czas mieszkał w Szwajcarii. Jego historia szybko wykroczyła poza realia policyjnego śledztwa, stając się symbolem walki jednostki z systemem.

Dziś Frank Serpico pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii amerykańskiej policji. W 2003 roku Amerykański Instytut Filmowy umieścił go na liście największych bohaterów kina amerykańskiego.

Czytaj też:
5 nowości od dziś na Netflix. Ten mocny miniserial przyciągnie widzów
Czytaj też:
50 kultowych kryminałów, które kiedyś oglądaliśmy w tv, a teraz są online

Źródło: WPROST.pl / BBC