W piątek 18 września w siedzibie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w Warszawie ogłoszony został polski kandydat do Oscara w kategorii „najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy”.
O status ten ubiegało się siedem produkcji – „Bez końca” Michała Marczaka, „Dziki Dziki Wschód” Jana Holoubka, „Nasza rewolucja” Piotra Domalewskiego, „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” Emi Buchwald, „Ojczyzna” Pawła Pawlikowskiego, „Pojedynek” Łukasza Palkowskiego i „Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego.
– Polskim kandydatem do Oscara 2027 w kategorii najlepszy film międzynarodowy został film Pawła Pawlikowskiego „Ojczyzna” – poinformował Jan Naszewski, przewodniczący tegorocznej komisji oscarowej. Oznacza to, że Pawlikowski ma szansę na zdobycie drugiej statuetki Amerykańskiej Akademii Filmowej po tym, jak w 2013 roku odebrał ją za swój film „Ida”.
„Ojczyzna” to najnowszy, długo wyczekiwany film laureata Oscara, Pawła Pawlikowskiego, twórcy „Idy” i „Zimnej wojny”, zdobywca nagrody za reżyserię na tegorocznym 79. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes. W swoim najnowszym dziele, podobnie jak w poprzednich dwóch filmach, reżyser podejmuje tematy tożsamości, winy, rodziny i miłości na tle chaosu i moralnego zagubienia powojennej Europy.
Paweł Pawlikowski to jeden z najbardziej utytułowanych polskich reżyserów, laureat Oscara za „Idę”. Jego poprzedni film, „Zimna wojna”, również nagrodzony w Cannes za reżyserię, oprócz spektakularnego sukcesu międzynarodowego (52 nagrody i 126 nominacje, w tym do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego, za najlepszą reżyserię i najlepsze zdjęcia) podbił serca polskiej publiczności, przyciągając do kin ponad 1 milion widzów.
O czym jest film „Ojczyzna” – polski kandydat do Oscara?
„Ojczyzna„ opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od zakończenia wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
W rolach głównych zobaczymy nominowaną do Oscara Sandrę Hüller („Strefa interesów”, „Anatomia upadku”, „Projekt Hail Mary”) i Hannsa Zischlera („Monachium”). Scenariusz napisali Paweł Pawlikowski i Henk Handloegten. Do realizacji filmu reżyser ponownie zaprosił swój wieloletni zespół twórczy – nominowanego do Oscara operatora Łukasza Żala („Hamnet”), kostiumografkę Aleksandrę Staszko („Ministranci”) oraz scenografów Katarzynę Sobańską i Marcela Sławińskiego („Lalka”). Charakteryzację przygotował Waldemar Pokromski, za montaż razem z Pawłem Pawlikowskim odpowiadał Piotr Wójcik PSM.
Ukraińsko-polski film „Ślady” kandydatem Ukrainy do Oscara
Dziś dowiedzieliśmy się także, że dokument Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk, nagrodzony na Berlinale, został oficjalnym kandydatem Ukrainy do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Film powstał przy dofinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
To historia ukraińskich kobiet, które po doświadczeniu przemocy seksualnej i tortur podczas rosyjskiej agresji zdecydowały się przerwać milczenie. Na czele tej wspólnoty stoi Iryna Dovhan, przewodnicząca organizacji SEMA Ukraine, która sama przeżyła niewolę i przemoc ze strony rosyjskich żołnierzy, a dziś pomaga innym osobom ocalałym dokumentować zbrodnie i walczyć o sprawiedliwość.
Bohaterki filmu – kobiety z różnych regionów Ukrainy, od Donbasu po Chersoń i obwód kijowski – pokazują, że nawet najbardziej brutalna forma przemocy nie jest w stanie pokonać solidarności i człowieczeństwa. Twórczynie filmu prowadzą widza przez historię traumy, ale także przez historię budowania wspólnoty. To film, który nie epatuje cierpieniem, ale daje głos kobietom, które po latach milczenia zdecydowały się mówić.
Czytaj też:
Zatrzęsienie nowości od dziś w streamingu. Netflix i HBO Max zdetronizowane! Czytaj też:
Dobre thrillery na HBO Max. 9 ukrytych perełek serwisu
