Kelly McGillis zdobyła światową popularność dzięki roli Charlotte „Charlie” Blackwood w „Top Gun”, w którym wystąpiła u boku Toma Cruise’a. Dziś 68-letnia aktorka prowadzi znacznie spokojniejsze życie z dala od hollywoodzkiego blasku, a jej droga po sukcesie kultowego filmu potoczyła się zupełnie inaczej, niż można było przewidywać.
Kelly McGillis była gwiazdą „Top Gun”
McGillis miała już na koncie ważną rolę w filmie „Świadek”, u boku Harrisona Forda, kiedy otrzymała propozycję udziału w „Top Gun”. Produkcja z 1986 roku okazała się wielkim sukcesem i pomogła umocnić pozycję Toma Cruise’a jako jednej z największych gwiazd kina.
Aktorka wcieliła się w Charlotte Blackwood, instruktorkę i ukochaną Pete’a „Mavericka” Mitchella. Rola przyniosła jej ogromną popularność, jednak sama McGillis przyznawała później, że początkowo nie chciała wystąpić w filmie.
W rozmowie z „The Guardian” wspominała, że po przeczytaniu scenariusza pomyślała: „To jak western w powietrzu — nie chcę tego robić”. Ostatecznie zagrała w filmie, który na stałe zapisał się w historii kina.
Aktorka zaczęła wycofywać się z Hollywood
Po sukcesie „Top Gun” McGillis nadal pracowała jako aktorka. Wystąpiła między innymi w „Oskarżonych”, „Między niebem a ziemią”, „Dom przy Carroll Street” oraz kolejnych produkcjach filmowych i telewizyjnych.
Z czasem jednak jej kariera zaczęła wyglądać inaczej. Aktorka stopniowo ograniczała obecność w Hollywood, a większe znaczenie zyskały dla niej życie prywatne i rodzina.
McGillis była żoną Freda Tillmana. Para ma dwie córki. W czasie przerwy od Hollywood aktorka mieszkała między innymi w Pensylwanii, gdzie zajmowała się wychowywaniem dzieci. Później mieszkała również w Karolinie Północnej, a w 2019 roku informowano o jej pobycie w New Jersey.
Jak tłumaczyła w rozmowie z „Entertainment Tonight”, odejście od aktorstwa nie było jedną konkretną decyzją. „Nie było tak, że podjęłam jakąś wielką decyzję o odejściu. Po prostu inne rzeczy stały się ważniejsze” — mówiła aktorka.
Kiedy po latach przygotowywano sequel „Top Gun”, McGillis nie znalazła się w obsadzie. Aktorka mówiła w 2019 roku, że nie otrzymała propozycji powrotu do roli Charlie. „Jestem stara i gruba, i wyglądam odpowiednio do swojego wieku, a to nie jest to, o co chodzi w tym świecie” — powiedziała wówczas w rozmowie z „Entertainment Tonight”.
Czym dziś zajmuje się Kelly McGillis?
Aktorka w ostatnich latach pozostawała poza głównym nurtem Hollywood. Jej ostatnie role ekranowe pochodziły przede wszystkim z mniejszych produkcji. Według dostępnych informacji jej ostatnim filmem była „Maternal Secrets” z 2018 roku.
McGillis mówiła również o swojej wieloletniej walce z uzależnieniem od alkoholu. Po zakończeniu małżeństwa z Tillmanem trafiła na rehabilitację, a później zaczęła angażować się w pomoc osobom zmagającym się z uzależnieniami.
W 2019 roku podkreślała, że ważniejsze od sławy stały się dla niej relacje z innymi ludźmi. „Uwielbiam aktorstwo, uwielbiam to, co robię, uwielbiam teatr, ale nie wiem. Dla mnie moje relacje z innymi ludźmi stały się o wiele ważniejsze niż moja relacja ze sławą” — mówiła.
Czytaj też:
Napisała „Poddaję się” i zniknęła! Wpis gwiazdy Hollywood wywołał lawinę niepokoju Czytaj też:
Tragedia w rodzinie Cindy Crawford. Nie żyje jej 27-letni syn
