Pierwszy kwartał 2026 roku obfitował w naprawdę dobre nowe seriale. W samym marcu na platformach streamingowych pojawiło się sporo nowych premier, których nie warto przegapić. Ze statystyk oglądalności wynika, że sześć tytułów szczególnie przypadło do gustu widzom. Te seriale oceniają najchętniej i najwyżej.
6 najmocniejszych seriali na Netflix, HBO Max i Disney+. Te thrillery i kryminały teraz wszyscy oglądają
„Przywileje” (HBO Max)
Licząc na ostatnią szansę odkupienia, młoda więźniarka podejmuje pracę w luksusowym paryskim hotelu.
„Miłość i śmierć” (Netflix)
Mroczny, oparty na faktach miniserial kryminalny, który przenosi widza do spokojnej, religijnej społeczności w Teksasie lat 80. XX wieku. Na pierwszy rzut oka to świat uporządkowany i moralnie jednoznaczny — jednak pod powierzchnią kryją się tłumione emocje, frustracje i pragnienia. Główną bohaterką jest Candy Montgomery (Elizabeth Olsen) - przykładna żona i matka, która zaczyna odczuwać monotonię swojego życia. W poszukiwaniu emocji wdaje się w romans z mężem swojej przyjaciółki, co uruchamia lawinę wydarzeń prowadzących do brutalnej zbrodn
„Radioaktywny kryzys” (Netflix)
Fizycy i lekarze walczą z ogromną katastrofą radiologiczną, zagrażającą tysiącom ludzi, w serialu dramatycznym inspirowanym prawdziwymi wydarzeniami.
„Paradise” (Disney+)
Agent Secret Service Xavier Collins (Sterling K. Brown) jest szefem ochrony byłego prezydenta USA Cala Bradforda (James Marsden), czarującego polityka wywodzącego się z niezwykle zamożnej rodziny. Obaj mieszkają w zasiedlonym przez elity, spokojnym miasteczku Paradise, które przypomina utopijną wersję południowej Kalifornii. Wszyscy używają tu zaawansowanych technologicznie opasek na rękę jako portfeli i kluczy. Obowiązuje zakaz posiadania broni, obejmujący nawet stróżów prawa. Pewnego dnia Xavier znajduje ciało zamordowanego prezydenta na podłodze jego sypialni – odtąd jego celem staje się nie tylko wyjaśnienie, co się wydarzyło, ale i udowodnienie, że niesłusznie uznano go za głównego podejrzanego w śledztwie. Teraźniejszość mieszkańców Paradise przeplata się z wydarzeniami z czasów urzędowania Bradforda w Białym Domu, które rzucają światło na to, kim byli bohaterowie, zanim trafili do tej pozornej utopii. Rdzeniem opowieści okazuje się niejednoznaczna relacja Xaviera z prezydentem.
„Harry Hole” (Netflix)
Serial o poszukiwaniu mordercy stworzony przez jednego ze współczesnych mistrzów kryminałów, Jo Nesbø. Głównym bohaterem jest kontrowersyjny detektyw, tytułowy Harry Hole, który wprawdzie na tropieniu zwyrodnialców zna się jak mało kto, ale poza tym życie mu się nie układa i wciąż nękają go demony przeszłości. Serial ukazuje też konflikt dwóch policjantów i teoretycznie współpracowników, którzy tak naprawdę działają po dwóch stronach prawa. W pierwszym sezonie Harry ściera się ze swoim odwiecznym wrogiem, skorumpowanym detektywem Tomem Waalerem. Balansując na cienkiej granicy między etyką a pragmatyzmem, musi rozwiązać sprawę seryjnego mordercy i doprowadzić Waalera przed oblicze sprawiedliwości, zanim będzie za późno.
„Tu zdarzy się coś strasznego” (Netflix)
Rachel (Camila Morrone) bierze ślub za pięć dni. Razem z narzeczonym, Nickym (Adam DiMarco), wyrusza w drogę do położonego na odludziu rodzinnego domu wakacyjnego w środku zaśnieżonego lasu, gdzie planują wymarzoną ceremonię ślubną. To naprawdę piękny pomysł gdyby nie to, że skłonna do przesądów i paranoi Rachel nie może wyzbyć się uczucia, że zdarzy się coś okropnego. Jej złe przeczucia w połączeniu z serią dziwnych zbiegów okoliczności i nieprzyjemnych niespodzianek zmuszają ją do rozważań – co sprawia, że dwie osoby są bratnimi duszami? A nawet gorzej – co mogłoby być straszniejsze niż zobowiązanie na całe życie wobec niewłaściwej osoby?Czytaj też:
HBO Max odpala nowości: Do 15 kwietnia pojawią się same sztosy – niektóre już na was czekają!Czytaj też:
Zatrzęsienie nowości w pierwszy dzień kwietnia na Netflix – tu rozpiska!
