Hollywood przez lata przyzwyczaiło widzów do opowieści o młodych bohaterach szukających swojego miejsca w świecie. Coraz częściej jednak twórcy udowadniają, że najbardziej fascynujące historie należą do osób, które mają za sobą całe dekady doświadczeń.
W tych filmach i seriale główne role grają seniorzy
To właśnie seniorzy stają dziś w centrum produkcji pełnych humoru, wzruszeń, tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji.
Bohaterowie tych filmów i seriali mierzą się z samotnością, stratą, zmianami i pytaniami o sens życia, ale jednocześnie nie tracą ciekawości świata. Ich historie przypominają, że starzenie się nie oznacza końca przygód. Wręcz przeciwnie. Mamy wśród nich dosłownie kosmiczne historie, są detektywi po 60-tce, tropiący zbrodnie z uporem i energią dużo młodszych koleżanek i kolegów, szpiedzy i komedianci, tradycyjnie nie zabrakło też dowodów, że miłość nie zna pojęcia wieku.
Oto dziewięć produkcji, które udowadniają, że po sześćdziesiątce życie potrafi nabrać zupełnie nowego tempa.
9 hitów, w których najważniejsze role grają seniorzy
„The Boroughs”. Emerytura z elementami science fiction
Akcja serialu rozgrywa się w spokojnej osadzie emerytów na pustynnych terenach Nowego Meksyku. Sam Cooper, grany przez Alfreda Molinę, próbuje odnaleźć się po śmierci żony. Wkrótce wraz z grupą mieszkańców odkrywa jednak mroczną tajemnicę, która sprawia, że ich pozornie spokojne życie zamienia się w pełną niebezpieczeństw przygodę. W obsadzie znaleźli się także Geena Davis, Alfre Woodard, Denis O'Hare, Clarke Peters i Bill Pullman.
„Grace i Frankie”. Przyjaźń zrodzona z życiowego trzęsienia ziemi
Grace i Frankie nie mogłyby bardziej się różnić. Pierwsza jest zdystansowana i surowa, druga spontaniczna i pełna energii. Kiedy ich mężowie oznajmiają, że są w sobie zakochani i odchodzą, kobiety zostają zmuszone do wspólnego stawienia czoła nowej rzeczywistości. Jane Fonda i Lily Tomlin stworzyły duet, który przez siedem sezonów bawił i wzruszał widzów na całym świecie.
„The Kominsky Method”. Starzenie się w fabryce młodości
W komediodramacie stworzonym przez Chucka Lorre'a Michael Douglas wciela się w Sandy'ego Kominsky'ego, niegdyś aktora, a dziś cenionego nauczyciela aktorstwa. Towarzyszy mu wieloletni przyjaciel i agent Norman, którego zagrał Alan Arkin. Produkcja z dużą dawką humoru pokazuje wyzwania związane z przemijaniem w Hollywood, miejscu obsesyjnie zapatrzonym w młodość.
„Kto się śmieje ostatni?”. Nigdy nie jest za późno na powrót na scenę
Al Hart trafia do domu spokojnej starości, gdzie przypadkiem odnajduje dawnego klienta i niespełnionego komika Buddy'ego Greena. Odkrycie dawnej znajomości uruchamia szalony plan powrotu do świata stand-upu. W głównych rolach wystąpili Chevy Chase i Richard Dreyfuss, udowadniając, że poczucie humoru nie zna wieku.
„Tajny informator”. Emeryt na tropie zagadki
Serial oparty na dokumencie „The Mole Agent” przedstawia historię Charlesa, emerytowanego profesora granego przez Teda Dansona. Mężczyzna otrzymuje nietypową propozycję od prywatnego detektywa i rozpoczyna działalność pod przykrywką. Nowe zadanie daje mu nie tylko emocje, ale także poczucie celu, którego brakowało mu po zakończeniu kariery zawodowej.
„Babcie”. Smak tradycji i drugiej szansy
Bohater grany przez Vince'a Vaughna postanawia otworzyć włoską restaurację na Staten Island. Zamiast zatrudniać zawodowych kucharzy, zaprasza do współpracy grupę starszych kobiet, które gotują według rodzinnych receptur. Choć początki są trudne, z czasem między bohaterkami rodzi się wyjątkowa więź. Film inspirowany jest historią prawdziwej nowojorskiej restauracji.
„Nasze noce”. Miłość nie zna metryki
Jane Fonda i Robert Redford spotkali się na ekranie ponownie po pół wieku od premiery „Boso w parku”. W tej kameralnej opowieści grają sąsiadów, którzy próbują oswoić samotność. Wspólne wieczory i rozmowy prowadzą do narodzin relacji, która stopniowo zmienia ich życie i pokazuje, że na uczucie nigdy nie jest za późno.
„Niezwykle szlachetne stworzenia”. Wdowa, ośmiornica i wielka tajemnica
Tova, bohaterka grana przez Sally Field, pracuje w akwarium i wciąż nie może pogodzić się ze stratą bliskiej osoby. Niespodziewanie nawiązuje niezwykłą relację z gigantyczną ośmiornicą Marcellusem, któremu głosu użyczył Alfred Molina. Wspólnie z młodym Cameronem odkrywa sekret, który odmienia życie wszystkich zaangażowanych.
„Czwartkowy Klub Zbrodni”. Emeryci kontra zabójca
Czwórka mieszkańców domu spokojnej starości dla zabawy analizuje nierozwiązane sprawy kryminalne. Kiedy jednak w ich otoczeniu dochodzi do tajemniczej śmierci, amatorskie śledztwo staje się jak najbardziej prawdziwe. Helen Mirren, Pierce Brosnan, Ben Kingsley i Celia Imrie tworzą ekipę, która udowadnia, że emerytura może być znacznie bardziej ekscytująca, niż wielu przypuszcza.Czytaj też:
HBO Max dorzuca kilkadziesiąt nowości. Lista premier dzień po dniuCzytaj też:
5 najlepszych kryminałów na Netflix. Od dawna nic ich nie przebija
