Miniony weekend przyniósł kilka wyraźnych przetasowań w TOP 10 Netfliksa. Widzowie postawili przede wszystkim na mocne historie – kryminały, thrillery i dramaty, które wciągają od pierwszej sceny i nie pozwalają oderwać się od ekranu aż do finału. Wśród najchętniej oglądanych tytułów znalazły się zarówno głośne nowości, jak i produkcje, które dzięki rekomendacjom i poczcie pantoflowej przeżywają drugą młodość.
Co oglądali widzowie w Polsce najchętniej? Oto lista tytułów, które w miniony weekend rządziły na Netfliksie.
Weekend na Netfliksie: Te tytuły oglądali wszyscy. Sprawdź, czy już je znasz
„Zdemaskowani”
Dawni szpiedzy, Simon i Meret, prowadzą kryjówkę w sercu Berlina. Gdy ponownie zaczyna nad nimi wisieć niebezpieczeństwo, o którym myśleli, że już dawno zniknęło, muszą się ukrywać przed zabójcami, rosyjskimi agentami, BND, byłymi kochankami i całą masą ludzi, których skrzywdzili, próbując jednocześnie nie dopuścić do rozpadu swojego małżeństwa.
„Hightown”
Uzależniona od heroiny agentka federalna próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa po tym jak znajduje zwłoki w zatoce.
„Nocny agent”
Po burzliwym finale drugiego sezonu nocny agent Peter Sutherland dostaje nowe zadanie: odnaleźć młodego agenta Departamentu Skarbu, który po zabiciu swojego szefa uciekł do Stambułu, zabierając ze sobą poufne rządowe informacje. Wkrótce Peter trafia w sam środek intrygi związanej z nielegalną siecią finansową i jest zmuszony unikać płatnych zabójców wynajętych, żeby go uciszyć. Jakby tego było mało, w drogę wchodzi mu dociekliwa dziennikarka. Podejmują jednak współpracę, dzięki czemu razem odkrywają dawne tajemnice i porachunki grożące zachwianiem rządu — tylko czy uda im się przeżyć, żeby to nagłośnić?
„Ołowiane dzieci”
Serial opowiada historię młodej lekarki, Jolanty Wadowskiej-Król, która zauważa, że dzieci mieszkające w okolicy Huty Szopienice masowo zapadają na ołowicę, chorobę wywołaną zatruciem metalami ciężkimi. Po swoim odkryciu bohaterka podejmuje próby ratowania chorych dzieci i mierzy się z opresyjnym, komunistycznym aparatem państwowym. Produkcja przeniesie widownię do industrialnego klimatu Górnego Śląska lat 70. To tu, w realiach robotniczego regionu, splotą się niebezpieczne polityczne wpływy i społeczna misja dr Wadowskiej-Król.
„Zatrzymać pożar”
Po śmierci męża Mara (Belén Cuesta) wraz z córką Lide (Candela Martínez), szwagrem Luisem (Joaquín Furriel), jego żoną Eleną (Diana Gómez) i ich synem (Mika Arias) wyjeżdża do rodzinnego domku letniskowego w lesie, aby w końcu zamknąć stare rany. To, co miało być prostym pożegnaniem, szybko zamienia się w koszmar, gdy po kłótni jej córka znika bez śladu w lesie. Sytuacja pogarsza się, gdy w okolicy wybucha niekontrolowany pożar. Gdy ogień zaczyna obejmować coraz większy obszar, władze zawieszają poszukiwania i zarządzają natychmiastową ewakuację. Zdesperowana Mara nie chce ruszyć się z miejsca. Rodzina podejmuje dramatyczną decyzję, by zignorować nakaz ewakuacji i na własną rękę szukać dziewczynki w lesie. Odcięci od świata, bez oficjalnej pomocy i w obliczu zbliżającego się pożaru są zdani tylko na Santiego (Enric Auquer), miejscowego leśniczego. Robi się coraz groźniej, a Mara zaczyna podejrzewać, że być może pożar nie jest jedynym zagrożeniem. Ktoś kłamie. Czytaj też:
Netflix dla koneserów: 30 filmów oryginalnych, które zachwyciły światCzytaj też:
4 dobre kryminały na Netflix. Polka czaruje w skandynawskim hicie
