Połączył mroczny styl Stephena Kinga z kryminałem Agathy Christie. Hit na Netflix

Połączył mroczny styl Stephena Kinga z kryminałem Agathy Christie. Hit na Netflix

„Nocna msza”
„Nocna msza” Źródło: Netflix
Co by powstało po spotkaniu Stephena Kinga z Agathą Christie? 7-odcinkowy horror z kryminalną zagadką! Jest na Netflix.

Ma w sobie atmosferę horrorów Stephena Kinga, zagadkę rodem z powieści Agathy Christie i charakterystyczny styl Mike’a Flanagana. „Nocna msza” to siedmioodcinkowy serial Netfliksa, który przenosi widzów do odizolowanej społeczności, gdzie religijna gorliwość, tajemnicze cuda i seria niepokojących wydarzeń prowadzą do przerażającej prawdy.

„Nocna msza” Mike’a Flanagana na Netflix

Mike Flanagan jest jednym z twórców, którzy szczególnie mocno zaznaczyli swoją obecność w świecie współczesnego horroru. Dla Netfliksa stworzył pięć seriali, a jego współpraca z platformą zaowocowała między innymi „Nawiedzonym domem na wzgórzu” z 2018 roku oraz „Nawiedzonym dworem w Bly” z 2020 roku.

„Nocna msza” z 2021 roku wyróżnia się jednak na tle tych produkcji. W przeciwieństwie do pozostałych seriali Flanagana dla Netfliksa jest autorską historią, a nie adaptacją czy luźną interpretacją istniejącego dzieła.

Produkcja spotkała się z uznaniem zarówno krytyków, jak i widzów. Doceniano między innymi jej koncepcję, reżyserię, aktorstwo i sposób prowadzenia opowieści. Choć serial rozwija się wolniej niż niektóre wcześniejsze produkcje Flanagana, jego kolejne elementy z czasem zaczynają układać się w przemyślaną całość.

Akcja „Nocnej mszy” rozgrywa się na odizolowanej wyspie Crockett, zamieszkanej przez niewielką społeczność rybacką. Właśnie tam wraca Riley Flynn, grany przez Zacha Gilforda. Mężczyzna niedawno wyszedł z więzienia po odbyciu kary związanej ze śmiertelnym wypadkiem samochodowym, do którego doszło, gdy prowadził pod wpływem alkoholu.

W tym samym czasie na wyspę przybywa ksiądz Paul Hill, którego gra Hamish Linklater. Młody duchowny tymczasowo zastępuje znacznie starszego prałata Pruitta. Szybko zaczyna wzbudzać zainteresowanie mieszkańców, ponieważ jego obecności towarzyszą wydarzenia postrzegane jako cuda.

Ksiądz Paul przywraca miejscowej społeczności wiarę i nadzieję, ale za jego działalnością kryje się tajemnica. Riley zaczyna podejrzewać, że niezwykłe wydarzenia mają znacznie mroczniejsze źródło, niż chcieliby przyznać mieszkańcy wyspy.

Stephen King i wampiry w wersji Flanagana

„Nocna msza” jest przede wszystkim historią o wampirach, ale Flanagan nie ogranicza się do przedstawienia ich jako bezmyślnych krwiożerczych stworzeń. W jego opowieści nadprzyrodzony element staje się punktem wyjścia do rozważań o wierze, fanatyzmie, poczuciu winy, strachu, stracie, żałobie i śmierci.

Właśnie pod tym względem serial może przywodzić na myśl twórczość Stephena Kinga. Szczególnie wyraźne są skojarzenia z „Miasteczkiem Salem”, w którym również pojawia się motyw wampiryzmu oraz społeczności stopniowo konfrontowanej z nadprzyrodzonym zagrożeniem.

Flanagan wykorzystuje jednak ten motyw po swojemu. Wampiryzm w „Nocnej mszy” zostaje połączony z tematami religijnymi i psychologicznymi, dzięki czemu horror nie sprowadza się wyłącznie do walki z potworami.

Agatha Christie spotyka horror

Na tym jednak podobieństwa się nie kończą. „Nocna msza” wykorzystuje również elementy tajemnicy, kryminału i narastającego napięcia, które mogą kojarzyć się z twórczością Agathy Christie.

Szczególnie mocno przywodzi na myśl jej powieść „I nie było już nikogo”. W książce akcja również rozgrywa się w odizolowanym miejscu. Dziesięć osób zostaje oskarżonych o popełnione wcześniej przestępstwa, a następnie zaczyna ginąć jedna po drugiej. Kolejne śmierci odpowiadają wersom konkretnej rymowanki.

„Nocna msza” nie jest oczywiście adaptacją tej powieści, ale wykorzystuje podobny schemat budowania tajemnicy wokół zamkniętej społeczności. Izolacja, sekrety bohaterów, narastające napięcie i pytanie o to, co naprawdę dzieje się na wyspie, sprawiają, że serial łączy elementy klasycznej zagadki z horrorem.

Jedna z najlepszych produkcji Mike’a Flanagana

„Nocna msza” pokazuje, dlaczego Mike Flanagan zyskał opinię twórcy potrafiącego tworzyć zarówno udane adaptacje, jak i oryginalne historie. Serial ma charakterystyczne dla jego twórczości podejście do bohaterów. Nadprzyrodzone wydarzenia są ważne, ale równie istotne pozostają ich emocje, relacje i osobiste doświadczenia.

Jednym z największych atutów produkcji są kreacje aktorskie. Szczególną uwagę zwraca Hamish Linklater jako ksiądz Paul. Ważne role drugoplanowe stworzyli również Rahul Kohli i Kate Siegel.

Flanagan nie spieszy się z odkrywaniem wszystkich kart. „Nocna msza” jest stosunkowo wolnym horrorem, który stopniowo buduje napięcie i rozwija kolejne wątki. Szczegóły oraz pozornie drobne elementy historii z czasem nabierają znaczenia.

Dzięki temu siedem odcinków tworzy spójną, wielowarstwową opowieść. „Nocna msza” pozostaje propozycją przede wszystkim dla miłośników horrorów i twórczości Mike’a Flanagana, ale również dla widzów szukających historii, która potrafi połączyć grozę z tajemnicą, dramatem bohaterów i pytaniami o naturę wiary. To także jeden z ciekawszych seriali o wampirach ostatnich lat.

Czytaj też:
Netflix naszykował petardy na ten tydzień. Ponad 15 nowości: Wracają hity, debiutują perełki
Czytaj też:
Netflix odpala hit lata. 3. sezon „1670” i gigantyczna atrakcja, o której mówi cała Polska

Źródło: WPROST.pl / Screenrant