Legenda hip-hopu nie żyje. Wu-Tang Clan składa hołd

Legenda hip-hopu nie żyje. Wu-Tang Clan składa hołd

Oliver „Power” Grant nie żyje
Oliver „Power” Grant nie żyje Źródło: Shutterstock / lev radin
Świat hip-hopu żegna jednego z cichych architektów swojego sukcesu. Nie żyje człowiek, bez którego nie byłoby legendy Wu-Tang Clan.

Oliver „Power” Grant, producent wykonawczy kultowej formacji Wu-Tang Clan nie żyje. Artysta miał 52 lata. Jego przyjaciele, muzycy, nie kryją ogromnych emocji, a ich słowa mówią więcej niż oficjalne komunikaty.

Hołd Wu-Tang Clan. „Spoczywaj w pokoju, Potęgo”

Informację o śmierci potwierdził sam kolektyw. „Spoczywaj w pokoju, Potęgo (ang. power — przyp.red.)” – przekazali w mediach społecznościowych. Przyczyna zgonu nie została ujawniona.

Grant przez lata był bliskim współpracownikiem i wczesnym producentem grupy. Miał swój udział w powstaniu kluczowych albumów oraz w rozwijaniu przedsięwzięć biznesowych, które wyprowadziły Wu-Tang poza scenę muzyczną.

Członkowie składu nie kryją bólu. Method Man napisał na Instagramie: „Raj, mój bracie, bezpiecznej podróży!” i dodał wymownie: „Nie jest ze mną dobrze”. Z kolei GZA podkreślił, jak wielkie znaczenie miał Grant dla całej formacji. „Wu nie doszedłby tam, gdzie jest, bez Powera” – zaznaczył. „Jego śmierć to ogromna strata dla nas wszystkich. Składam rodzinie najszczersze kondolencje”.

Również Raekwon opublikował wspólne zdjęcie z Grantem. „Byliśmy wszędzie… teraz ty jesteś wszędzie” – napisał. „Najwyższy jest miłosierny i cię kocha”.

instagram

Oliver „Power” Grant nie żyje. Od Staten Island do hip-hopowego imperium

Grant urodził się w 1973 roku na Jamajce, wychował się jednak na Staten Island w Nowym Jorku, w osiedlu Park Hill. To tam poznał przyszłych członków Wu-Tang Clanu. Przydomek „Power” otrzymał podczas partii szachów – znamiennie, bo wkrótce stał się jednym z najważniejszych rozgrywających hip-hopową sceną.

To on zgromadził środki na produkcję debiutanckiego singla „Protect Ya Neck” i pełnił funkcję producenta wykonawczego przełomowego albumu „Enter the Wu-Tang (36 Chambers)” z 1993 roku. Ten krążek otworzył kolektywowi drzwi do światowej kariery.

Dwa lata później Grant nadzorował start linii odzieżowej Wu Wear. Projekt szybko się rozwinął. Marka trafiła do domów towarowych, a firma otworzyła cztery własne sklepy detaliczne w Stanach Zjednoczonych. W szczytowym okresie działalności generowała 25 mln dolarów rocznie.

W 2008 roku Grant przemianował linię na Wu-Tang Brand i wycofał pierwotną markę, która była masowo podrabiana. W 2017 roku wspólnie z RZA przywrócił Wu Wear na rynek, oferując produkty we współpracy z Live Nation.

Nie tylko muzyka. Filmy i gra wideo

Grant stał także za produkcją gry na PlayStation „Wu-Tang: Shaolin Style” z 1999 roku, w której członkowie kolektywu byli grywalnymi postaciami, a fabuła nawiązywała do historii grupy.

Sporadycznie pojawiał się również na ekranie. Zadebiutował w kryminale „Belly”, wystąpił też w dramacie „Black and White” u boku Bena Stillera i Roberta Downey'a Jr., a także w gangsterskim „Coalition” z 2004 roku oraz w niewydanym filmie biograficznym o Wendy Williams „Queen of Media”.

Dla fanów był częścią historii Wu-Tang. Dla artystów – bratem. I choć nie stał na scenie, jego wpływ na kulturę hip-hopu pozostaje niepodważalny.

Czytaj też:
Doda celem zmasowanej nagonki? Odniosła się do hejtu
Czytaj też:
2 hity od Netflix i tyle samo od HBO Max. Właśnie wpadły nowości

Źródło: WPROST.pl