Bruce Willis, bo o nim mowa, przez dekady udowadniał, że można jednocześnie rozwalać terrorystów na ekranie i grać role dramatyczne, które zostają w głowie na długo. W miniony weekend skończył 71. lat. Trudno nie spojrzeć na tę historię z dwóch stron: legendy kina i człowieka, który mierzy się z chorobą.
Od telewizyjnego luzaka do ikony kina akcji. Tak wyglądała zawrotna kariera Bruce'a Willisa
Początki Willisa to serial „Na wariackich papierach”, który przyniósł mu nie tylko popularność, ale też nagrody – Emmy i Złoty Glob. Wtedy był jeszcze komediowym aktorem z charakterystycznym uśmiechem. Hollywood szybko jednak znalazło dla niego inne zadanie.
Przełom przyszedł w 1988 roku wraz z filmem „Szklana pułapka”. Postać Johna McClane’a na nowo zdefiniowała bohatera kina akcji. Zamiast muskularnego herosa widzowie dostali zwykłego faceta w podkoszulku, który po prostu nie ma wyboru. Ten schemat okazał się złotem. Kolejne części serii zarobiły ponad 700 mln dolarów i na stałe wpisały Willisa do popkultury.
Lata 90. to dla aktora pasmo sukcesów. „12 małp”, „Piąty element” czy „Armageddon” przyciągały tłumy do kin i generowały gigantyczne wpływy. Jednocześnie Willis nie ograniczał się do jednego gatunku. W „Pulp Fiction” Quentina Tarantino pokazał zupełnie inne oblicze, a w kultowym obrazie „Szósty zmysł” zaskoczył subtelną, wyciszoną rolą, która do dziś uchodzi za jedną z najważniejszych w jego karierze. W kolejnych latach udowadniał wszechstronność, pojawiając się m.in. w „Niezniszczalny”, „Sin City” czy „Looper”. Łączne wpływy filmów z jego udziałem przekroczyły 5 mld dolarów – liczba, która mówi sama za siebie.
Kariera Willisa to nie tylko box office. Na koncie ma nagrodę Złoty Glob za „Na wariackich papierach” oraz dwie statuetki Emmy – jedną za ten sam serial, drugą za gościnny występ w „Przyjaciele”. Były też mniej prestiżowe momenty. Aktor dwukrotnie „doceniony” został Złotą Maliną, co tylko potwierdza starą prawdę o Hollywood: nawet największym zdarzają się potknięcia.
Na co choruje Bruce Willis? Tego nie da się już odwrócić
W 2022 roku Bruce Willis zakończył karierę z powodu problemów zdrowotnych. Początkowo zdiagnozowano afazję, a rok później potwierdzono otępienie czołowo-skroniowe (FTD) – nieuleczalną chorobę neurodegeneracyjną. Dziś aktor ma 71 lat i wymaga całodobowej opieki. Choroba wpływa na jego mowę, rozumienie i poruszanie się. Według informacji przekazywanych przez bliskich nie rozpoznaje części rodziny i nie ma świadomości swojego stanu.
Najważniejszą rolę w jego życiu odgrywa dziś rodzina. Żona Emma Heming Willis organizuje codzienną opiekę i angażuje się w działania na rzecz zwiększania świadomości o FTD. W 2026 roku ogłoszono powstanie funduszu wspierającego badania nad tą chorobą. U boku aktora pozostaje również jego była żona Demi Moore oraz ich córki – Rumer, Scout i Tallulah. Wspólnie dbają o to, by mimo trudnej sytuacji Bruce Willis miał wokół siebie bliskość i spokój.
Najbardziej kultowe role Bruce'a Willisa. Kochamy go za te wcielenia
„Szklana pułapka” (1988)
Bruce Willis wciela się w Johna McClane'a, nowojorskiego policjanta, który podczas wigilijnego spotkania w wieżowcu Nakatomi Plaza zostaje uwięziony z terrorystami pod wodzą Hansa Grubera (Alan Rickman). Samotnie, z humorem i determinacją, eliminuje wrogów, by uratować żonę i zakładników. Film zrewolucjonizował kino akcji, czyniąc Willisa ikoną „samotnego wilka” i zarabiając ponad 140 mln USD.
„Pulp Fiction” (1994)
Willis gra Butch Coolidge'a, boksera, który nie słucha rozkazów gangstera Marsellusa Wallace'a (Ving Rhames) i kradnie jego złoty zegarek. Ucieczka prowadzi do absurdalnych, brutalnych perypetii z sadystycznym gwałcicielem i gangsterami. Rola w filmie Tarantino zapewniła Willisowi nominacje do nagród i status aktora wszechstronnego.
„12 małp” (1995)
Willis jako James Cole, więzień z 2035 r., podróżuje w czasie do 1990 r., by zlokalizować źródło pandemii, która zdziesiątkowała ludzkość. Spotyka psychiatrę (Madeleine Stowe) i szaleńca (Brad Pitt), balansując między obłędem a misją. Terry Gilliam stworzył dystopijny majstersztyk, za który Willis dostał Saturna, udowadniając talent do SF.
„Ze śmiercią jej do twarzy” (1992)
Willis partneruje Meryl Streep i Goldie Hawn jako doktor Ernest Menville, którego żona (Streep) odkrywa eliksir młodości i walczy z rywalką (Hawn). Czarny humor miesza się z makabrą w walce o wieczną urodę i zemstę. Komedia przyniosła Willisowi People's Choice Award i pokazała jego komediowy talent.
„Piąty element” (1997)
Willis w roli Corbena Dallasa, taksówkarza z 23. wieku, eskortuje tajemniczą Leeloo (Milla Jovovich), by wspólnie walczyć ze złem zagrażającym Ziemi. W kolorowym świecie Bessona Willis łączy akcję, humor i romans z gwiazdorską obsadą (Ian Holm, Chris Tucker). Film zarobił 363 mln dolarów.
„Armageddon” (1998)
Willis jako Harry Stamper, wiertnik naftowy, prowadzi ekipę astronautów, by wysadzić asteroidę dążącą do Ziemi. Między misją a konfliktami osobistymi (córka Liv Tyler i Ben Affleck) Willis gra twardziela z sercem. Michael Bay stworzył hit za 553 mln USD, choć Willis dostał Złotą Malinę – kultowy blockbuster lat 90.
„Szósty zmysł” (1999)
Willis gra psychologa Malcolma Crowe'a, pomagającego chłopcu Cole'owi (Haley Joel Osment), który widzi duchy. Tajemnicze sesje prowadzą do wstrząsającego twista w thrillerze Shyamalana. Film zarobił 672 mln USD i przyniósł Willisowi Saturna za subtelną, dramatyczną kreację.
„Niezniszczalny” (2000)
Willis jako David Dunn, ocalały z katastrofy, odkrywa nadludzką siłę i mierzy się z Elijahem (Samuel L. Jackson). Debiut superbohaterski Shyamalana bada mit herosa bez peleryny. Willis stworzył ikonicznego „niezniszczalnego”, zapowiadając sequele dekady później.
„Sin City: Miasto grzechu” (2005)
Willis w roli gliniarza Hartigana, ratującego dziewczynkę Nancy przed pedofilem Roarkiem w neo-noir na bazie komiksów Millera. Czarno-biały świat pełen przemocy i zemsty z gwiazdami (Mickey Rourke, Jessica Alba). Adaptacja Roberta Rodrigueza wzmocniła wizerunek Willisa jako twardziela z zasadami.
„Looper – Pętla czasu” (2012)
Willis gra starszego Joe, który wraca z przyszłości, by zabić młodszego siebie (Joseph Gordon-Levitt) w dystopijnym świecie zabójców. Misja komplikuje się emocjonalnie i moralnie. Rian Johnson stworzył inteligentny thriller SF, chwalony za podwójną rolę Willisa.
„Red” (2010)
Willis jako Frank Moses, emerytowany agent CIA, ścigany za błędy z przeszłości, zbiera ekipę (Helen Mirren, John Malkovich, Morgan Freeman), udowadniając, że emeryci to też twardziele. Komediowa akcja łączy strzelaniny z humorem i emeryckimi perypetiami. Adaptacja komiksu zarobiła 199 mln USD, była też „dwójka” tego przeboju.
„Kochankowie z Księżyca. Moonrise Kingdom” (2012)
Willis jako kapitan Sharp, ścigający zbuntowanych nastolatków (Jared Gilman, Kara Hayward) w perfekcyjnie stylowym komedio-dramacie Wesa Andersona. Jego surowość kontrastuje z nostalgią i humorem filmu. Oscarowy hit pokazał Willisa w arthouse’owym wydaniu. Czytaj też:
Dziś lawina nowości na Netflix! Wpadł najbardziej wyczekiwany film od latCzytaj też:
Zwrot w sprawie Kevina Spaceya. Proces nagle wstrzymano
