W „Moonflower Murders” widz nie tylko śledzi zbrodnię, ale czyta ją między wierszami. Drugi sezon ekranizacji bestsellerowej serii wraca z jeszcze bardziej zawiłą intrygą i wyraźnym ukłonem w stronę klasyki gatunku.
„Kryminał w kryminale” powraca z nowym sezonem
„Moonflower Murders” to kontynuacja historii zapoczątkowanej przez „Magpie Murders”, opartej na książkach Anthony’ego Horowitza – jednego z najważniejszych współczesnych twórców klasycznych zagadek detektywistycznych. Autor, znany także ze scenariuszy do adaptacji Agathy Christie oraz kontynuacji przygód Sherlocka Holmesa i Jamesa Bonda, ponownie sięga po charakterystyczną formułę „kryminału w kryminale”.
W centrum wydarzeń pozostaje redaktorka Susan Ryeland, w którą wciela się Lesley Manville, oraz fikcyjny detektyw Atticus Pünd (Tim McMullan). Ich historie przenikają się, tworząc wielowarstwową narrację, w której śledztwo prowadzone współcześnie splata się z literacką zbrodnią osadzoną w latach 50. XX wieku.
Szykuje się hit. Kryminał klasyczny jak rzadko
W pierwszym sezonie Susan pracowała nad powieścią kontrowersyjnego pisarza Alana Conwaya. Gdy zaginął ostatni rozdział książki, a sam autor zmarł w tajemniczych okolicznościach, rozpoczęła śledztwo, które szybko ujawniło powiązania między fikcją a rzeczywistością.
Susan, choć nie jest zawodowym detektywem, potrafi dostrzegać detale i łączyć fakty z precyzją, której mogliby jej pozazdrościć profesjonaliści. Z kolei Atticus Pünd pozostaje wierny zasadom klasycznego kryminału – kieruje się logiką i obserwacją, podsuwając jedynie subtelne wskazówki.
„Moonflower Murders” – serial, na który czekali fani sensacji
Nowy sezon przenosi akcję na Kretę, gdzie Susan po pożarze wydawnictwa prowadzi razem z partnerem pensjonat. Spokój nie trwa jednak długo. Małżeństwo z brytyjskiego Suffolk prosi ją o pomoc w odnalezieniu zaginionej córki. Trop prowadzi do książki „Atticus Pünd przejmuje sprawę”, redagowanej przez Susan lata wcześniej. Okazuje się, że zniknięcie dziewczyny może mieć związek z morderstwem sprzed ośmiu lat, do którego doszło w hotelu prowadzonym przez jej rodzinę.
To właśnie ta sprawa zainspirowała Conwaya do napisania powieści, w której mogą się kryć kluczowe wskazówki. Susan ponownie próbuje połączyć literacką fikcję z rzeczywistością, w której niemal każdy ma coś do ukrycia.
Gwiazdorska obsada i sprawdzona ekipa. Premiera już w kwietniu
W roli Susan Ryeland powraca Lesley Manville, znana m.in. z „The Crown” i nominowana do Oscara za „Nić widmo”. Partneruje jej Tim McMullan jako Atticus Pünd. Na ekranie pojawiają się także Will Tudor, Adrian Rawlins, Conleth Hill, Mark Gatiss, Rupert Evans oraz Daniel Mays. Za scenariusz ponownie odpowiada Anthony Horowitz, a reżyserią zajęła się Rebecca Gatward. W produkcję zaangażowani są m.in. Des Martin, Suzanne McAuley, Jill Green oraz Kostis Panagiotopoulos.
Wszystkie odcinki „Moonflower Murders” trafią do widzów 13 kwietnia na kanale Viaplay Filmy i Seriale. Produkcję można oglądać za pośrednictwem Prime Video Channels, Megogo, Canal+ oraz Play.
Czytaj też:
Intryga kryminalna w sercu Lizbony. Nowy serial już na Disney+Czytaj też:
Widzowie kochają ten serial kryminalny. Nowy sezon już na dniach!
