„Stillwater” ma połączyć elementy horroru, kryminału i opowieści o nadprzyrodzonych wydarzeniach. Twórcy serialu mogą przy tym czerpać z tradycji takich produkcji jak „Twin Peaks” i „Stamtąd”.
„Twin Peaks” zmieniło telewizję. „Stamtąd” poszło tropem kultowego serialu
„Twin Peaks” uchodzi za jeden z najbardziej wpływowych seriali w historii telewizji. Produkcja stworzona przez Marka Frosta i Davida Lyncha połączyła kryminał z elementami opery mydlanej, psychologicznego horroru, surrealizmu i nietypowego humoru. Historia śledztwa w sprawie śmierci Laury Palmer szybko wymknęła się schematom znanym z klasycznych seriali kryminalnych.
Wpływ produkcji na późniejszą telewizję jest widoczny do dziś. „Miasteczko Twin Peaks” jako inspirację wskazywano między innymi przy takich tytułach jak „Wodogrzmoty Małe”, „Stranger Things”, „Gotowe na wszystko” czy „Riverdale”. Elementy charakterystyczne dla serialu można było dostrzec również w najbardziej niepokojących odsłonach „Z Archiwum X”.
Do produkcji wyraźnie czerpiących z dorobku „Twin Peaks” zalicza się także „Stamtąd”. Serial stacji MGM+ z Haroldem Perrineau w roli głównej przedstawia społeczność uwięzioną w tajemniczym miejscu, z którego mieszkańcy nie potrafią się wydostać. Po zmroku okoliczne lasy stają się dodatkowo źródłem śmiertelnego zagrożenia.
Serial łączy kryminalną zagadkę, horror i dramat bohaterów. Konstrukcja historii przywołuje również skojarzenia z „Lost”, ale produkcja rozwija własną opowieść opartą na tajemnicach niewielkiej, odciętej od świata społeczności.
„Stillwater” zabierze widzów do miasta, z którego nie ma ucieczki
Teraz podobny klimat ma zaoferować Prime Video. „Stillwater” będzie ośmioodcinkowym serialem grozy z kryminalną zagadką w tle. Produkcja powstaje na podstawie powieści graficznej Skybound o tym samym tytule.
Głównym bohaterem jest Daniel, którego zagra Ben Hardy. Mężczyzna ma za sobą pobyt w więzieniu. Jego życie zmienia się, gdy otrzymuje tajemniczy list informujący o możliwości otrzymania „pokaźnego spadku”. Trop prowadzi go do tytułowego Stillwater.
Na miejscu Daniel odkrywa jednak, że nie trafił do zwyczajnego miasteczka. Nikt tam nie umiera, mieszkańcy nie starzeją się, a opuszczenie Stillwater wydaje się niemożliwe. Z pozoru obietnica spadku szybko zamienia się więc w znacznie bardziej niepokojącą zagadkę.
Za serial odpowiadają twórcy znani z mrocznych produkcji
„Stillwater” powstało na podstawie komiksu autorstwa Chipa Zdarsky’ego i Ramóna K. Péreza. Zdarsky jest znany między innymi z pracy przy komiksach o Jugheadzie i Harley Quinn, natomiast Pérez stworzył „Tale of Sand” z 2011 roku.
Produkcją adaptacji zajmie się Greg Berlanti, którego dorobek obejmuje między innymi mroczniejsze seriale DC „Titans” i „Doom Patrol”, a także „Chilling Adventures of Sabrina” Netfliksa. Tyle na razie wiemy o tej już głośnej produkcji.
Czytaj też:
Morderczy plan i skrajne wyczerpanie! Słynna aktorka mówi „dość” wybitnemu reżyserowi Czytaj też:
Pasjonujący kryminał wraca z nowymi zagadkami. Sophie Rundle znów na tropie
