Serial „Bodyguard” nigdy nie doczekał się kontynuacji, ale jego finał oglądało w szczytowym momencie aż 11 milionów widzów w Wielkiej Brytanii. Produkcja zdobyła także bardzo dobre recenzje – w serwisie Rotten Tomatoes aż 93 proc. opinii krytyków jest pozytywnych, a Metacritic przyznał jej 79 punktów na 100, co oznacza „ogólnie pozytywne” recenzje.
„Historia pochłania, ciekawe zakończenie, nie czuć 60-minutowych odcinków”; „Mocne 9, już dawno nie oglądałem tak dobrego thrillera”; „Potrafi utrzymać w napięciu i potrafi zaskoczyć widza, świetna zabawa i świetny Madden”; „Bomba emocjonalna”; „Skupiony i rzeczowy niczym główny bohater. W dodatku trzyma za ryj od początku do końca” – pisali polscy widzowie.
Serial – petarda. Jest na Netflix, choć wielu już o nim zapomniało
Akcja „Bodyguarda” rozgrywa się w świecie brytyjskiej polityki i służb bezpieczeństwa. Głównym bohaterem jest David Budd (Richard Madden) – odważny, ale nieprzewidywalny weteran wojenny, który pracuje jako funkcjonariusz Ochrony Osób Publicznych londyńskiej policji. Kiedy otrzymuje zadanie ochrony ambitnej minister Julii Montague (Keeley Hawes), zwolenniczki kontrowersyjnej polityki bezpieczeństwa i działań wojennych, staje przed trudnym wyborem. Musi pogodzić zawodowy obowiązek z własnymi przekonaniami. Czy człowiek odpowiedzialny za bezpieczeństwo polityczki może okazać się największym zagrożeniem dla jej życia?
Jeśli szukasz krótkiego, trzymającego w napięciu kryminału z politycznymi intrygami i świetnymi kreacjami aktorskimi, „Bodyguard” jest dostępny na Netfliksie.
Czytaj też:
7 seriali-thrillerów, które są mistrzowskie w budowaniu napięcia Czytaj też:
15 najlepszych seriali dystopijnych. Przerażają, bo są coraz bardziej realne
