Wieczór z Netflix: 6 satysfakcjonujących miniseriali z ocenami powyżej 7/10

Wieczór z Netflix: 6 satysfakcjonujących miniseriali z ocenami powyżej 7/10

„Ukochane dziecko”
„Ukochane dziecko” Źródło: Netflix
Szukasz satysfakcjonującego serialu, który zdążysz obejrzeć po pracy i nie będziesz miał poczucia straty czasu? Oto 6 perełek z Netfliksa.

Krótkie, intensywne, bez zbędnych dłużyzn i „zapychaczy”, za to z historią, która wciąga od pierwszej sceny. Idealne na jeden wieczór, szybki seans po pracy albo nieplanowany binge do późnej nocy. Na Netflix nie brakuje produkcji, które można pochłonąć w kilka godzin – miniseriali, po których seansie widzowie często narzekają, że mają za mało odcinków. Ale może właśnie w tym tkwi ich siła. Jeśli więc szukacie czegoś na jeden intensywny wieczór – emocjonującego, wciągającego i zamkniętego w kilku odcinkach – ta lista jest dla was.

Jeden wieczór, sześć historii – najlepsze seriale na Netlix na szybki seans

„Rząd: Królestwo, władza i chwała”

Kariera minister spraw zagranicznych Birgitte Nyborg jest zagrożona, gdy spór o ropę naftową na Grenlandii zaczyna przekształcać się w kryzys międzynarodowy.

„Porwana”

W poszukiwaniu porwanej córki Antonio umyślnie trafia do okrytego złą sławą kolumbijskiego więzienia. Tym samym uruchamia lawinę zdarzeń, która odmienia życie wielu osób.

„Zabić ból”

Miniserial o przyczynach i konsekwencjach amerykańskiego kryzysu opioidowego przedstawiający historie sprawców, ofiar i poszukiwaczy prawdy, których życie na zawsze zmieniło się po wynalezieniu oksykodonu.

„Ród Guinessów”

Epicka historia inspirowaną jedną z najsłynniejszych i najbardziej wpływowych europejskich dynastii – rodziną Guinnessów. Akcja rozgrywa się w XIX-wiecznym Dublinie i Nowym Jorku tuż po śmierci sir Benjamina Guinnessa, człowieka, który wyniósł browar Guinnessa na wyżyny sukcesu. Jego testament wywołuje lawinę wydarzeń, które na zawsze odmienią losy czworga dorosłych dzieci – Arthura, Edwarda, Anne i Bena – a także mieszkańców Dublina związanych z legendą Guinnessa.

„Clickbait”

Nick Brewer (Adrian Grenier) jest kochającym ojcem, mężem i bratem, który pewnego dnia znika w tajemniczych okolicznościach. W Internecie pojawia się nagranie, na którym dotkliwie pobity Nick trzyma kartkę z napisem „Znęcam się nad kobietami. Umrę, gdy zdobędę 5 milionów odsłon”. Czy jest to groźba, czy wyznanie winy? A może i jedno, i drugie? Ścigając się z czasem, aby go uratować, jego siostra (Zoe Kazan) i żona (Betty Gabriel) zaczynają odkrywać oblicze Nicka, którego istnienia nawet nie podejrzewały.

„Ukochane dziecko”

Lena mieszka w całkowitym odosobnieniu w dobrze strzeżonym domu wraz z dwójką innych dzieci, Hannah i Jonathanem. Jedzą posiłki, chodzą do toalety i kładą się spać o ściśle wyznaczonych godzinach. Gdy tylko do pokoju wchodzi on, ustawiają się w rzędzie, by pokazać dłonie. Robią wszystko, co im każe… aż pewnego dnia dziewczynie udaje się uciec. Po niemalże śmiertelnym wypadku trafia do szpitala, gdzie towarzyszy jej Hannah. Serial zaczyna się od tego, na czym tradycyjne thrillery zwykle się kończą – wybawienia. Jednak prawdziwy koszmar rozpoczyna się dopiero wraz z przybyciem rodziców Leny do szpitala tej samej nocy. Przez prawie 13 lat rozpaczliwie poszukiwali oni swojej zaginionej córki…
Czytaj też:
4 nowości na Netflix i 3 perełki na HBO Max. Wpadły najciekawsze premiery tygodnia!
Czytaj też:
Na Netflix wpadł genialny serial. Ludzie narzekają, że ma za mało sezonów

Źródło: WPROST.pl