W Hollywood nie brakuje polskich nazwisk wśród twórców filmowych. Głównie jednak dominują autorzy zdjęć. Ale wśród ekipy „Dramy” znaleźliśmy osobę, która choć nie ma polskiego nazwiska, to ma bardzo polskie imię – Zosia.
Mowa oczywiście o Zosi Mackenzie, scenografce filmu „Drama”. Pracowała ona z reżyserem Kristoferem Borglim przy jego poprzednim filmie, „Dream Scenario” z udziałem Nicolasa Cage’a. Ponieważ wszystko przebiegło bez zarzutu, a obie strony były zadowolone z efektu końcowego, Borgli zatrudnił ją po raz kolejny.
Polski akcent w „Dramie”. Zosia Mackenzie obok Zendayi i Roberta Pattinsona
Scenografka mieszka w Toronto. Jej mama jest Polką, a nieżyjący już ojciec był Kanadyjczykiem. Zosia bardzo dobrze mówi po polsku. W naszym języku nagrała też swoją debiutancką płytę, a utwory na nią komponowała w Polsce, kiedy w 2021 roku przyjechała do Warszawy, by opiekować się chorą babcią. Muzyczny pseudonim Mackenzie to Szaio. Tu link do jej piosenki zatytułowanej „W naszym domu”.
W branży filmowej scenografka działa już ponad 15 lat. Jeszcze w trakcie studiów na Uniwersytecie Ryerson (na kierunku Radio & Television Art) odbyła kilka staży w kanadyjskich domach produkcyjnych, ale pierwszą produkcją, przy której pracowała jako scenografka był film White’a Stillmana „Damy w opałach” z 2010 roku. Mieszkała wtedy ze swoją najlepszą przyjaciółką, Alison w Nowym Jorku. Pewnego dnia zobaczyły ogłoszenie na Craigslist, że poszukują ekipy do filmu. Obie złożyły podania i obie dostały angaż.
Mackenzie przyznaje, że ogromny wpływ na jej pracę ma polska kinematografia, głównie filmy powstałe w latach 50. i 60. Szczególnie wyróżnia „Matkę Joannę od Aniołów” i trylogię wojenną Andrzeja Wajdy.
Najnowszym filmem, przy którym pracowała Zosia jest „Drama” Kristofera Borgli. Scenografka opowiedziała nam jak doszło do tej współpracy. – Niespełna trzy lata temu spotkaliśmy się z Krisem na planie „Dream Scenario”. Już wtedy zauważyliśmy, że mamy podobną wrażliwość artystyczną i podobną estetykę. Bardzo lubię z nim pracować, bo jest typem reżysera, który potrafi słuchać innych. Ufa swoim współpracownikom i daje im wolną rękę (…) Dzięki wspólnej pracy nad „Dream Scenario” mieliśmy okazję się lepiej poznać, sporo czasu ze sobą spędziliśmy i to zaprocentowało w trakcie realizacji zdjęć do „Dramy” – wyznała.
Zosia zdradziła też, jak się jej pracowało z Zendayą i Robertem Pattinsonem. – Bardzo cieszę się, że w trakcie realizacji filmu miałam okazję pracować z Zendayą. To naprawdę wyjątkowa kobieta i artystka. Plan zdjęciowy to zdecydowanie jej żywioł. Jest chłonna wiedzy. Obserwuje, potrafi słuchać, szybko się uczy i wyciąga wnioski. Pracuje się z nią komfortowo (…) Przychodziła na plan zawsze przygotowana, lubiła przegadywać wszystkie sceny i ciekawiło ją wszystko, co związane z produkcją filmu (…) To aktorka, która kocha swoją pracę i ma w sobie dużo pasji. I jest kreatywna (…) Rob natomiast był zachwycony, gdy po raz pierwszy zobaczył mieszkanie, w którym rozgrywała się spora część scen w „Dramie”. Bardzo mu się te wnętrza podobały – zdradziła scenografka.
„Drama” najlepszym filmem 2026 roku? Widzowie są zachwyceni
Piękni, zamożni i zakochani. Ich zbliżający się ślub będzie jedynie postawieniem kropki nad „i”. No chyba, że do niego wcale nie dojdzie. Na kilka dni przed ceremonią, na jaw wychodzi szokująca informacja o przeszłości przyszłej panny młodej, która stawia ją w bardzo mrocznym świetle. Czy przyszły pan młody znajdzie w sobie tyle miłości, wyrozumiałości i empatii, by zrozumieć i wybaczyć? A może tu nie ma nic do wybaczania? Może wystarczy zaakceptować fakt, że osoba, z którą chce się spędzić resztę życia jest po prostu kimś zupełnie innym niż nam się wydawało? Gdyby się nad tym spokojnie zastanowić, to może być nawet zabawne. Chyba, że okaże się niebezpieczne.
„Im mniej się wie przed seansem, tym lepiej”; „Świetna zabawa filmowym językiem, kapitalne kreacje i na bank jeden z faworytów mojej tegorocznej topki”; „Straszliwie ładne kadry, w ogóle się nie zawiodłam, a miałam wysokie oczekiwania. Świetne role główne… dużo przekminek o dylematach moralnych potem wchodzi na łeb” – piszą o nim polscy widzowie.
Czytaj też:
Lawina nowości na Netflix: 18 premier, w tym jeden tytuł, który rozbije w Polsce bank!Czytaj też:
Wlatuje mocny polski kryminał. Oglądać przy włączonym świetle!
