Złoczyńcy, którzy kradną Boże Narodzenie. Top 8 czarnych charakterów

Złoczyńcy, którzy kradną Boże Narodzenie. Top 8 czarnych charakterów

Czarne charaktery na święta
Czarne charaktery na święta Źródło: WPROST.pl / Twentieth Century Fox Film Corporation, Hughes Entertainment / Universal Pictures
Choć od dekad robią wszystko, żeby zepsuć nam radość świat, to widzowie i tak ich pokochali. Na przekór ich mrocznym planom.

Święta to czas ciepła, zapachu pierników, rodzinnych spotkań i migoczących choinek. Jednak to właśnie wtedy, wśród dzwonków sań i gór prezentów, na ekran wracają największe łobuzy filmowego świata. Grinch, Scut Farkus czy Oogie Boogie – wszyscy oni od lat psują magię Bożego Narodzenia w najlepszym możliwym stylu.

Świąteczni antybohaterowie, którzy kradną całe show

Kto by pomyślał, że w najpiękniejszym okresie roku roi się od tak barwnych przeciwników świątecznej magii? W klasycznych filmach na Boże Narodzenie złe charaktery są równie nieodzowne, jak śnieg i „Last Christmas” sączące się z radia. Niezależnie od tego, czy na ekranie króluje Grinch, czy Jack Frost, każdy z nich wnosi do świątecznych produkcji coś wyjątkowego. Czasem ich przewrotność bawi do łez, innym razem przyprawia o dreszcze, ale jedno jest pewne – trudno im nie kibicować, choćby w sekrecie.

Od zielonego zrzędy marzącego o kradzieży prezentów, przez zgorzkniałych skąpców, aż po budzące grozę postacie spod znaku zimy – świat kina konsekwentnie udowadnia, że nawet w blasku choinkowych lampek jest miejsce dla ciemniejszej strony świąt. Bo świąteczne filmy bez czarnych charakterów straciłyby część swojego uroku. To właśnie oni często nadają opowieści rytm, intensyfikują emocje i sprawiają, że finał z obowiązkowym happy endem smakuje jeszcze lepiej.

Oto ósemka antybohaterów, którzy wpisali się w tradycję bożonarodzeniowego kina, a których w zależności od nastroju można równie mocno kochać, co nienawidzić.

Złe duchy Bożego Narodzenia. Top 8

Oogie Boogie – „Miasteczko Halloween”

Upiorny, zszyty z worka na ziemniaki i pełen wijących się robaków Oogie Boogie to jeden z najbardziej charakterystycznych złoczyńców animacji Tima Burtona z 1993 roku. Ten hazardzista z Halloween Town, któremu głosu użyczył Ken Page, porywa Świętego Mikołaja i więzi go w swojej podziemnej kryjówce stylizowanej na mroczne kasyno. Jego plany krzyżuje dopiero Jack Skellington, rozpruwając złoczyńcy… worek i obnażając stertę pełzających insektów.

Scut Farkus – „Opowieść wigilijna”

Wraz z Groverem Dillem (Yano Anaya) Scut Farkus, grany przez Zacka Warda, zamienia życie młodego Ralphiego Parkera (Peter Billingsley) w koszmar. Żółte oczy, sadystyczny śmiech i futrzana czapka sprawiają, że Farkus w klasycznej ekranizacji z 1983 roku emanuje czystym okrucieństwem. Widzowie do dziś pamiętają satysfakcję płynącą z momentu, gdy Ralphie w końcu stawia się dręczycielowi.

Kometek i Śnieżny Potwór – „Rudolf Czerwononosy Renifer”

Bumble, czyli Odrażający Śnieżny Potwór Północy, to kultowy antagonista animacji z 1964 roku. Choć potwór ostatecznie staje po dobrej stronie i pomaga w dekorowaniu ogromnych świątecznych drzewek. Zupełnie inaczej wypada renifer Kometek. Jako surowy trener młodych jeźdźców od początku traktuje Rudolfa z wrogością. Gdy odkrywa jego czerwony nos, publicznie go ośmiesza i wyrzuca z reniferowych igrzysk. A kiedy Rudolf zostaje bohaterem, prowadząc sanie Świętego Mikołaja, Kometek znika z horyzontu.

Hans Gruber – „Szklana pułapka”

W jednym z najpopularniejszych świątecznych filmów akcji czarnym charakterem jest Hans Gruber – bezwzględny terrorysta grany przez Alana Rickmana. W ekranowym debiucie z 1988 roku Gruber organizuje napad na świąteczną imprezę w wieżowcu w Los Angeles, chce ukraść obligacje warte 640 milionów dolarów. Jego plan krzyżuje John McClane (Bruce Willis), który pokonuje cały oddział uzbrojonych przestępców, w finale doprowadzając Grubera do widowiskowego upadku.

Harry i Marv – „Kevin sam w domu”

Dwie legendy świątecznego kina – Harry (Joe Pesci) i Marv (Daniel Stern), znani jako Mokrzy Bandyci lub Lepcy Bandyci – od lat bawią widzów nieporadnymi próbami obrabowania domu McCallisterów. Ośmioletni Kevin (Macaulay Culkin) konsekwentnie zamienia ich plany w serię bolesnych porażek. Poparzenia, siniaki, rany – los nie szczędzi im upokorzeń ani w pierwszym filmie z 1990 roku, ani w kontynuacji z 1992 roku.

Grinch – „Jak Grinch skradł święta”

Zielony mizantrop z Ktosiowa, stworzony przez Dr. Seussa w 1957 roku, od dawna jest symbolem antyświątecznych nastrojów. W filmie z 2000 roku Grinch, grany przez Jima Carreya, planuje ukraść prezenty i odebrać mieszkańcom radość Bożego Narodzenia. Choć cierpi na przewlekłą „chorobę serca”, w końcu odkrywa, że święta to nie tylko paczki pod choinką. Jego serce dosłownie powiększa się o trzy rozmiary. Mimo przemiany, w powszechnej świadomości Grinch pozostaje patronem świątecznych malkontentów.

Ebenezer Scrooge – „Opowieść wigilijna”

Najstarszy z filmowych świątecznych łotrów narodził się w 1843 roku, dzięki talentowi Charlesa Dickensa. Ebenezer Scrooge – skąpy, zgorzkniały i obojętny na cierpienie innych – stał się ikoną antybożonarodzeniowej postawy. Jego słynne powiedzenie „Bah! Humbug!” przeszło do kultury masowej, mimo że w oryginalnej historii pada zaledwie dwa razy. W ekranizacji z 1984 roku George C. Scott nadał postaci wyjątkową intensywność, a choć Scrooge finalnie się zmienia, jego reputacja klasycznego ponuraka trwa do dziś.

Jack Frost – „Śnięty Mikołaj 3: Uciekający Mikołaj”

Jack Frost wielokrotnie pojawiał się w kinie, ale interpretacja Martina Shorta z 2006 roku należy do najbardziej wyrazistych. W trzeciej odsłonie serii Frost wykorzystuje swoją zimną przebiegłość, by pozbawić Scotta Calvina (Tim Allen) roli Świętego Mikołaja. Manipulacja prowadzi do zmiany osi czasu i chaosu na Biegunie Północnym. Frost przekształca elfy w nieszczęśliwych pracowników parku rozrywki, a renifery w atrakcję mini zoo. Mimo mroźnych knowań także on ostatecznie mięknie pod wpływem świątecznego ciepła.
Czytaj też:
80-letni syn Tomaszewskiego poślubił młodszą ukochaną. „Odmłodniałem o 30 lat”
Czytaj też:
Powstaje film o Edycie Górniak! „Skromna dziewczyna z Ziębic”

Źródło: WPROST.pl