„Britain's Got Talent” przyciąga przed telewizory tłumy, o czym świadczy choćby fakt, że trwa już 16. edycja tego popularnego show. Teraz za stołem jurorskim zasiedli: Simon Cowell, Amanda Holden, Alesha Dixon i Bruno Tonioli.
Chociaż na castingi przybyły jak zwykle tłumy, nikt nie może zapomnieć o 13-letnim wykonawcy, który dwa tygodnie temu całkowicie skradł show i pozostawił mało szans swoim przeciwnikom.
Malakai Bayoh objawieniem „Mam talent”
Malakai Bayoh do programu zgłosił się ze swoją mamą i siostrą. Już gdy pojawił się na scenie powiedział, że odkąd miał 7 lat śpiewa w chórze i wie, że jest piosenkarzem. Chociaż jury podeszło do jego słow z przymrużeniem oka, gdy zaczął śpiewać, wszyscy oniemieli.
13-latek wykonał utwór „Pie Jesu”, autorstwa Andrew Lloyda Webbera, Freda Lonberga-Holma i Roberta Frippa. Zaraz po tym Simon Cowell powiedział, że jedyne, na co zasługuje to „złoto” i wcisnął „golden buzzer”, gwarantując chłopakowi miejsce w półfinale.
Alesha Dixon stwierdziła, że gdy chłopiec śpiewał, ona była w transie, Amanda Holden, że ma głos anioła, a Bruno Tonioli przyznał, że płakał rzewnymi łzami.
Czytaj też:
Piątek i weekend na Netflix. Lista dobrych nowościCzytaj też:
6 nowych tytułów na Netflix. Oto, co warto obejrzeć