Aleksander M.-B. przyznał się do winy po zdarzeniu, do którego doszło w kwietniu w Słomczynie. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. Śledczy wskazują m.in. na jego dotychczasową niekaralność, przyznanie się do winy oraz żal i skruchę po wypadku.
Wypadek w Słomczynie. Muzyk zderzył się z motocyklistą
Do zdarzenia doszło 12 kwietnia 2026 roku około godz. 18 w Słomczynie na skrzyżowaniu ulic Jabłonowej i Wilanowskiej. Samochód marki Jetour, którym kierował Aleksander M.-B., zderzył się z motocyklem Yamaha. Motocyklista został ranny i spędził trzy dni w szpitalu.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, kierujący samochodem jechał ulicą Jabłonową w kierunku Kawęczynka. Podczas przejazdu przez skrzyżowanie ulic Wilanowskiej i Jabłonowej miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście poruszającemu się prawidłowo ulicą Wilanowską. W efekcie doszło do zderzenia.
Prokuratura ustaliła, że obrażenia motocyklisty skutkowały rozstrojem zdrowia trwającym dłużej niż siedem dni. Aleksander M.-B. został w związku z tym podejrzany o czyn z art. 177 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego.
Aleksander M.-B. przyznał się do winy
Po przeprowadzeniu postępowania śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który obejmował m.in. opinię sądowo-lekarską, protokoły oględzin, szkic miejsca zdarzenia, zeznania pokrzywdzonego oraz wyjaśnienia podejrzanego. Jak przekazał serwisowi Plejada rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr A. Skiba, „w ocenie prokuratora zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że podejrzany dopuścił się popełnienia zarzuconego mu czynu”.
Aleksander M.-B. podczas przesłuchania przyznał się do zarzucanego mu czynu. Złożył wyjaśnienia, które odpowiadały ustaleniom, a także wyraził żal i skruchę w związku z wypadkiem.
Prokuratura chce warunkowego umorzenia sprawy
12 czerwca 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Piasecznie skierowała wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego przeciwko Aleksandrowi M.-B. Wpływ na to miał m.in. fakt, iż podejrzany nie był wcześniej karany, a prokuratura nie stwierdziła przeszkód, by uznać, że posiada pozytywne właściwości i warunki osobiste.
„Biorąc pod uwagę wymienione przesłanki, jak i okoliczności samego przestępstwa, należy stwierdzić, że wina podejrzanego nie jest znaczna. Podobnie w tym wypadku również i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna. Krytyczna refleksja nad swoim występkiem stanowi pozytywną przesłankę kryminalną na przyszłość co do przestrzegania porządku prawnego” – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, cytowany przez Plejadę.
Czytaj też:
Dzieci znanych gwiazd, które stworzyły potężne imperia. Przerosły sławą rodziców Czytaj też:
Te sądowe batalie wstrząsnęły Hollywood lat 60. 50 mln za romans na planie?
