Bez niego nie byłoby „Misia”. Tak Stanisław Tym zmienił historię polskiej komedii

Bez niego nie byłoby „Misia”. Tak Stanisław Tym zmienił historię polskiej komedii

Dodano: 
„Miś”
„Miś” Źródło: Archiwum Filmu / Forum
Dokładnie 89 lat temu, 17 lipca 1937 roku w Małkini Górnej urodził się człowiek, który później stworzył kultowe postacie polskiego kina.

Stanisław Tym. Aktor, scenarzysta, reżyser, felietonista i satyryk przez dziesięciolecia należał do grona najwybitniejszych twórców polskiej rozrywki. Współpracował ze Studenckim Teatrem Satyryków STS, Kabaretem Dudek i Kabaretem Owca, pisał również teksty dla „Radiokroniki Decybel”.

Stanisław Tym. Tych jego ról nigdy nie zapomnimy

Ogromną popularność przyniosły mu role w filmach, które dziś mają status kultowych. W pamięci widzów zapisał się jako kaowiec w „Rejsie” Marka Piwowskiego, a przede wszystkim jako Ryszard Ochódzki z „Misia” Stanisława Barei. To właśnie ta kreacja na trwałe weszła do historii polskiej kinematografii.

Dorobek Stanisława Tyma znacznie wykraczał jednak poza aktorstwo. Wspólnie ze Stanisławem Bareją stworzył scenariusze do takich klasyków polskiej komedii jak „Miś” czy „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?”. Był także cenionym dramaturgiem i autorem tekstów kabaretowych.

Przez lata publikował felietony, w których z charakterystyczną ironią i przenikliwością komentował otaczającą rzeczywistość. Zarówno w czasach PRL-u, jak i po transformacji ustrojowej potrafił bezlitośnie obnażać absurdy życia codziennego.

Stanisław Tym zmarł 6 grudnia 2024 roku w wieku 87 lat. Wiadomość o jego śmierci poruszyła środowisko artystyczne i widzów, którzy przez lata śledzili jego twórczość. Artysta został pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Choć dla wielu pozostanie przede wszystkim niezapomnianym Ryszardem Ochódzkim, jego dorobek był znacznie bogatszy. Nawet niewielkie role potrafił zamieniać w kreacje, które zapadały w pamięć bardziej niż postacie pierwszoplanowe. Jego poczucie humoru, błyskotliwe obserwacje i wyjątkowy talent do opowiadania o absurdach rzeczywistości sprawiły, że Stanisław Tym na trwałe zapisał się w historii polskiej kultury.

Najlepsze role Stanisława Tyma

„Miś” (1980) – Ryszard Ochódzki i Stanisław Paluch

To bez wątpienia najważniejsza rola w dorobku Stanisława Tyma i jedno z największych osiągnięć polskiej komedii. Aktor, będący również współscenarzystą filmu, stworzył dwie zupełnie odmienne postacie. Ryszard Ochódzki, cyniczny prezes klubu „Tęcza”, próbujący przechytrzyć wszystkich wokół, stał się symbolem absurdów PRL-u. Z kolei Stanisław Paluch, prostoduszny węglarz o identycznym wyglądzie, był nieświadomym uczestnikiem skomplikowanej intrygi. Obie kreacje na stałe zapisały się w historii polskiego kina.

„Rejs” (1970) – Kaowiec

To właśnie od tej roli rozpoczęła się wielka filmowa kariera Stanisława Tyma. W kultowym „Rejsie” Marka Piwowskiego wcielił się w pasażera na gapę, który przez przypadek zostaje uznany za instruktora kulturalno-oświatowego. Improwizowane dialogi, charakterystyczny sposób mówienia i kamienna twarz sprawiły, że kaowiec stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii polskiej komedii.

„Nie ma róży bez ognia” (1974) – Zenek

Jedna z pierwszych dużych ról Tyma u Stanisława Barei. Jako Zenek, narzeczony Lusi, stworzył postać prostolinijnego i wyjątkowo uciążliwego lokatora, który swoją obecnością skutecznie komplikuje życie głównych bohaterów. Kreacja doskonale wpisała się w komediową opowieść o problemach mieszkaniowych w PRL-u.

„Rozmowy kontrolowane” (1991) – Ryszard Ochódzkisssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssssss

Po sukcesie „Misia” Tym ponownie wcielił się w Ryszarda Ochódzkiego. Tym razem akcja przenosi widzów do pierwszych dni stanu wojennego. Bohater otrzymuje od SB zadanie przeniknięcia do struktur Solidarności, ale seria nieprzewidzianych wydarzeń sprawia, że zostaje bohaterem podziemia. Film po raz kolejny wykorzystuje postać Ochódzkiego do satyrycznego spojrzenia na polską rzeczywistość.

„Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” (1978) – Tadeusz Dudała i Szymek

W kolejnej komedii Stanisława Barei aktor ponownie zagrał dwie role. Najbardziej zapadł w pamięć jako Tadeusz Dudała, lizusowski zastępca dyrektora Krzakoskiego, który doskonale odnajduje się w świecie biurokracji i układów. Tym znakomicie uzupełnił galerię barwnych postaci tworzących satyryczny obraz realiów PRL-u.

„Wojna światów – następne stulecie” (1981) – Cenzor

Film Piotra Szulkina pokazał zupełnie inne oblicze Stanisława Tyma. W dystopijnej historii zagrał Cenzora, przedstawiciela systemu kontroli i propagandy. Była to jedna z jego najciekawszych ról dramatyczno-satyrycznych, dowodząca, że świetnie odnajdywał się także poza klasyczną komedią.

„Ryś” (2007) – Ryszard Ochódzki

Po wielu latach aktor ponownie wrócił do swojej najsłynniejszej postaci. „Ryś”, wyreżyserowany przez samego Tyma, nie powtórzył sukcesu „Misia”, ale dla wielu widzów był sentymentalnym spotkaniem z bohaterem, który stał się ikoną polskiego kina.

„Uprowadzenie Agaty” (1993) – Bezdomny

W filmie Marka Piwowskiego stworzył krótki, lecz charakterystyczny epizod. Był to kolejny dowód na to, że Stanisław Tym nawet w niewielkich rolach potrafił przyciągnąć uwagę i nadać swoim bohaterom wyjątkowy charakter.
Czytaj też:
Nowy serial z aktorką z „Gambitu królowej”. Znów będzie sztos? Wpada już jutro!
Czytaj też:
71 lat po filmowym arcydziele Netflix szykuje serial. Kto zastąpi Jamesa Deana?