Michael Patrick, aktor znany m.in. z „Gry o tron” zmarł w wieku zaledwie 35 lat po trzyletniej walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym. O jego śmierci poinformowała żona Naomi, publikując poruszający wpis w mediach społecznościowych.
Nie żyje aktor „Gry o tron”. „Słowa nie potrafią opisać”. Przejmujące pożegnanie żony
Michael Patrick zmarł we wtorek „Wczoraj wieczorem Mick zmarł w Hospicjum Irlandii Północnej” — napisała. „Przyjęto go 10 dni temu i zaopiekował się nim wspaniały zespół. Odszedł spokojnie, otoczony rodziną i przyjaciółmi”.
Aktor chorował od lutego 2023 roku. Ostatnie dni spędził w Northern Ireland Hospice. Żona artysty nie ukrywała ogromnego bólu po stracie. „Słowa nie potrafią opisać, jak bardzo jesteśmy zrozpaczeni” — napisała. „Niejednokrotnie powtarzano, że Mick był inspiracją dla każdego, kto miał zaszczyt się z nim zetknąć, nie tylko w ciągu ostatnich kilku lat jego choroby, ale w każdym dniu jego życia”.
W dalszej części wpisu dodała: „Przeżył życie tak pełne, jak tylko może przeżyć człowiek. Radość, pełnia ducha, zaraźliwy śmiech. Rudowłosy męski tytan. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy wspierali nas przez ostatnie kilka lat”. Na zakończenie przytoczyła słowa Brendan Behan: „Najważniejsze rzeczy na świecie to coś do jedzenia, coś do picia i ktoś, kto cię kocha”. Więc nie myśl za dużo. Jedz. Pij. Kochaj”.
Michael Patrick nie żyje. Kariera od teatru po „Grę o tron”
Urodzony w Belfaście aktor studiował w Cambridge, a następnie związał się z teatrem, gdzie zdobył uznanie jako wszechstronny i odważny artysta. Na ekranie pojawił się m.in. w „Grze o tron”, a także w produkcjach takich jak „Blue Lights”, „Soft Border Patrol” czy „My Left Nut”.
Szczególne uznanie przyniosła mu rola w spektaklu „Ryszard III” wystawianym w Lyric Theatre w Belfaście. Wraz z Oisín Kearney przygotował nową interpretację dramatu. „W wersji Szekspira Ryszard III jest zdeformowany od urodzenia” — mówił w rozmowie z BBC News NI. „Znaleźli jego szkielet na parkingu i wyglądało na to, że ma skoliozę. Zmieniliśmy to tak, że na początku sztuki Ryszard dowiaduje się, że ma śmiertelną chorobę, coś w rodzaju stwardnienia zanikowego bocznego, która będzie się pogarszać”.
Do końca pozostał aktywny. „Wyspy straciły wielkiego artystę”
Mimo postępującej choroby aktor nie rezygnował z pracy. W styczniu 2025 roku został wyróżniony nagrodą Stage Awards i otrzymał owację na stojąco.
Po jego śmierci głos zabrał także Jimmy Fay z Lyric Theatre w Belfaście. „Mick wykazał się ogromną siłą i godnością w obliczu diagnozy stwardnienia zanikowego bocznego (MND)” — podkreślił. „Pozostawał odporny i skupiony, tworząc dynamiczne dzieła pomimo swoich zmagań. Wystąpił na scenie Lyric w listopadzie ubiegłego roku ze swoim autobiograficznym albumem „My Right Foot”.
„Te wyspy straciły wielkiego artystę, a niebo jest dziś jaśniejsze od jego gwiazdy” — dodał.
instagramCzytaj też:
„Królowa ketaminy” skazana! Dramatyczne słowa matki Matthew Perry’ego poruszają do łezCzytaj też:
„Dlaczego nasi takich nie robią?”. Ten islandzki serial to ukryta perełka Netfliksa
