Marta Manowska straciła pracę w TVP? Prezenterka komentuje doniesienia

Marta Manowska straciła pracę w TVP? Prezenterka komentuje doniesienia

Marta Manowska
Marta Manowska Źródło: Instagram / Marta Manowska
Czy Marta Manowska straciła pracę w programie „Rolnik szuka żony”? Prezenterka odniosła się do tych rewelacji.

Jeżeli widzowie Telewizji Polskiej rozpaczali po zwolnieniu Idy Nowakowskiej z „Pytania na Śniadanie”, trudno sobie wyobrazić, jak zareagowaliby na zwolnienie z TVP Marty Manowskiej. Prowadząca „Rolnik szuka żony” jest ulubienicą widzów z ponad 200 tysiącami obserwujących na Instagramie. Fani formatu nie wyobrażają sobie produkcji bez 39-latki za jej sterami.

Od dłuższego czasu w przestrzeni publicznej pojawiają się doniesienia o rzekomym „trudnym charakterze” Manowskiej. Już pod koniec 2023 roku anonimowy informator, związany z „Rolnikiem” w rozmowie z portalem SkyShownews stwierdził, że „Manowska się nie integruje i nie ma przyjaciół”. „Nie potrafi współpracować z dziennikarzami, wręcz odwrotnie zraża media do siebie. Zarabia krocie i jest gwiazdą” – stwierdził.

Informacje te wiele razy dementowali sami uczestnicy popularnego formatu. W grudniu 2023 roku Agnieszka z ostatniej edycji podkreślała, jak wielkim wsparciem w programie była dla niej Marta Manowska.

– To było coś niesamowitego, jakbym po prostu nagle zobaczyła i rozmawiała z człowiekiem, którego znam całe życie. Coś niesamowitego, fantastyczna, ciepła osoba, bardzo wspierająca. Myślę, że ona bardzo dobrze mnie rozumiała i dobrze mnie czytała. Nie czułam tego dystansu, że to jest osoba z telewizji, tylko jakbym siedziała z koleżanką, piła kawę i sobie rozmawiała – mówiła.

Marta Manowska komentuje plotki o zwolnieniu z Telewizji Polskiej

W najnowszym wywiadzie o te przykre słowa pod swoim adresem zapytana została sama Marta Manowska. Przy okazji nawiązała także do plotek, jakoby po zamianach w Telewizji Polskiej, zakończyła z nią współpracę.

– To jest przykre. Ja się w ogóle nie interesuję hejtem i tym, z kim ja jestem łączona, bo jestem osobą, która nie wydaje oświadczeń, nie dementuje. Czasami mnie to denerwuje, bo wiele z tych rzeczy jest nieprawdą – powiedziała w rozmowie z Plotkiem.

Jak podkreśliła, stara się nie reagować na „zaczepki”, ponieważ przynosi to odwrotny efekt do zamierzonego. – Nie reaguję, kiedy czytam, że nie mam przyjaciół. Nie reaguję, kiedy czytam, że boję się, że zostanę zwolniona – powiedziała. – Nie reaguję, kiedy czytam, że jestem trudna we współpracy, kiedy tak naprawdę od 10 lat mam wspaniałe ekipy, z którymi doskonale się dogaduję. To może boleć, ale wybrałam świadomie taką drogę – nie angażuję się w to, bo to przynosi odwrotny skutek – zaznaczyła prezenterka.

Galeria:
Marta Manowska dzieli się zdjęciami z podróży w sieci
Czytaj też:
Beata Kawka ostro o Wiktorze Zborowskim: F*** zdradzający permanentnie swoją żonę. Aktor odpowiada
Czytaj też:
W „Rolnik szuka żony” pojawią się pary LGBT. TVP: Miłość nie wyklucza

Źródło: WPROST.pl / Plotek