Magda Mołek o molestowaniu. „Wymierzył mi siarczysty policzek...”

Magda Mołek o molestowaniu. „Wymierzył mi siarczysty policzek...”

Magda Mołek
Magda Mołek Źródło: Instagram / magda_molek
Magda Mołek wzięła udział w kampanii edukacyjnej przeciwko molestowaniu seksualnemu w przestrzeni publicznej i przyznała, że sama go doświadczyła. – Nikt cię dzisiaj nie ru**** – usłyszała dziennikarka.

Magda Mołek była jedną z gościń inauguracji kampanii edukacyjnej marki L'Oréal przeciwko molestowaniu seksualnemu w przestrzeni publicznej. Wydarzenie w Kinotece prowadziła Grażyna Torbicka, która zapytała dziennikarkę, jak ta wychowuje swoich synów. Mołek zanim odpowiedziała na pytanie, zaczęła wypowiedź od opowieści o sytuacjach, które miały miejsce w jej życiu. Zwróciła uwagę na perspektywę dziewczyny czy kobiety, sugerując, że to właśnie wychowanie płci przeciwnej ma na to wpływ.

Prezenterka wyznała, że pierwszy raz zetknęła się z molestowaniem w jej rodzinnym mieście kiedy była nastolatką. Wracała wówczas do domu z koleżanką. – Można było wtedy spożywać alkohol w miejscu publicznym, wielu panów siedziało na murkach. Przechodząc obok takiej grupy, usłyszałyśmy jakiś tekst rzucony w naszym kierunku. (...) Nie pamiętam, co powiedział do nas ten pan, ale ja się obroniłam i odpowiedziałam — relacjonowała. Mołek podkreśliła, że jej odpowiedź dotyczyła równości, którą wyniosła z domu. Chwilę później ktoś złapał ją za ramię. – Wymierzył mi siarczysty policzek. To był pan z tego murku. Kiedy mu odpowiedziałam, usłyszał godne politowania teksty od swoich współtowarzyszy. Oni go wyśmiali, że taka smarkula mu odpyskowała. (...) Ukarał mnie za to, że miałam odwagę stanąć w swojej obronie – relacjonowała.

Mołek zwróciła uwagę, że została z tym zupełnie sama. – To był środek dnia, mnóstwo osób było w tym miejscu. Nikt nie zwrócił na to uwagi. Zostajesz wtedy z tym sama, znacie to? – dodała.

Magda Mołek opowiedziała o swoich doświadczeniach

Kolejna sytuacja wydarzyła się, kiedy Magda Mołek była już dorosła. Gwiazda szukała miejsca do zaparkowania i z jej relacji wynika, że poprosiła dwóch mężczyzn z firmy budowlanej, którzy blokowali ruch, by ją przepuścili. – To, co usłyszałam w odpowiedzi na moją prośbę, brzmiało tak: spie******, nikt cię dzisiaj nie ru**** – wyznała. Celebrytka podkreśliła, że na niej nie zrobiło to wrażenia, ale ma świadomość, że wiele kobiet przeżyłoby to dużo mocniej. – Jak pomyślę o wszystkich innych kobietach, którym to zamyka usta i serca na lata, to jestem zła — skomentowała.

Na koniec dziennikarka zwróciła uwagę na ważny aspekt, jakim jest podkreślanie, że ofiara nigdy nie jest winna. – Ja bym bardzo nie chciała, żeby którakolwiek z was, w jakiejkolwiek sytuacji słyszała tego typu teksty, była poniżana, odzierana z godności, ze sprawczości i przekonania, że możemy żyć na tym świecie spokojne. (...) Niech wreszcie wszyscy zaczną mówić o tym, że ktoś, kto molestuje i ktoś, kto gwałci, jest winny całej sytuacji. Nie dam sobie więcej wmawiać, że to jest moja wina kobiety albo nasza wina kobiet — podsumowała.

instagramCzytaj też:
Agnieszki Holland nie zaproszono na pokaz jej filmu. FINA się tłumaczy

Galeria:
Magda Mołek
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także