Prime Video właśnie wzbogaciło swoją ofertę o kilka głośnych premier, które mają szansę stać się jednymi z najchętniej oglądanych tytułów tego lata. Wśród nich znalazła się nietypowa kryminalna historia z Hugh Jackmanem, widowiskowe science fiction z Ryanem Goslingiem oraz mroczny thriller rozgrywający się w świecie po katastrofie. Jeśli zastanawiacie się, co obejrzeć w najbliższy wieczór, te trzy nowości zdecydowanie warto dodać do swojej listy.
Trzy premiery, o których jest głośno. Wszystkie obejrzysz na Prime Video
„Sprawiedliwość owiec”
George Hardy (Hugh Jackman) to pasterz, który kocha swoje owce i hoduje je wyłącznie dla wełny. Każdej nocy czyta im na głos kryminały, udając, że owce je rozumieją, nie podejrzewając, że nie tylko je rozumieją, ale także godzinami dyskutują o tym, kto jest sprawcą zbrodni.
Kiedy George zostaje znaleziony martwy w tajemniczych okolicznościach, owce od razu zdają sobie sprawę, że było to morderstwo i uważają, że wiedzą wszystko o tym, jak je rozwiązać. Z drugiej strony lokalny policjant Tim Derry (Nicholas Braun) nigdy w życiu nie rozwiązał poważnej zbrodni, więc owce dochodzą do wniosku, że będą musiały rozwiązać ją same – nawet jeśli oznacza to opuszczenie swojej łąki po raz pierwszy i zmierzenie się z faktem, że świat ludzi nie jest tak prosty, jak wydaje się w książkach.
„Wyspa umarłych”
Po olbrzymiej katastrofie militarnej świat próbuje uwierzyć, że zagrożenie minęło. Wojsko zatrudnia cywili do pomocy przy zwłokach, dając rodzinom złudzenie spokoju. Gdy Ava wkracza do strefy kwarantanny, by odnaleźć zaginionego męża, odkrywa przerażającą prawdę.
„Projekt Hail Mary”
Nauczyciel nauk ścisłych Ryland Grace (Ryan Gosling) budzi się na statku kosmicznym lata świetlne od domu, nie pamiętając, kim jest ani jak się tam znalazł. Gdy wraca mu pamięć, zaczyna odkrywać swoją misję: rozwiązać zagadkę tajemniczej substancji powodującej wygaśnięcie słońca. Musi wykorzystać swoją wiedzę naukową i niekonwencjonalne pomysły, aby ocalić wszystko na Ziemi przed zagładą, ale nieoczekiwana przyjaźń oznacza, że być może nie będzie musiał robić tego sam.
Czytaj też:
Ten film miażdży emocjonalnie i zachwyca. Za kilka dni zniknie z HBO Max Czytaj też:
12 nowych hitów na Netflix. To je Polacy najchętniej teraz oglądają
