Michelle Williams otrzymała scenariusz do tego filmu w 2002 roku, kiedy miała 21 lat. Z kolei Ryan Gosling otrzymał rolę jej ekranowego partnera 4 lata później, po tym, jak Channing Tatum odrzucił propozycję, zagrania tej roli (później bardzo żałował tej decyzji). Produkcja rozpoczęła się jednak dopiero w 2009 roku. Ponieważ było to rok po śmierci Heatha Ledgera, partnera Williams, zdjęcia do filmu reżyser Derek Cianfrance zdecydował się realizować w Honesdale. Aktorka dzięki temu mogła być blisko swojego domu na Broolynie, gdzie mieszkała z córką Matildą, która niedawno straciła ojca.
Praca nad filmem była o tyle niezwykła, że wiele scen aktorzy improwizowali. Wynajęli także dom, do którego przywieźli własne ubrania i rzeczy osobiste, robili razem zakupy, oparte na wyznaczonym wcześniej budżecie, tworzyli rodzinne zdjęcia i nagrania. W tym świecie była także aktorka grająca ich córkę, a potem wszedł w to sam reżyser. Ostatecznie jak przyznał Cianfrance w wywiadzie, zrezygnował z całego swojego honorarium reżyserskiego, aby sfinansować film, ponieważ studio
Krytycy byli zgodni. To jeden z najmocniejszych dramatów ostatnich lat
Film „Blue Valentine” spotkał się z uznaniem krytyków. Rotten Tomatoes podał, że 87 proc. z 211 ankietowanych krytyków przyznało filmowi pozytywną recenzję, a średnia ocena wynosi 7,8/10. Konsensus krytyków na stronie internetowej brzmi: „Ta poruszająca emocjonalnie analiza małżeństwa na krawędzi rozpadu nie zawsze jest łatwa w odbiorze, ale Michelle Williams i Ryan Gosling dają występy o niezwykłej głębi i sile”. Na Metacritic film uzyskał średnią ocenę 81 na 100 na podstawie 42 recenzji, co oznacza „powszechne uznanie”. Na polskim Filmwebie o tej produkcji można przeczytać komentarze:
„Wybitna Michelle Williams i niewiele ustępujący jej Ryan Gosling. Długo się zabierałem do tego filmu, ponad 2 lata. Nie zawiodłem się”; „Przenika do szpiku kości, imploduje i pozostawia w strzępach”; „Złożony i wieloobrazowy opis niezwykłej miłości”; „Brutalnie odziera rzeczywistość ze słodkości.Melodramat bez sztuczności,prawdziwy i cholernie smutny.Gosling i Williams dali z siebie wszystko co najlepsze”; „Ten film idealnie obrazuje czym jest miłość. Bardzo wiarygodny obraz rozkwitającego i umierającego uczucia. Smutny, ale prawdziwy”; „Pięknie zrobiony i zagrany film o toksycznych relacjach, bólu i rozczarowaniu. Prosta historia, która poraża intensywnością emocji i dramatyczną ekspresją”.
Ryan Gosling i Michelle Williams stworzyli arcydzieło. To ostatni moment, by je obejrzeć
Film „Blue Valentine” opowiada o Cindy i Deanie – parze z kilkuletnim stażem. Wspólnie wychowują córkę, jednak ich związek przeżywa poważny kryzys. Na zmianę pokazywane są sceny z początku ich związku, pełne zalotów i nadziei, i sceny z czasu kryzysu, w których Cindy i Dean oddalają się od siebie coraz bardziej... Para próbuje za wszelką cenę obudzić w sobie wiarę. Chcą wskrzesić lata młodości, w których byli w sobie zakochani na zabój. Czy Cindy i Dean uratują swój związek?
Jeżeli macie ochotę na rozwalające was emocjonalne kino, film „Blue Valentine” obejrzycie teraz na platformie HBO Max. Musicie się jednak pospieszyć – produkcja znika z serwisu już na dniach, więc to ostatni moment na jej nadrobienie.
Czytaj też:
12 nowych hitów na Netflix. To je Polacy najchętniej teraz oglądają Czytaj też:
23 wysoko oceniane filmy z TEGO roku, które już obejrzysz w sieci. Podpowiadamy, gdzie
