Czy aktorstwa można się nauczyć w szkole? Być może. Wielu filmowców i pedagogów zgodnie przyznaje, że najlepszą szkołą pozostaje kino i nie, nie chodzi o to, by prosto z ulicy trafić na ekran.
Ranking genialnych kreacji aktorskich. Inni powinni się na nich uczyć
Owszem, niektórym się udaje. Niektórzy rodzą się maźnięci boskim talentem i niepotrzebna im żadna filmówka, mentor, czy podpatrywanie starszych kolegów na planie. Nie każdy jednak stanął we właściwej kolejce, kiedy rozdawano talenty i ci muszą się dużo uczyć.
Najlepiej zamieniając się miejscami i zasiadając choć na chwilę na widowni. To właśnie na ekranie rodzą się role, które wyznaczają standardy dla kolejnych pokoleń artystów. Kreacje prawdziwych gigantów kina, których samo pojawienie się wywołuje dreszcze emocji. Oni nie muszę krzywić się jak małpy w cyrku, nie muszą skakać z dachu, ani mordować samotnie 300 przeciwników. Im wystarczy być.
Nie muszą nawet grać, bo na ekranie, niczym kameleon, przemieniają się bez reszty w kreowaną przez siebie postać. Jednocześnie są przy tym sobą na tyle, że nikt nigdy nie pomyli ich z żadnym innym aktorem.
Twórcy rankingu przygotowanego przez magazyn Ranker wskazali produkcje, które zdaniem widzów i miłośników kina stanowią prawdziwe lekcje aktorskiego rzemiosła. Na liście znalazły się zarówno hollywoodzkie klasyki, jak i współczesne arcydzieła, tak dalekie od siebie zarówno czasowo, jak i gatunkowo, jak musical „Deszczowa piosenka”, czy „Mroczny rycerz” rodem z komiksów. Dlaczego? Zobaczcie, przekonajcie się.
13 filmów, które powinien zobaczyć każdy aktor
„Ojciec chrzestny” (1972)
Nieprzypadkowo to właśnie ten film otwiera zestawienie. Kreacja Marlona Brando jako Vito Corleone do dziś pozostaje jedną z najbardziej wpływowych w historii kina. Widzowie mogą obserwować, jak aktor buduje postać nie poprzez wielkie gesty, lecz subtelności, spojrzenia i sposób mówienia. Obok niego błyszczą także Al Pacino i James Caan, pokazując, jak ważna jest zespołowa gra aktorska. Film zajął pierwsze miejsce w rankingu, zdobywając 85 proc. głosów poparcia.
„Milczenie owiec” (1991)
Pojedynek Jodie Foster i Anthony’ego Hopkinsa przeszedł do historii kina. Foster jako Clarice Starling tworzy portret kobiety walczącej z własnymi lękami, podczas gdy Hopkins udowadnia, że nawet oszczędna gra może wywoływać ogromne emocje. To przykład filmu, który pokazuje siłę psychologicznego napięcia i znaczenie każdego gestu.
„Lot nad kukułczym gniazdem” (1975)
Jack Nicholson stworzył jedną ze swoich najważniejszych kreacji jako buntowniczy R.P. McMurphy. Równie mocne wrażenie robi Louise Fletcher w roli pielęgniarki Ratched, uznawanej za jednego z najbardziej przerażających antagonistów w historii kina. To lekcja budowania konfliktu, który napędza całą opowieść.
„Chłopcy z Ferajny” (1990)
Gangsterski klasyk Martina Scorsese pokazuje, jak ogromne znaczenie ma ekranowa chemia między aktorami. Ray Liotta, Robert De Niro i Joe Pesci tworzą trio, którego energię trudno podrobić. Film stanowi doskonały przykład tego, jak autentyczność i zaangażowanie przekładają się na siłę całej historii.
„Rain Man” (1988)
Dustin Hoffman i Tom Cruise stworzyli jeden z najbardziej pamiętnych duetów w historii kina. Hoffman zachwyca precyzyjną kreacją Raymonda Babbitta, natomiast Cruise pokazuje wiarygodną przemianę swojego bohatera. To opowieść o relacjach, które zmieniają ludzi i uczą empatii.
„Pulp Fiction” (1994)
Film Quentina Tarantino jest prawdziwą ucztą dialogów. John Travolta i Samuel L. Jackson stworzyli role, które do dziś pozostają ikonami popkultury. Nie tylko dla aktorów to doskonała okazja do obserwacji rytmu rozmów i znaczenia dobrze napisanego tekstu.
„Forrest Gump” (1994)
Tom Hanks udowodnił, że wielkie aktorstwo nie wymaga przesady. Jego Forrest jest jednocześnie prostolinijny i niezwykle złożony emocjonalnie. Film pokazuje również, jak rozwijać postać na przestrzeni wielu lat i na tle historycznych wydarzeń.
„Mroczny rycerz” (2008)
Pośmiertnie nagrodzona Oscarem rola Heatha Ledgera jako Jokera pozostaje symbolem aktorskiej odwagi. Aktor stworzył bohatera całkowicie nieprzewidywalnego i wymykającego się schematom. Christian Bale z kolei pokazuje, jak łączyć fizyczność z psychologiczną głębią postaci.
„Zabić drozda” (1962)
Gregory Peck jako Atticus Finch stworzył wzór ekranowej szlachetności i moralnej siły. To przykład filmu, który pokazuje, że wielkie emocje można przekazywać bez teatralnych gestów i przesadnej ekspresji.
„Infiltracja” (2006)
Leonardo DiCaprio, Matt Damon i Jack Nicholson prezentują trzy zupełnie różne style aktorskie. Dzięki temu film Martina Scorsese staje się fascynującym studium charakterów i sposobów budowania napięcia.
„Fargo” (1996)
Nagrodzona Oscarem Frances McDormand stworzyła jedną z najbardziej oryginalnych bohaterek kina lat 90. Towarzyszący jej William H. Macy i Steve Buscemi udowadniają, jak ważne są role drugoplanowe w budowaniu wiarygodnego świata przedstawionego.
„Taksówkarz” (1976)
Robert De Niro jako Travis Bickle stworzył jedną z najbardziej niepokojących postaci w historii kina. Film pokazuje, jak budować bohatera balansującego między charyzmą a zagrożeniem. Ważnym elementem jest również rola młodej Jodie Foster.
„Deszczowa piosenka” (1952)
Klasyczny musical przypomina, że aktorstwo często wymaga znacznie więcej niż tylko opanowania dialogów. Gene Kelly i Debbie Reynolds pokazują znaczenie wszechstronności, łącząc śpiew, taniec i aktorstwo na najwyższym poziomie. Czytaj też:
Dziś 3 nowości na Netflix i 3 na HBO Max. Wyczekiwany polski serial już jest! Czytaj też:
Wielki powrót kultowego kryminału! Tutaj go znajdziecie
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
