Tak wyglądały początki tych, którzy teraz rządzą Hollywood. Myślisz, że znasz ich historie?

Tak wyglądały początki tych, którzy teraz rządzą Hollywood. Myślisz, że znasz ich historie?

Scarlett Johansson
Scarlett Johansson Źródło: Shutterstock / Silvi Photo
Zanim zdobyli Oscary, podbijali Broadway albo ratowali świat na wielkim ekranie, byli po prostu dzieciakami na planie. Ktoś to pamięta?

Lata 70. to prawdziwa kuźnia talentów, dekada, w której rodziły się kariery największych gwiazd Hollywood. Część z nich do dziś błyszczy na szczycie, inni wybrali zupełnie inną drogę. Jedno jest pewne: ich początki potrafią zaskoczyć.

Zaczynali od epizodów, dziś to największe gwiazdy Hollywood

Jedni byli gwiazdorami już w dzieciństwie, inni grali epizody i byli po prostu postaciami z ekipy. Jednym powiodło się lepiej, innym gorzej i z różnych powodów już dawno wycofali się z branży.

Wśród tych, którzy zaczynali na planie kultowych seriali i filmów lat 70., są dzisiejsi laureaci Oscara i to nie tylko aktorki i aktorzy. Jest uhonorowany statuetkę reżyser, którego kinomani znają z takich hitów, jak „Kod da Vinci”, czy „Piękny umysł”. W gronie tym znalazły się też dwie wyjątkowe rekordzistki. Jedna z nich zaczynała, mając zaledwie… 11 miesięcy, druga najważniejszą nagrodę filmową świata zdobyła już w wieku 10 lat.

Nie wszyscy wspominają swoje dziecięce czy nastoletnie role z równie sympatycznym wzruszeniem. Dla niektórych te epizody były bardzo bolesnymi, nierzadko traumatycznymi momentami, które na zawsze zostawiły ślad w ich duszy. Tak było z Brooke Shields, z której zrobiono wręcz nastoletni symbol seksu, przez co padła m.in. ofiarą napaści seksualnej. Dla Jodie Foster, gwiazdy „Milczenia owiec” dramatycznym przeżyciem było zagranie prostytutki w wieku 12 lat.

Gwiazdy, które zaczynały karierę w dzieciństwie, ale już tego nie pamiętasz

Ron Howard

Ron Howard dziś kojarzy się przede wszystkim jako uznany reżyser takich filmów jak „Apollo 13”, „Kod da Vinci” czy „Piękny umysł”, za który zdobył Oscara. Niewielu jednak pamięta, że zaczynał jako dziecięcy aktor. Już jako nastolatek miał na koncie rolę Opie Taylora w „The Andy Griffith Show”, a później wystąpił m.in. w „American Graffiti” George’a Lucasa i serialu „Happy Days”, który emitowano w latach 1974–1984.

Jodie Foster

Dziś Jodie Foster to jedna z najbardziej cenionych aktorek świata, ale jej przełom nastąpił już w dzieciństwie. W 1976 roku, mając 12 lat, zagrała w „Taksówkarzu” Martina Scorsese. Rola Iris Steensmy przyniosła jej nominację do Oscara i otworzyła drzwi do wielkiej kariery.
Po latach wspominała kulisy pracy na planie w programie „Jimmy Kimmel Live!”. „Miałam 12 lat. I musieli mówić takie rzeczy jak: »Czy możesz mu rozpiąć rozporek?«. To było trochę niezręczne” – przyznała.

Helen Hunt

Helen Hunt również zaczynała jako dziecko, choć w latach 70. pojawiała się głównie epizodycznie w serialach takich jak „Rodzina” czy „The Mary Tyler Moore Show”. Brak wielkich ról miał jednak swoje plusy. „Nie żałuję, że zaczęłam później, ale nigdy nie byłam dziecięcą gwiazdą” – podkreślała. „Uczęszczałam do szkoły co roku, miałam normalnych przyjaciół, uwielbiałam to i jestem tu, więc nie mogę powiedzieć, że żałuję, że to zrobiłam”.

Tatum O'Neil

Tatum O’Neal osiągnęła coś, o czym inni marzą całe życie – zdobyła Oscara jako dziecko. W 1974 roku została najmłodszą laureatką w historii za rolę w „Papierowym księżycu”.
Za sukcesem kryła się jednak bolesna historia. W swoich wspomnieniach pisała: „Można by pomyśleć, że nominacja do Oscara to niezapomniany moment, zwycięstwo, które można pielęgnować i delektować się nim przez całe życie. Ale dla mnie musiała to być trauma, a nie triumf”. Aktorka wspominała także słowa ojca: „Po prostu cię nie lubię, Tatum”.

Sarah Jessica Parker

Zanim Sarah Jessica Parker stała się Carrie Bradshaw, zdobywała scenę Broadwayu. Pod koniec lat 70. występowała w musicalu „Annie” – początkowo jako dublerka, by ostatecznie przejąć główną rolę w wieku 14 lat. „Nie miała wykształcenia wokalnego” – wspominała reakcję ojca, który nie wierzył w jej możliwości. Parker szybko udowodniła, że się mylił.

Brooke Shields

Brooke Shields była przed kamerą niemal od kołyski – zaczęła jako modelka w wieku 11 miesięcy. Jej kariera w latach 70. budziła jednak wiele kontrowersji, głównie przez decyzje podejmowane przez jej matkę.
W filmie dokumentalnym „Pretty Baby: Brooke Shields” z 2023 roku aktorka otwarcie opowiedziała o trudnych doświadczeniach z przeszłości, w tym o napaści seksualnej. „Przez ostatnie prawie 20 lat coraz bardziej się usamodzielniałam” – mówiła w wywiadzie dla „The Guardian”.

Emma Roberts

Emma Roberts zaczynała jako nastolatka w serialu „Unfabulous”, a później grała w filmach takich jak „Aquamarine” czy „Nancy Drew”. „Wciąż pamiętam, jak nie dostałam roli Wendy w filmie „ Piotruś Pan” – to był mój jedyny cios” – wspominała. „A mama powiedziała mi: »Dobra, może powinnaś przestać, chodzić do szkoły i skupić się na byciu dzieckiem«. A ja na to: »Nie! Chcę spróbować sławy!«”.

Scarlett Johansson

Scarlett Johansson pierwsze kroki stawiała w filmach „Manny i Lo”, „Kevin sam w domu 3” i „Zaklinacz koni”, zanim stała się jedną z największych gwiazd Hollywood.

Reese Witherspoon

Choć znana jest ze swojego południowego uroku i zamiłowania do komedii romantycznych, nagrodzona Oscarem aktorka po raz pierwszy pojawiła się na dużym ekranie w dramacie o dorastaniu z 1991 roku, „Człowiek z księżyca”. Jej kolejnym dużym filmem był „Pleasantville” z 1998 roku, w którym zagrała u boku Tobeya Maguire'a.

Ryan Gosling

Kanadyjski przystojniak zadebiutował u boku Justina Timberlake'a, Christiny Aguilery i Britney Spears w serialu Disney Channel „The All New Mickey Mouse Club”. Młody gwiazdor wystąpił również w serialach „Czy boisz się ciemności?” i  „Gęsia skórka”. Od 1998 roku grał tytułową rolę w serialu telewizyjnym „Młody Herkules”.

Natalie Portman

Natalie Portman zachwyciła już jako Matylda w „Leon Zawodowiec”, zanim zdobyła Oscara za „Czarnego łabędzia”. Następnie zagrała w filmach „Wszyscy mówią: Kocham cię” i  „Marsjanie atakują!"”. W 1999 roku gwiazda zagrała królową Amidalę w  filmie „Gwiezdne wojny: Część I – Mroczne widmo".

Christian Bale

Brytyjski gwiazdor znany jest z tego, że jest nieustannym kameleonem, jeśli chodzi o wcielanie się w rolę w różnych filmach. Zanim jednak nabrał masy mięśniowej do roli w „Batmanie”, zaledwie 13-letni Christian zagrał w głośnym „Imperium słońca”, rozpoczynając drogę do ról, które przyniosły mu światową sławę i nagrody.
Czytaj też:
Nie żyje aktorka z „Czarnoksiężnika z Oz”. Miała 94 lata
Czytaj też:
W najgłośniejszym teraz filmie na świecie jest polski akcent. Kojarzycie ją?