Magda Gessler nie gryzła się w język. Bez ogródek wypaliła o Dodzie

Magda Gessler nie gryzła się w język. Bez ogródek wypaliła o Dodzie

Gessler nie wierzy w itencje Dody?
Gessler nie wierzy w itencje Dody? Źródło: WPROST.pl / YVN, Tedi/Newspix.pl
Kiedy gwiazda show-biznesu staje się obrońcą bezdomnych zwierząt, społeczeństwo dzieli się na dwa obozy: wzruszonych i sceptycznych.

Magda Gessler wyraźnie należy do tych drugich. W swoim stylu, bez owijania w bawełnę oceniła zaangażowanie Dody w walkę z tzw. patoschroniskami. Nie zostawiła złudzeń co do tego, co jej zdaniem kryje się za tą akcją.

„Chajzerowanie" przeszło na innych?

W rozmowie z Kozaczkiem znana restauratorka i gwiazda „Kuchennych rewolucji” odniosła się do zjawiska, które w ostatnich latach stało się w Polsce niemal osobnym gatunkiem celebryckiej strategii PR. Jako jego symbol wskazała Filipa Chajzera — od którego nazwiska w języku potocznym powstało już nawet osobne słowo. „Chajzerować" oznacza próbę zatuszowania dawnych błędów i skandali poprzez głośne, medialne działania dobroczynne, niekiedy połączone z powierzchownymi przeprosinami, które nie dotykają sedna sprawy.

Doda pod lupą Gessler

Zdaniem restauratorki, ostatnio do grona osób stosujących tę strategię dołączyła Doda. Gessler nie ma wątpliwości, że głośna akcja piosenkarki na rzecz bezdomnych zwierząt to w dużej mierze krok wizerunkowy — świadomy i starannie zaplanowany, mający zatrzeć pamięć o licznych skandalach i sprawach sądowych z przeszłości artystki.

„To, że teraz Doda krąży wokół schronisk i wybrała to sobie jako temat, to na pewno jest bardzo świadome i robi to dobrze. No bo dotąd miała dużo problemów i była bardzo źle postrzegana. To jest bardzo dobre wyjście z sytuacji i jest częściowo wizerunkowe, a częściowo może płynie z jej duszy. Zawsze robi dobry biznes” — powiedziała Magda Gessler.

Warto zauważyć, że restauratorka nie zamknęła drzwi całkowicie: dopuściła, że część zaangażowania Dody może być autentyczna.

Doda odpowiada: „Psy nie pytają, kto im pomaga”

Piosenkarka zdążyła już wcześniej odnieść się do podobnych zarzutów. W emocjonalnym wpisie na Instagramie zabrała głos z charakterystyczną dla siebie bezkompromisowością.

„Kochani, jak chcecie mnie obrażać i podawać w wątpliwość to, co robię od dwóch tygodni, że niby moje intencje są obrzydliwe i okrutne, obrażajcie mnie w bardziej pomysłowy sposób. [...] Zaznaczam, że psów nie obchodzi, kto im pomaga" — napisała artystka.

Czytaj też:
„Milionerzy”. Krakelury pokonały uczestnika. Wycofał się z gry

Czytaj też:
Iskrzy między diwami. Górniak odpowiada Steczkowskiej

Źródło: WPROST.pl