Teleturniej „Jeden z dziesięciu” od ponad trzech dekad uchodzi za jeden z najbardziej precyzyjnych i bezbłędnych formatów w polskiej telewizji. Tym większe poruszenie wywołała sytuacja, do której doszło w pierwszym odcinku 153. edycji programu. Widzowie szybko wychwycili nieścisłość w przebiegu gry, a produkcja musiała zabrać głos i wydać oficjalne oświadczenie.
Wpadka w „Jeden z dziesięciu”. Widz zauważył błąd podczas rozgrywki
Program emitowany jest od 1994 r., a jego prowadzącym przez cały czas pozostaje Tadeusz Sznuk, który od lat czuwa nad prawidłowym przebiegiem teleturnieju. Tym razem jednak w trakcie gry doszło do pomyłki, która umknęła zarówno uczestnikom, jak i ekipie realizacyjnej.
Nieścisłość zauważył jeden z widzów, który opisał sytuację w mediach społecznościowych. Podczas rozgrywki uczestniczka o imieniu Zuzanna poprawnie odpowiedziała na pytanie i zgodnie z zasadami wskazała pana Krzysztofa jako kolejną osobę do odpowiedzi. Gdy zawodnik nie znał rozwiązania, to właśnie ona powinna wybrać następnego gracza.
Tak się jednak nie stało. Po chwili ciszy kolejnego uczestnika wskazała pani Małgorzata. „Pani Zuzanna, co zrozumiałe w stresie, nie zareagowała, nie zostało jej przypomniane, że to ona wyznacza. Pani Małgorzata mogła uznać, sugerując się ciszą, że to jej kolej (dosłownie chwilę wcześniej sama wyznaczała)” — napisał widzów na platformie X.
Pomyłka mogła zmienić przebieg gry
Sytuacja miała dalsze konsekwencje w trakcie odcinka. W kolejnej rundzie pani Małgorzata wyznaczyła do odpowiedzi właśnie Zuzannę. Uczestniczka poradziła sobie z pytaniem i zdobyła 10 punktów.
Jak zauważył internauta analizujący przebieg gry, scenariusz mógł wyglądać inaczej. „Pani Zuzanna odpowiedziała poprawnie, więc gdyby wskazała siebie, miałaby 20 punktów zamiast 10. Jeśli wskazałaby panią Małgorzatę, nie wiemy, czy padłaby dobra odpowiedź” — podkreślił.
Ostatecznie zwyciężczynią odcinka została pani Małgorzata. Zdobyła 162 punkty i wyprzedziła panią Zuzannę, która zakończyła grę z wynikiem 141 punktów.
Produkcja reaguje. Wydano oficjalne oświadczenie
Sprawa szybko dotarła do twórców teleturnieju. 9 marca na oficjalnym profilu programu „Jeden z dziesięciu” opublikowano komunikat, w którym odniesiono się do sytuacji z nagrania.
„Faktycznie, podczas nagrania pierwszego odcinka 153. edycji teleturnieju, w trakcie rozgrywki doszło do błędnego wyznaczenia zawodniczki. Pomyłka nie została niestety wychwycona w trakcie nagrania ani przez zespół redakcyjny, ani przez uczestników, w tym również panią Zuzannę, która została wyznaczona do odpowiedzi. Szczęśliwie odpowiedziała na zadane pytanie i zdobyła dodatkowe punkty” — czytamy w oświadczeniu.
Twórcy programu przeprosili także za zaistniałą sytuację. „Pragniemy podkreślić, że była to niezamierzona pomyłka realizacyjna, za którą serdecznie przepraszamy uczestników programu oraz widzów”.
twitterCzytaj też:
Kryminały i filmy akcji. Mocna oferta na wieczórCzytaj też:
Niewyobrażalna zbrodnia w małym miasteczku. Ten serial kryminalny pochłonie widzów
