Mowa o serialu „Pakt”, polskiej produkcji z 2015 roku, która w ogóle się nie zestarzała. Opisywany jest jako thriller akcji/kryminał i ma dwa sezony – po 6 odcinków każdy. W komentarzach na jego temat można znaleźć wiele dotyczących jego podobieństwa do „Detektywa”, co jednak wydaje się być jedynie zaletą. Do tego mamy tutaj aktorską śmietankę – w głównej roli Marcina Dorocińskiego, a w pozostałych takie gwiazdy jak Adam Woronowicz, Borys Szyc, Magdalena Popławska, Filip Pławiak, Zbigniew Zamachowski, Kinga Preis czy Łukasz Simlat.
Fani, pełni pasji, polecają ten serial każdemu, pisząc: „Najlepszy polski serial sensacyjny jaki widziałem”; „Naprawdę dobrze się to oglądało. Trzyma w napięciu, jest tajemnica, główny bohater daje radę. No i wygląda to wspaniale, choć to totalna zżyna z »Detektywa«”; „Intro a'la »Detektyw« trochę mnie wystraszyło, ale pierwszy odcinek trzymał za ryj. Czekam na więcej”; „Po co, ludzie, ślepniecie od świateł, kiedy można oglądać »Pakt«?”; „Napisany bez zarzutów”; „Drugi sezon jest jeszcze lepszy niż pierwszy mimo, że to dopiero trzeci odcinek. Popławska kradnie każdą scenę. To jest jej serial. Nareszcie!”; „Zjada »Belfra« bez dwóch zdań. Fabuła, gra, kreacje – jeden z najlepszych seriali polskiej produkcji”; „Zaskakuje niemal w każdej scenie. Nieoczekiwanymi zwrotami akcji, świetnymi zdjęciami oraz podbijającą napięcie atmosferą”; „Dwa zupełnie różne sezony i ciężko stwierdzić który lepszy. Klasa”.
Polski 12-odcinkowy serial od lat bije na głowę konkurencję. Jest jak amerykański „Detektyw”
Głównym bohaterem „Paktu” jest Piotr (grany przez Marcina Dorocińskiego), znany dziennikarz śledczy, którego poznajemy w trakcie burzy medialnej, jaką wywołała jego ostatnia publikacja prasowa na temat dużej afery finansowej w dzienniku „Kurier”. Z pomocą Weroniki, agentki CBŚ, Piotr odkrywa drugie dno tej sprawy. Kiedy wydaje mu się, że już wyjaśnił zagadkę, nagle dostaje tajemniczą wiadomość. Sprawa zaczyna się komplikować, zataczając coraz szersze kręgi wśród ludzi polityki i wielkiego biznesu. Okazuje się, że historia ma swój początek w czasach transformacji ustrojowej. Pokolenie, które wtedy wkraczało w dorosłość, to ludzie, którzy często zrobili szybkie, spektakularne kariery i zdobyli, nie zawsze legalnie, wielkie pieniądze. Teraz przychodzi im zapłacić za wybory i decyzje z przeszłości.
W drugim sezonie serii Grodecki odkrywa skandal seksualny, w który zamieszany jest jeden z ministrów. Z determinacją walczy, aby ujawnić niewygodne szczegóły zdarzenia. Stoi przed nim podwójnie trudne zadanie – odkrycie prawdy oraz ochrona wykorzystanej seksualnie młodej ofiary. Jednocześnie na Śląsku dochodzi do tragicznego wypadku w kopalni. Doprowadza on do konfrontacji między przybyłym na miejsce katastrofy premierem, a silną i pełną ideałów prezydent Bytomia, Anną Wagner. Od tego momentu zaczyna się medialna walka o to, czyja wersja zdarzeń jest prawdziwa. Splot wypadków zdestabilizuje sytuację polityczną w Polsce.
Czytaj też:
25+ nowości na HBO Max. Te filmy to „must watch” dla każdego Czytaj też:
Nie tylko „Lalka”. 15 ekranizacji polskich powieści, które są online
