Todd Meadows, 25-letni uczestnik programu „Zabójczy połów”, zginął podczas pracy na pokładzie kutra rybackiego. Do tragedii doszło w trakcie realizacji odcinka popularnego reality show emitowanego przez Discovery Channel.
Dramat na planie „Zabójczego połowu”
„Deadliest Catch”, znany w Polsce jako „Zabójczy połów”, od lat pokazuje brutalną codzienność połowów krabów w ekstremalnych warunkach. Tym razem scenariusz napisało samo życie.
Do wypadku doszło w środę, 25 lutego, około 170 mil na północ od wybrzeża Alaski, podaje „The Mirror". Kutry znajdowały się na Morzu Beringa, gdy Meadows, pracujący na jednostce Aleutian Lady, wypadł za burtę i znalazł się w lodowatej wodzie.
Akcja ratunkowa i walka o życie 25-latka
Jak poinformowała United States Coast Guard, centrum dowodzenia w Juneau otrzymało zgłoszenie o członku załogi, który wpadł do morza. Ratunek rozpoczął się natychmiast. Po około dziesięciu minutach udało się wyciągnąć 25-latka z wody. Był jednak nieprzytomny. Na pokładzie rozpoczęto reanimację, lecz mimo wysiłków nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych. Ciało przetransportowano później do portu w Dutch Harbor.
Tego dnia warunki były wyjątkowo trudne. W tej części Alaski temperatura spadła nawet do minus 14 stopni Celsjusza. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.
„Straciliśmy naszego brata”
Wzruszające słowa po tragedii opublikował w mediach społecznościowych kapitan kutra, Rick Shelford, również występujący w programie. „25 lutego 2026 roku był najtragiczniejszym dniem w historii Aleutian Lady na Morzu Beringa. Straciliśmy naszego brata, Todda Meadowsa” — napisał.
Podkreślił, że Meadows był najmłodszym członkiem załogi, ale szybko stał się jej integralną częścią. „Jego miłość do rybołówstwa i ciężka praca od razu zdobyły szacunek wszystkich. Jego uśmiech i śmiech na zawsze zostaną w naszej pamięci” — dodał kapitan.
W kolejnym wpisie zaznaczył: „Pracował ciężko, kochał z całego serca i przynosił radość ludziom wokół siebie. Nasze serca są dziś złamane”, prosząc o modlitwę za dzieci i rodzinę zmarłego.
Oświadczenie Discovery Channel
Głos zabrała również stacja odpowiedzialna za emisję programu. „Jesteśmy głęboko zasmuceni tragiczną śmiercią Todda Meadowsa. To ogromna strata. W tym niezwykle trudnym czasie nasze myśli są z jego bliskimi, załogą i całą społecznością rybacką” — przekazał rzecznik Discovery Channel.
Todd Meadows był ojcem i zdobył rozpoznawalność dzięki udziałowi w show pokazującym niebezpieczną pracę rybaków na Morzu Beringa. Współpracownicy wspominają go jako człowieka oddanego rodzinie, pełnego energii i pasji. Morze Beringa od lat uchodzi za jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc pracy na świecie. Właśnie pochłonęło kolejną ofiarę.
facebookCzytaj też:
Ikona lat 80. nie żyje. Gwiazda „Dallas” odeszła po ciężkiej chorobieCzytaj też:
Nie żyje gwiazdor „Misia” i „Czterdziestolatka”. Świat filmu opłakuje legendę
