Bob Odenkirk zagra w nowej wersji „The Room”. Film kręcony jest w całości na green screenie

Bob Odenkirk zagra w nowej wersji „The Room”. Film kręcony jest w całości na green screenie

Bob Odenkirk jako Jimmy McGill w serialu „Zadzwoń do Saula”
Bob Odenkirk jako Jimmy McGill w serialu „Zadzwoń do Saula” Źródło: High Bridge Productions
Czasami film jest tak zły, że aż zabawny. Tak było z produkcją „The Room”, tajemniczego Tommy'ego Wiseau, która w 2003 roku została okrzyknięta najgorszą na świecie. Teraz legendarny tytuł doczekał się nowej wersji. I zagrał w niej Bob Odenkirk.

Bob Odenkirk to jeden z najbardziej lubianych aktorów serialowych. Wystąpił w tytułach takich jak „Breaking Bad”, a potem „Zadzwoń do Saula”, czym zjednał sobie przychylność milionów fanów na całym świecie. Wszystko wskazuje na to, że aktor chciał teraz spróbować czegoś trochę innego. Potwierdził w mediach społecznościowych, że faktycznie zagrał w „The Room”.

„To jest prawdziwe. To prawda. I powiem wam, że starałem się jak najlepiej SPRZEDAĆ każdą linię, tak uczciwie, jak tylko mogłem… i świetnie się bawiłem” – napisał na Twitterze aktor.

twitter

„The Room” kręcony będzie w całości na green screenie i będzie to pełnometrażowa produkcja. Ze wstępnych informacji wynika, że sam Wiseau nie miał pojęcia o tym, że obraz powstaje. Fani muszą zatem trzymać kciuki, aby projekt nie został zablokowany na drodze sądowej.

„The Room”. Najgorszy film na świecie, który pokochały miliony

„Życie poczciwego bankiera zostaje wywrócone do góry nogami w momencie, gdy jego narzeczona zaczyna się spotykać z ich najlepszym przyjacielem” – brzmi opis „The Room” z 2003 roku.

Film tajemniczego reżysera Tommy'ego Wiseau, o którym nikt wcześniej nie słyszał, wówczas był na ustach wszystkich i bynajmniej nie dlatego, że to godna podziwu produkcja. Obraz uważany jest za jeden z najgorszych filmów jakie powstały. Jego nieporadność tak bije po oczach, że przyciągnęła do kin tłumy i on sam w końcu zyskał miano kultowego. Powstały nawet gry, książki i sztuki teatralne na jego podstawie. W 2017 roku premierę miał obraz „The Disaster Artist”, wyreżyserowany przez Jamesa Franko i opowiadający o historii powstania filmu.

Nowa wersja „The Room” powstała na zlecenie organizacji charytatywnej Acting For a Cause. W przypadku tego obrazu zbierane są fundusze dla amfAR – fundacji, która zajmuje się badaniami nad AIDS.

Czytaj też:
Quiz. Rozpoznasz popularne bajki z okresu PRL?
Czytaj też:
Co oglądają teraz Polacy na Netflix? TOP 10 seriali

Źródło: WPROST.pl