Akademia przez lata znacznie chętniej wyróżniała produkcje dramatyczne i kino gatunkowe z nieco bardziej „prestiżowej” półki. Historia ceremonii zna zresztą wiele przypadków, gdy popularne i przełomowe filmy musiały obejść się smakiem. „Gwiezdne wojny” przegrały z „Annie Hall”, „Mad Max: Na drodze gniewu” z „Spotlight”, a „Matrix” i „Mroczny rycerz” nie dostały nawet nominacji w najważniejszych kategoriach.
Nie oznacza to jednak, że kino akcji zostało przez Akademię całkowicie odrzucone. Są thrillery, którym udało się połączyć napięcie, zwroty akcji i widowiskowość z elementami wystarczająco cenionymi przez oscarowe jury. W historii Oscarów tylko cztery produkcje reprezentujące ten podgatunek zdobyły najważniejszą statuetkę. Oto ranking od najsłabszego do najlepszego, przygotowany przez krytyków serwisu Collider.
„Jedna bitwa po drugiej”
Zwycięstwo Paula Thomasa Andersona w kategorii najlepszego filmu może okazać się jednym z tych oscarowych triumfów, które z czasem budzą coraz więcej wątpliwości. „Jedna bitwa po drugiej” przed premierą była przedstawiana jako wielkie filmowe wydarzenie. Steven Spielberg porównywał produkcję do „Doktora Strangelove’a”, a przed premierą obejrzał ją trzy razy. Zachwyty krytyków jeszcze mocniej podsycały oczekiwania wobec filmu.
Po premierze rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej entuzjastyczna. Produkcja spotkała się z niechęcią części widzów, a dodatkowo okazała się rozczarowaniem finansowym dla Warner Bros. Mimo tego utrzymała bardzo mocną pozycję wśród krytyków aż do ceremonii rozdania Oscarów.
„The Hurt Locker. W pułapce wojny” (2009)
„The Hurt Locker” to wojenny thriller, który zapisał się w historii Oscarów między innymi dzięki Kathryn Bigelow. Reżyserka została pierwszą kobietą nagrodzoną Oscarem za reżyserię, a film zdobył podczas 82. ceremonii aż sześć statuetek.
Jeremy Renner stworzył przełomową kreację w historii elitarnej jednostki saperów EOD działającej w Iraku. Film nie stroni od widowiskowych eksplozji, ale jego największą siłą jest połączenie wojennej akcji z psychologiczną introspekcją. Bigelow podejmuje przy tym nietypowe decyzje reżyserskie, które pozwalają zestawić brutalność wojny z wewnętrznym doświadczeniem jej uczestników.
Produkcja wzbudzała kontrowersje zarówno przed premierą, jak i później, jednak nie przeszkodziło jej to w zdobyciu najważniejszych wyróżnień. „The Hurt Locker” do dziś pozostaje interesującym połączeniem dramatu wojennego, thrillera psychologicznego i kina akcji.
„Infiltracja” (2006)
„Infiltracja” nie jest może najbardziej oczywistym przykładem thrillera akcji, ale obecność strzelanin i gangsterskiej historii pozwala zaliczyć film do tej kategorii. Produkcja Martina Scorsese była jednocześnie momentem, na który reżyser czekał przez lata. Po wcześniejszych nominacjach i porażkach wreszcie otrzymał Oscara za swoją pracę.
Film rozgrywa się w Bostonie i może pochwalić się gwiazdorską obsadą. Wystąpili w nim Jack Nicholson, Leonardo DiCaprio, Matt Damon, Mark Wahlberg i Martin Sheen. „Infiltracja” była remakiem hongkońskiego kryminału „Infernal Affairs”, a po premierze okazała się zarówno sukcesem kasowym, jak i produkcją docenioną przez krytyków.
Scorsese niewątpliwie zasługiwał na oscarowe uznanie. Można jednak dyskutować, czy „Infiltracja” była najlepszym filmem w jego dorobku, a nawet czy była najlepszą produkcją 2006 roku. Wśród konkurencji znalazły się między innymi „Ludzkie dzieci” i „Labirynt fauna”, a wysokie miejsce w tym zestawieniu można również przyznać „Casino Royale”.
Bez względu na te spory „Infiltracja” pozostaje znakomitym i niezwykle rozrywkowym filmem gangsterskim, a oscarowe zwycięstwo Scorsesego dobrze się zestarzało.
„Francuski łącznik” (1971)
Na szczycie zestawienia znalazł się „Francuski łącznik”, w którym Gene Hackman stworzył niezapomnianą postać nowojorskiego detektywa Jimmy'ego „Popeye'a” Doyle'a. Aktor otrzymał za tę rolę swojego pierwszego z dwóch Oscarów. Jego bohater tropi francuskiego barona narkotykowego, w którego wcielił się Fernando Rey.
Film wciąż robi wrażenie jako brutalne i chaotyczne studium głównego bohatera. Jego znaczenie dla historii kina akcji podkreślają realistyczne strzelaniny, niepokojące konsekwencje przemocy oraz jeden z najbardziej znanych pościgów samochodowych w historii kina. To właśnie ta mieszanka napięcia, realizmu i akcji sprawia, że „Francuski łącznik” pozostaje najbardziej ekscytującym tytułem w tym zestawieniu. Czytaj też:
9 genialnie wyreżyserowanych thrillerów. Zaglądają w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki Czytaj też:
Ten serial bije rekordy. To 10 podobnych do niego perełek
