Internet grzmi przed premierą „Odysei”. Nolan nie zamierza przepraszać za swoją wizję

Internet grzmi przed premierą „Odysei”. Nolan nie zamierza przepraszać za swoją wizję

Christopher Nolan
Christopher Nolan Źródło: Shutterstock / Denis Makarenko
Christopher Nolan przerwał milczenie i odpowiada krytykom „Odysei”. „Takie dyskusje nie mają żadnego znaczenia”.

Choć do premiery „Odysei” Christophera Nolana pozostało jeszcze trochę czasu, film już wywołuje ogromne emocje. Internauci krytykują produkcję m.in. za wykorzystanie współczesnego języka i amerykańskich akcentów w historii osadzonej w starożytności. Reżyser nie zamierza jednak przejmować się internetową burzą i przekonuje, że podobne kontrowersje towarzyszyły niemal wszystkim jego największym projektom.

„Odyseja” pod ostrzałem jeszcze przed premierą

Nowy film Christophera Nolana trafi do kin jeszcze w tym miesiącu. „Odyseja” może pochwalić się imponującą obsadą, w której znaleźli się m.in. Matt Damon, Anne Hathaway i Tom Holland.

Jeszcze przed premierą produkcja stała się przedmiotem gorących dyskusji w mediach społecznościowych. Część widzów zarzuca twórcom, że bohaterowie posługują się współczesnym językiem i amerykańskimi akcentami, mimo że akcja rozgrywa się w realiach starożytnego świata.

Christopher Nolan: „Nikt jeszcze nie wie, jaki to naprawdę film”

Reżyser odniósł się do krytycznych komentarzy w rozmowie z „The Telegraph”. Jego zdaniem ocenianie filmu przed premierą jest pozbawione sensu. – „Takie dyskusje, które toczą się jeszcze przed obejrzeniem filmu, zawsze są bez znaczenia, ponieważ nikt, kto je prowadzi, nie wie jeszcze, czym ten film naprawdę jest”.

Nolan przypomniał, że podobną sytuację przeżywał już podczas pracy nad trylogią o Batmanie. – „Poświęciłem Batmanowi dziesięć lat życia. Kiedy zaczynałem pracę nad »Batman: Początek«, scenarzyści i rysownicy rozwijali tę ukochaną postać już od niemal 65 lat. Wokół Batmana narosło mnóstwo wyobrażeń i oczekiwań dotyczących tego, kim jest i co symbolizuje”.

Jak przyznał, właśnie wtedy zrozumiał, że twórca nie może kierować się opiniami wszystkich odbiorców. – „Przez lata pracy nad tą trylogią nauczyłem się jednego: nie można się tym przejmować”.

Wspomniał kontrowersje wokół Jokera Heatha Ledgera

Christopher Nolan przypomniał również ogromne kontrowersje, jakie wywołała decyzja o obsadzeniu Heatha Ledgera w roli Jokera w „Mrocznym Rycerzu”. Ostatecznie aktor został pośmiertnie nagrodzony Oscarem za najlepszą rolę drugoplanową.

Reżyser uważa, że najważniejsze jest uczciwe podejście do materiału źródłowego. – „Ostatecznie fani tej historii, nawet jeśli zrobiliśmy coś inaczej, niż sami by to zrobili, docenili szczerość naszych intencji i to, że chcieliśmy stworzyć możliwie najlepszą wersję tej opowieści”.

Odnosząc się do „Odysei”, dodał: – „Jeśli chodzi o »Odyseję«, mogę tylko zrobić najlepszy film, na jaki mnie stać, i stworzyć go w całkowicie szczery sposób. Będzie się różnił od tego, jak nakręciłby go ktoś inny, ale właśnie na tym polega adaptacja”.

Dlaczego w „Odysei” słychać współczesny język?

W rozmowie z Channel 4 News Nolan wyjaśnił także swoją decyzję dotyczącą dialogów. – „Kiedy myślimy o świecie starożytnym, często patrzymy na niego w bardzo dziwny sposób. Towarzyszą temu różnego rodzaju uprzedzenia kulturowe i przekonanie, że skoro coś jest bardzo stare, należy traktować to w wyjątkowy sposób”.

Zdaniem reżysera wystarczy jednak sięgnąć do oryginalnego dzieła Homera. – „Kiedy czyta się sam poemat, okazuje się, że jest niezwykle bezpośredni, mocno osadzony w rzeczywistości i bardzo przystępny”.

To właśnie dlatego zdecydował się na bardziej współczesny sposób prowadzenia dialogów. – „Budując świat tego filmu, mówiłem aktorom, że chcę oprzeć go właśnie na tych cechach i sprawić, by był świeży oraz bliski współczesnym widzom. Chciałem odejść od wielu utartych wyobrażeń na temat starożytności”.

Czytaj też:
Sam Neill nie żyje. Odszedł uwielbiany gwiazdor „Parku Jurajskiego”
Czytaj też:
Miała podbić kina, a zaliczyła spektakularną klapę. Disney ma ogromny problem?

Źródło: WPROST.pl