Jak opowiadał dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu Konrad Imiela, o śmierci Magdaleny Majtyki zespół aktorów dowiedział się około 40 minut przed startem przedstawienia „Romeo i Julia”. – Przedstawienia, które również dotyczy śmierci, odchodzenia. Wszyscy emocjonalnie się rozsypali – wspominał.
Magdalena Majtyka nie żyje. Bliscy wspominają aktorkę
– Ona była petardą, to był człowiek orkiestra. Miała prostą duszę. A w tym medialnym światku, tych wszystkich masek, różnych zachowań ona była skrajnie prawdziwa. To było 1:1, co w sercu, to na języku, to po prostu rozwalało na łopatki – podkreślała aktorka Monika Dawidziuk, przyjaciółka Magdaleny. – Ona nie była gwiazdą, ona była planetą – dodawała.
Kaskader Maciej Maciejewski zapewniał, że Magda „nigdy nie pękała” i była „porządnym człowiekiem”. Jego zdaniem umiejętności aktorskie dawały jej przewagę nad niektórymi kaskaderami filmowymi. Wokalistka i aktorka Emose Katarzyna Uhunmwangho zwracała z kolei na poczucie humoru i energię życiową zmarłej przyjaciółki.
O poszukiwaniach zaginionej mówił z kolei Bartek Bartos, brat męża Magdaleny Majtyki. – Ten cały szum w mediach, w social mediach zaskoczył nas wszystkich. Potem sobie uświadomiliśmy, że ona egzystowała w tak wielu środowiskach, tak bardzo była lubiana i tak wiele dawała z siebie, że wszyscy nagle rzucili do pomocy. Wszystkie ręce na pokład: szukamy Magdy – wspominał.
Śmierć Magdaleny Majtyki. Co się stało?
Na samochód zaginionej aktorki natrafiono dzień po jej zniknięciu. Pojazd był zamknięty, a policjanci nie powiązali faktów, ponieważ oficjalne zgłoszenie o zaginięciu dotarło do nich później. Dopiero następnego dnia odkryto ciało Magdaleny. Sekcja zwłok nie wykazała, by przyczyną śmierci kobiety był wypadek drogowy. Nie wiadomo jednak, jak zginęła.
Prokuratura obecnie prowadzi śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. To normalna procedura, jednak w sieci już zaroiło się od sensacyjnych teorii. – Potem to, co zaczęło się wydarzać, komentarze i co dzieje się teraz… Niektóre media tworzą treści, które nie mają nic wspólnego z prawdą – komentował Bartek Bartos.
Mówił, że cała rodzina obecnie skupia się na pomocy dla męża i córki Magdaleny. – Spotkało nas tyle ciepła i dobra od ludzi, że daje nam to energię, daje nam to poczucie, że może ten świat jeszcze nie oszalał i że z tej tragedii może powstanie coś dobrego – zaznaczał.
Czytaj też:
Ostatnie pożegnanie Magdaleny Majtyki. Mąż aktorki opublikował wzruszający wpisCzytaj też:
Tajemnicza śmierć polskiej aktorki. Śledczy wzięli pod lupę pewien szczegół. „Niewyraźne ślady”
