Na ekranach emitowany będzie prawdziwy majstersztyk kina – western „Krew za krew” z 2006 roku, który od lat uznawany jest za jedną z najmocniejszych i najbardziej niedocenionych produkcji w swoim gatunku. W obsadzie pojawiają się Liam Neeson i Pierce Brosnan – wiadomo zatem, że mamy do czynienia z filmową perełką.
Sobota z telewizyjnym hitem. To warto zobaczyć
Akcja przenosi widzów do roku 1868, w dzikie i nieprzystępne Góry Rubinowe w Nevadzie. To właśnie tam ukrywa się Gideon – tajemniczy uciekinier, którego tropem podąża bezwzględny pułkownik Carver wraz z grupą wynajętych ludzi. Pościg szybko zamienia się w walkę o przetrwanie. Gideon cudem unika śmierci, zostaje postrzelony w ramię, ale udaje mu się zbiec i zniknąć wśród śnieżnych szczytów i pustynnych równin. Rany opatruje mu przypadkowo spotkana młoda kobieta, Charlotte, jednak Carver nie zamierza odpuścić. Napędza go żądza zemsty i trauma sprzed lat – z czasów wojny, gdy działania Gideona doprowadziły do niewyobrażalnej tragedii w rodzinie pułkownika.
„Krew za krew” to mroczna, przejmująca opowieść o winie, karze i konsekwencjach dawnych decyzji. Film zachwyca zdjęciami surowych krajobrazów, świetnie budowanym napięciem i wybitnymi rolami aktorskimi. Neeson i Brosnan tworzą na ekranie elektryzujący pojedynek charakterów, który zostaje w pamięci na długo.
„Wina i odkupienie w szatach współczesnego westernu z oniryczną i mająca w sobie mitologiczny rys końcówką”; „Sa swietne zdjecia jest fajna muza jest ciekawa historia i jest bardzo dobre aktorstwo. Fani westernow powinni byc zadowoleni”; „Mój ulubiony podgatunek westernu,czyli kino drogi na dodatek połączony z kin zemsty. Film wysoko celuje, ponieważ symboliczną końcówka wykracza poza ramy gatunku”; „Ciekawy, jest akcja, przygoda i twist”; „Film bardzo mnie wciągnął i ogólne wrażenie jest świetne” – takie opinie na temat filmu znaleźć można w sieci.
Jeśli więc szukacie kina ambitnego, emocjonalnego i bezkompromisowego – to seans obowiązkowy. Takie filmy nie trafiają się często, więc warto w sobotę o godzinie 23:10 włączyć TVP1.
Czytaj też:
3 hity na Netflix, 6 perełek na HBO Max. Co oglądać w weekend?Czytaj też:
20 kadrów z wieczorynek – ty musisz je rozpoznać! QUIZ
