Spięcie prowadzących w „Dzień Dobry TVN”. „Nie rób scen”

Spięcie prowadzących w „Dzień Dobry TVN”. „Nie rób scen”

Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński w studiu „Dzień Dobry TVN”
Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński w studiu „Dzień Dobry TVN” Źródło: Instagram / @dziendobrytvn
W najnowszym wydaniu programu śniadaniowego TVN doszło do niecodziennej sytuacji. Ewa Drzyzga była nieco rozczarowana zachowaniem partnera.

Po licznych zmianach, do których doszło w zeszłym roku w „Dzień Dobry TVN” – poczynając od wymiany prowadzących, przez zmianę godziny emisji, po remont studia – śniadaniówka notuje wysokie wyniki oglądalności i już wygrywa z konkurencją. Wiadomo, że w kwietniu 2024 roku średnia oglądalność programu TVN wyniosła 351 tys. osób. Teraz mogli oni zobaczyć na wizji spięcie gospodarzy show.

Spięcie gospodarzy „Dzień Dobry TVN”

W wyniku zeszłorocznych roszad wśród prowadzących „Dzień Dobry TVN”, Ewa Drzyzga przestała prowadzić program z Agnieszką Woźniak-Starak, natomiast Krzysztofa Skórzyńskiego rozdzielono z Małgorzatą Rozenek-Majdan. Finalnie dziennikarkę połączono w parę z prezenterem, co przypadło do gustu części widzów – w komentarzach pisali, że widać, iż gospodarze dobrze się czują we własnym towarzystwie. Okazuje się jednak, że nie zawsze tak jest.

Otóż w poniedziałkowy poranek 27 maja z widzami przywitali się właśnie Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński. W trakcie programu jednym z poruszanych tematów była higiena w kuchni. Zaproszona ekspertka opowiadała o tym, w jaki sposób przygotowywać m.in. mięso do obróbki termicznej. Ożywioną rozmowę prowadziła Ewa Drzyzga, natomiast partnerujący jej gospodarz... milczał. W pewnym momencie doszło do małego spięcia. Otóż przysłuchujący się konwersacji dziennikarz, przerwał wywiad, lecz nie po to, by zadać pytanie, lecz by zwrócić się do kierownika planu.

– Ja na razie wam sekunduję tylko. Sobol, przynieś mi krzesełko, bo dziewczynom się fajnie rozmawia – powiedział.

Po chwili przyniesiono krzesło, a dziennikarz po prostu na nim usiadł. Ewa Drzyzga nie kryła wówczas niezadowolenia. – Krzyś, no nie rób scen — rzuciła na wizji. – Nie robię. Fascynująco się was słucha. Zadajesz wszystkie mądre pytania. Jestem trochę jak widz, który siedzi przed telewizorem i słucha — szybko odparował jej dziennikarz. — Wziął i się obraził — westchnęła prezenterka, lecz finalnie prowadzący doszli do porozumienia i szybko zmienili temat rozmowy.

instagramCzytaj też:
Nowe informacje o śniadaniówce Polsatu. Kiedy pojawi się na antenie?
Czytaj też:
Szymon Hołownia w „Pytaniu na śniadanie”. Wspiął się na dach Sejmu

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Plejada