Waldemar z „Rolnik szuka żony” wybiera się na protest do stolicy. „Nie jest za dobrze”

Waldemar z „Rolnik szuka żony” wybiera się na protest do stolicy. „Nie jest za dobrze”

Waldemar z „Rolnik szuka żony 10”
Waldemar z „Rolnik szuka żony 10” Źródło: Facebook / Rolnik szuka żony TVP
Waldemar Gilas wypowiedział się na temat zbliżającego się protestu rolników. Ma na ten temat jednoznaczną opinię.

Bez wątpienia Waldemar Gilas był jednym z najbardziej charakterystycznych i najpopularniejszych bohaterów ostatniej edycji programu „Rolnik szuka żony”. O mężczyźnie było głośno w sieci ze względu na jego komentarze i kontrowersyjne zachowania. Finalnie mężczyzna nie ułożył sobie życia u boku wybranej Ewy, lecz stworzył relację z odrzuconą wcześniej Dorotą. Teraz rolnik wykorzystuje zdobytą w show popularność, by nagłośnić nadchodzący strajk rolników.

Waldek z „Rolnik szuka żony” o proteście

Już we wtorek 27 lutego rolnicy razem z górnikami oraz myśliwymi będą uczestniczyć w „Marszu gwiaździstym”. Tym razem do stolicy nie wjedzie ciężki sprzęt, a strajkujący będą maszerować. To ich odpowiedź na politykę rolną Unii Europejskiej oraz niekorzystne warunki pracy. Wspólnie chcą pokazać sprzeciw Zielonemu Ładowi.

Wiadomo, że niezadowolenie rolników kumulowało się od dłuższego czasu, a pierwsze sygnały niezgody pojawiły się z ich strony już 24 stycznia, jednak brak zadowalającej odpowiedzi ze strony rządu oraz kontynuacja polityki, która w ocenie rolników szkodzi ich interesom, doprowadziły do eskalacji protestów.

Zw względu na to swój udział w marszu zapowiedzieli rolnicy z różnych części Polski. Okazało się, że wśród nich znajdzie się także Waldemar Gilas z ostatniej serii programu Telewizji Polskiej. Mężczyzna udzielił ostatnio wywiadu „Wieściom rolniczym”. Na Instagramie portalu udostępniono filmik z jego udziałem, w którym podzielił się swoimi poglądami.

– Cześć, kłaniam się nisko. Możecie mnie kojarzyć z programu „Rolnik szuka żony”. Oczywiście, że popieram protesty. To jest moja branża. Jestem całym sercem z rolnikami i popieram wszelkie protesty, które tutaj są. Nie jest za dobrze z sytuacją rolnictwa w Polsce i popieram protestujących w 100 proc. – zaczął Waldemar Gilas.

W dalszej części swojej wypowiedzi zaapelował do swoich fanów. – Wybieram się również z taką inicjatywą od nas, czyli od osób z województwa kujawsko-pomorskiego, że jedziemy busem z naszymi sąsiadami z okolic Inowrocławia na warszawski protest, który odbędzie się we wtorek, 27 lutego, żeby wesprzeć rolników i walczyć o nasze interesy – dodał.

Czytaj też:
Dorota z „Rolnik szuka żony” broni mamę Waldemara. „Nie rozumiem, o co ta burza”
Czytaj też:
Waldemar z „Rolnik szuka żony” znów uderzył w Ewę. Internauci twierdzą: Nie wyleczył się z niej