W „Teleexpressie” TV Republika wbito szpilę partii rządzącej. „Odważnie wypływamy na głębię”

W „Teleexpressie” TV Republika wbito szpilę partii rządzącej. „Odważnie wypływamy na głębię”

kadr z „Expressu Republiki”
kadr z „Expressu Republiki” Źródło: Telewizja Republika
W premierowym odcinku „Expressu Republiki” nie zabrakło przytyków do obecnego rządu. Rafał Patyra nie gryzł się w język.

TV Republika nie zatrzymuje się w rozwoju i wymyślaniu nowych formatów, by przyciągnąć większą liczbę widzów. Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy, że stacja planuje ruszyć z odpowiednikiem charakterystycznego dla TVP „Teleexpressu”, a program już miał swoją premierę na antenie. Poprowadził go były pracownik publicznego nadawcy, Rafał Patyra.

Rafał Patyra poprowadził „Express Republiki”

Do TV Republika przeszło już wielu byłych dziennikarzy Telewizji Polskiej. Wśród nich znaleźli się m.in. Danuta Holecka, Miłosz Kłeczek, Adrian Borecki, a także Rafał Patyra, który w czwartek 1 lutego o godzinie 16:55 poprowadził premierowy odcinek „Expressu Republiki”. Nie zabrakło wymownego przywitania z widzami.

– W czasach, gdy jedni mętnie obiecują czystą wodę, inni koniunkturalnie nabierają wody w usta na medialnym akwenie, wynurza się „Express Republiki”. I choć wielu będzie próbowało go zatopić, my odważnie wypływamy na głębię. Wszystkim, którym ojczyzna miła, zapraszamy na pokład. Rafał Patyra, czas na pierwszy rejs – mówił na antenie.

Warto przypomnieć, że forma programu nie jest dla Rafała Patyry obca, ponieważ to on od momentu odejścia Macieja Orłosia w 2016 roku prowadził w publicznej telewizji „Teleexpress”. Teraz ciężko nie zauważyć, że „Express Republiki” do złudzenia przypomina kultowy program TVP.

Zbliżone jest studio, a także scenariusz, ponieważ format rozpoczął się od wiadomości z Polski i świata, później była odrobina muzyki i kultury, na koniec rozrywka oraz sport. Jedyną różnicą była perspektywa, ponieważ w „Teleexpressie” prezenterzy pokazywani są od pasa w górę, natomiast w TV Republika Rafał Patyra prezentował pełną sylwetkę. Zabrakło też pulpitu, na którym leżałyby notatki.

Na pożegnanie dziennikarz zwrócił się do widzów, mówiąc, że cytatem dnia Republiki są słowa Daniela Obajtka, który został odwołany z funkcji prezesa Orlenu. – Jeszcze jestem prezesem do 5 lutego, jeszcze będziemy pracować, co prawda nie będę tankował, bo czekam do ceny 5 zł i 12 gr – powiedział on na konferencji. Rafał Patyra wówczas nie odmówił sobie kąśliwej uwagi w stronę partii rządzącej.

– Tankować pewnie będziemy zmuszeni, ale obawiamy się, że paliwo może być i po 7 zł, jak to już kiedyś, ktoś zapowiadał. Za to „Express Republiki” wjedzie do państwa jutro całkowicie za darmo – zakończył.

Czytaj też:
Michał Rachoń pozwał Krzysztofa Skibę. Sprawa zyskała zaskakujący finał
Czytaj też:
TV Republika krytycznie o WOŚP. „Rodzice Owsiaka pracowali w resorcie”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Plejada