Twórcy kultowego serialu postanowili pożegnać swoją wieloletnią gwiazdę w wyjątkowy sposób. Tuż po emisji ostatniego odcinka „Na Wspólnej” pojawił się kadr, który mówił więcej niż słowa.
Bożena Dykiel nie żyje. Poruszający hołd twórców
Śmierć Bożena Dykiel poruszyła zarówno fanów, jak i całe środowisko aktorskie. Artystka, przez lata będąca jedną z najważniejszych postaci serialu „Na Wspólnej”, zmarła 12 lutego. Informację o jej odejściu przekazano dzień później. Kilka dni po tej wiadomości produkcja zdecydowała się na symboliczny i bardzo osobisty gest wobec widzów.
W poniedziałek 16 lutego wyemitowano pierwszy odcinek serialu po ogłoszeniu smutnej informacji o śmierci aktorki. Po zakończeniu fabuły widzowie zobaczyli specjalne pożegnanie serialowej Marii Zięby. Na ekranie pokazano czarno-białe zdjęcie Bożeny Dykiel — pogodnej, uśmiechniętej, z charakterystycznym spokojem i ciepłem na twarzy z którego była znana i poza ekranem.
To właśnie na tym kadrze wyświetlono napisy końcowe. W tle zabrzmiała dobrze znana piosenka przewodnia serialu. Utwór, który zwykle kojarzył się z codziennymi historiami bohaterów, tym razem wybrzmiał jak symboliczne zamknięcie ważnego rozdziału.
Maria Zięba była z widzami od początku
Bożena Dykiel była związana z serialem od startu jego emisji. Jej bohaterka, Maria Zięba, należała do najbardziej rozpoznawalnych i lubianych postaci produkcji. Widzowie cenili ją za autentyczność, humor i ekranowe ciepło, które wnosiła do każdej sceny. „Rodzinność Bożeny wpływała na nas na planie” – wspominała Ewa Gawryluk, która pracowała z Bożeną Dykiel prawie dwie dekaty.
Specjalne zakończenie odcinka stało się dla fanów nie tylko gestem pamięci, ale też czytelnym sygnałem, jak ważną częścią serialowego świata była aktorka przez wszystkie lata obecności na planie.
Czytaj też:
Te koty podbiły filmy i seriale. Lista hitów na Światowy Dzień KotaCzytaj też:
Nie żyje mistrz drugiego planu. Widzowie pokochali go za „Misia”
