Marcin Meller zbluzgał rowerzystę. Nagranie krąży w sieci

Marcin Meller zbluzgał rowerzystę. Nagranie krąży w sieci

Marcin Meller
Marcin Meller Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Pyskówka na środku ulicy z udziałem znanego dziennikarza i pisarza. Nie wytrzymał i poleciały niezłe bluzgi.

Do sieci trafiło nagranie z jednej z ulic w Warszawie, na którym słychać, jak Marcin Meller w ostrych słowach atakuje youtubera blokującego samochodom przejazd przez ścieżkę rowerową. Padła mocna, wulgarna wiązanka.

Marcin Meller zbluzgał rowerzystę. „Kawał ch*** z ciebie”

Bohaterem nagrania jest Marcin Meller, który znalazł się wśród kierowców próbujących ominąć zablokowany fragment wąskiej ulicy. Twórca kanału „Konfitura” dokumentował sytuację, w której auta dostawcze tarasowały przejazd, a część zmotoryzowanych, która nie miała na tyle cierpliwości, by poczekać, wjeżdżała na drogę dla rowerów.

Youtuber postanowił zablokować trasę rowerową, uniemożliwiając dalszy przejazd samochodom łamiącym przepisy. Reakcje kierowców były nerwowe. W końcu trafiło na Mellera, któremu też puściły nerwy. Na nagraniu słychać, jak skomentował działanie rowerzysty: „Kawał ch*** z ciebie. Kawał tępego ch*** i zadowolonego z siebie debila” – rzucił w stronę kamery.

Nagranie krąży w sieci. Dziennikarz tłumaczy wybuch

Po publikacji filmu sprawa szybko rozeszła się w mediach społecznościowych. Dziennikarz odniósł się do sytuacji na swoim profilu na Facebooku. Przyznał, że poniosły go emocje, ale w jego wpisie nie pojawiły się jednoznaczne przeprosiny. Ironicznie nawet przestrzega innych przed podobnym zachowaniem.

„Drogie dzieci! Nie należy przeklinać w miejscach publicznych, nawet jak człowieka szlag trafia. Cóż, puściły mi nerwy, ale czasem i oaza spokoju ma kryzys. Tak czy siak — jako rowerzysta i kierowca w jednym — wiem, że trzeba jakoś razem żyć w mieście. Pokój ludziom dobrej woli” — napisał.

Kolejny głośny incydent z udziałem znanej osoby

To nie pierwszy w ostatnim czasie medialny spór drogowy z udziałem rozpoznawalnej postaci. Zaledwie miesiąc temu szeroko komentowano nagranie z udziałem Radosława Majdana. Były bramkarz i mąż Małgorzaty Rozenek wdawał się wtedy w ostrą wymianę zdań z youtuberem, który zwracał uwagę na nieprawidłowo zaparkowane auta przed jedną ze stołecznych szkół i zamykał im lusterka. Tam również padły wulgarne słowa.

Czytaj też:
Kulisy hitu TVP ujawnione. Nie każdy „Rolnik” może szukać żony
Czytaj też:
Ekipa BBC sfilmowała to po raz pierwszy. Sceny jak z „Gry o tron”

Źródło: WPROST.pl