Sprawa zaginięcia wrocławskiej aktorki Magdaleny Majtyki poruszyła polską społeczność, a po wpisie jej męża, w którym zaapelował o pomoc w poszukiwaniach, w akcję zaangażowały się również znane osoby. „Zaginęła moja żona Magda Majtyka, ostatni raz była widziana w środę wieczorem (...) w okolicach ulicy Karkonoskiej. Prawdopodobnie poruszała się samochodem marki Opel Corsa w granatowym kolorze (...) Madziu, wróć do nas, kochamy ciebie i czekamy” – pisał w mediach społecznościowych. Aktorka była dobrze znana widzom polskich seriali m.in. „Na Wspólnej” czy „Ojca Mateusza”.
Magdalena Majtyka nie żyje. Nowe informacje ws. śmierci aktorki
W piątek 6 marca w lesie na terenie Biskupic Oławskich zostało odnalezione ciało Magdaleny Majtyki. Znajdowało się 200 metrów od jej samochodu. Kilka dni później została przeprowadzona sekcja zwłok, która nie dała odpowiedzi na to, co było przyczyną śmierci aktorki. Okoliczności jej śmierci wciąż pozostają nieznane.
– Na podstawie sekcji zwłok biegli nie stwierdzili obrażeń ciała, które tłumaczyłyby zgon, co oznacza, iż muszą zostać przeprowadzone dalsze badania histologiczne, toksykologiczne po to, aby biegli mogli wskazać jednoznaczną przyczynę zgonu pokrzywdzonej – przekazał prokurator Damian Pownuk z Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Fabryczna.
Aby rozwikłać zagadkę śmierci Magdaleny Majtyki potrzebne są zatem szczegółowe badania histopatologiczne i toksykologiczne. – Zgodnie z dotychczasową praktyką badania powinny być wykonane w ciągu dwóch miesięcy. Głównie badania toksykologiczne trwają najdłużej— przekazał prokurator Damian Pownuk. Jak dodał, nie ma dowodów, które mogłyby wskazywać na to, że osoby trzecie przyczyniły się do zgonu pokrzywdzonej.
Czytaj też:
Polka zaginęła w Niemczech. Musi przyjmować leki, nie ma z nią kontaktuCzytaj też:
Tragiczny lot nad Zieloną Górą. Zginęła mistrzyni Polski
